postanowiłem utworzyc nowy o tej samej tematyce i nazwie- jest to więc zwyczajna kontynuacja poprzedniego w ktorym- przypomnę- jak sama nazwa wskazuje zadajemy pojedyncze pytania na każdy -noszący miano, choćby małe tematu wartego omawiania wśród osób zaawansowanych- temat dotyczący treningu w swej przeogromnej róznorodności- i na taką wlasnie roznorodność między innymi należy liczyć. w związku z tym zaczynamy;
Zmieniony przez - apokalipsa w dniu 2010-08-26 20:00:41
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
zacznę może ja od kontynuowania wątku i odpowiedzi na pytania kolegi Gautan-a;
dlaczego musialyby zniknac priorytety?
aby mówic o efektywnym trenimngu priorytetowym trzeba przeznaczyć pewna minimalną objętośc i intensywność- a przy trzech treningach sie nie da- chyba, ze inne grupy nie będa trenowane lub w sposób bardzo je zaniedbujący- albo ogólna objętość treningów będzie kosmiczna
generalnie,z tego co wiem,zeby solidnie robic mase trzeba przeznaczyc te 4 dni tygodniowo na silke,a przy tym planie bylyby to 3 dni..uwazasz,ze to lepsza droga?
tak, 4 dni to takie minimum dla człowieka zaawansowanego w treningach, ktoremu zależy nie tylko na jakiejkolwiek masie ale- czy aby inaczej sie wyrazić zupelnych podstawach- a Tobie zalezy na czyms więcej, ponadto należy nawiązac do powyższego, również w miarę zaawansowania coraz trudniejsza staje sie sprawa szybiej regeneracji poszczególnych obszarów/mięśni, do czego przyczynia sie również w zasaniczym stopniu koniecznośc zwiększania bodżców treningowych- wzrasta więc intensywnośc/objętośc jednostek treningowych a maleje wobec tego częstotliwość.
czy: pn A mocniej,wt B slabiej,czw A slabiej,pt B mocniej..? w przypadku tego typu planu lepiej jednak 3 dni,czy 4?
tu jakby pytanie sie powtarzało
a moim priorytetem,jak pewnie zauwazyles,jest klatka i plecy(zwlaszcza klatka),wiec chcialbym,zeby byla priorytetem jednak..ale w sumie cwiczac A,B,A tez mozna ja ladnie przecwiczyc ;) wtedy plan wyghladalby nastepujaco:
nie wiem czy będzie to wykonalne -wobec powyższych- tym bardziej, ze za priorytety obralesdośc duże grupy mięśniowe...
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1282846239000
apokalipsa NUTRIFARM
Wysłana - 26 sierpnia 2010 20:13
Epoznan
właściwie dobrze - z tym, ze jesli zalezy Ci na dobrym treningu rąk to sugerowałbym trenowac je na jednej sesji- a rozdzielic barki- na 2-3 części.
nie wiem też czy dostrzegłem m. brzucha- jesli ich nie ująłeś to zrob to a bedziemy już mieć b. blisko końca twojej kwestii.
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1282846399000
gautan
Wysłana - 26 sierpnia 2010 22:40
ok.czyli priorytet generalnie raczej odpada.
mimo wszystko,z racji,iz obecnie bede mial tylko JEDEN trening SW tygodniowo,chcialbym sie skupic na masie. co juz wiesz :)
wiec rozumiem,iz proponujesz mi ten "dzielony FBW",tak? czyli trening A(klatka,plecy,biceps) i trening B(barki,nogi,triceps)robione na zmiane w systemie 4'dniowym?
sory,ze tak truje dupe,ale troche sie pogubilem przy Twoim wywodzie ;d
wowczas moj plan tygodniowy wygladalby nastepujaco:
pn:silka A mocniej wt:silka B mocniej/slabiej sr:SW czw:silka A slabiej pt:silka B slabiej/mocniej sb:off/SW nd:off
Zmieniony przez - gautan w dniu 2010-08-26 22:44:56
1282855201000
epoznan
Wysłana - 27 sierpnia 2010 09:28
Dzięki za podpowiedzi. Więc:
PONIEDZIAŁEK - Nogi - 4 serie - przysiad - 3 serie - wykroki ze sztangielkami - 3 serie - wyprosty na maszynie siedząc - 3 serie - żuraw - 3 serie - uginanie nóg leżąc - 4 serie - wspięcia na palcach siedząc - 3 serie - wpięcia na palcach stojąc
WTOREK - Klata, Barki(przednie i boczne aktony) - 4 serie - dipsy - 4 serie - wyciskanie hantli górny skos - 3 serie - krzyzowanie linek - 3 serie - rozpiętki skos górny
- 4 serie - wyciskanie sztangi zza głowy - 4 serie - unoszenie sztangielek bokiem
ŚRODA - off
CZWARTEK - Plecy, Barki (tył) - 4 serie - martwy ciąg - 5 serii - drążek - 3 serie - wiosłowanie sztangą/sztangielkami - 4 serie - szrugsy
- 3 serie - unoszenie sztangielek w opadzie tułowia
PIĄTEK - piłka nożna
SOBOTA - Triceps, Biceps, Brzuch - 4 serie - uginanie sztangi podchwytem stojąc - 3 serie - uginanie ramion z hantlami, chwyt młotkowy - 3 serie - uginanie o kolano z supinacją nadgarstka
- 4 serie - pompki na poręczach - 3 serie - czachołamacze - 3 serie - prostowanie ramion na wyciągu stojąc (linka)
BRZUCH - 4 serie - Unoszenie nóg w zwisie na drążku - 4 serie - Kneeling crunch - 4 serie - Skłony boczne ze sztangielką/Skłony w leżeniu płasko ze skrętem tułowia
1282894105000
Ballomus
Wysłana - 27 sierpnia 2010 15:58
Epoznan
Nadal jest dobrze.
Priorytetem jest gora klatki. Jeśli chcesz także rozwinąć gorna srodkowa czesc, wykonuj krzyzowanie linek low to high, ewentualnie middle-high lub high-high.
Przy treningu ramion warto zastosowac super serie, dodatkowo odjąłbym po jednej serii z ostatnich ćwiczeń (uginania o kolano i prostowania na wyciągu).
Ewentualnie można by dodac serie do wiosłowania i zurawia.
Ekspert -
1282917513000
apokalipsa NUTRIFARM
Wysłana - 27 sierpnia 2010 16:45
Gautan
niestety nie czytasz uważnie tego co napisałem- nie takie wnioski chcialem abyś wysnuł
proponuje Ci abys przeczytał wszyskiem moje wypowiedzi skierowane do Ciebie; jest w nich opis ogolny, jak i ujmujaca "Twoja sytuację"; nigdzie bowiem nie napisałem, ze nie może byc priorytetów, chyba wręcz przeciwnie, bodajże napisalem, ze trening, ktory- zdaje się- zaproponowaleś [z priorytetami] lub kontynuacja jest dobre- przynajmniej ogólnie[czego już do końca nie pamietam jesli chodzi o szczegoły].
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1282920306000
K_PS
Wysłana - 27 sierpnia 2010 16:45
Mam pytanie odnośnie ramion, może trochę nietypowe, ale postaram się wytłumaczyć o co chodzi. A więc ... podczas normalnie trzymanych, opuszczonych rąk obwód ramienia wydaję się strasznie mały, natomiast po spięciu mięśni wszystko jest ok, w miarę równomierne do reszty ciała.
Dla porównania: przy spuszczonych rękach osobnik A ma zdecydowanie mniejsze ramiona nić osobnik B. Natomiast po spięciu ramion sytuacja się odwraca.
Jest jakiś sposób, konkretne ćwiczenia, które pozwolą osiągnąć lepszą mase i wygląd ogólny przy opuszczonych ramionach? Może to wina hmm... genów?
Mam nadzieje, że objaśniłem w miarę jasno o co mi chodzi ;) Czekam na konstruktywną odpowiedź :)
1282920337000
apokalipsa NUTRIFARM
Wysłana - 27 sierpnia 2010 16:56
chyba masz taką budowę- raczej długie mięśnie, ktore przy napięciu moga dawać wiekszy obwod jednakże aby sę przekonac wrto byłoby abyś wrzucił jakieś dobrej jakości zdjęcia.
ogolnie jednak rzecz biorąc wydaje się,ze możliwośc aż tak znacznych róznic o ktorych piszesz nie jest az tak wielka- podejrzewałbym więc w dużej mierze coś w rodzaju "złudzenia"
ale jak wspomniałem warto by to zobaczyć.
a tak szczerze mowiąc to z takiej sytuacji należaloby się raczej cieszyć niż smucić
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1282920998000
K_PS
Wysłana - 27 sierpnia 2010 17:10
Dzięki za szybką odpowiedź Z tą długością mięśni chyba masz rację
Dodam, że mam właśnie mały problem z "wydobyciem" szczytów w bicepsach i sam już nie wiem czy da się to pokonać, czy jest sens "katowania" modlitewnika i innych tego typu ćwiczeń aby uzyskać bardziej "górzysty" mięsień ;)
Spróbuje postarać się o aparat i ewentualnie wtedy wrzucę foto, bo jakość zdjęć z telefonu delikatnie mówiąc mierna, hehe
1282921811000
gautan
Wysłana - 28 sierpnia 2010 15:32
do apokalipsa:
czytam bardzo uwaznie. problem w tym,ze chyba,az za bardzo;p ale generalnie sam wprowadziles mnie,nieswiadomie,w blad:) czym?
napisalem o planie typu A,B,A,B,tym bez priorytetow,a pod spodem pojawil sie twoj komentarz o nastepujacej tresci:
"TEN jest dobry- jednak wszystko weryfikuje praktyka- zostawiłbym jednak TEN- choć naogół przy sw trenuje sie nieco inaczej, ale też treningów sw jest naogol więcej niz 1-2 w tygodniu- ponadto jaki piszesz twoim proiorytetem jest jednak masa- przynajmniej narazie.
przy tym, ktory rozpisujesz nalażałoby b. wiele przetransformować- np. zniknąć musiałyby priorytrty na plecy i klatkę. "
co wiec zrozumialem? ze TEN,czyli podawany jako ostatni mam zostawic,bo w przypadku tego pierwszego musialyby zniknac priorytety,itd. :) skad mialem wiedziec,ze przez TEN,rozumiesz TAMTEN ;d no i pozniej juz sie tym sugerowalem i naciagalem wszystko do tej wersji. dla piszacego zawsze jasne jest,to,co pisze on sam,a jak widac,drobny szczegol i mozna zostac zle odebranym ;)
no ale teraz mysle,ze wszystko jasne.
pozostane przy planie,ktorym obecnie cwicze:) no to dzieki i pozdrawiam.
Zmieniony przez - gautan w dniu 2010-08-28 15:34:06