Temat został odczytany 13057 razy

zerwane ścięgno???

zgłoś naruszenie
  • Anonim
  • Pochwały:
  • Nagany:
Witam.
Jakiś czas temu, po ok 2 tygodniowej przerwie w ćwiczeniach na siłowni, podczas bardzo prozaicznej czynności, jaką było przesunięcie krzesła, coś mnie zabolało w kostce w ręce. Myślałem, że po prostu jakieś ścięgno i przeskoczyło, zachaczyło o kość czy coś takiego. Zaraz po tym zdarzeniu czułem lekki chłód w tym miejscu. W kolejnych dniach (czasami) czułem "coś", dziwne uczucie wzdłuż przedramienia, coś wewnątrz ręki. Teraz, w tej chwili, gdy prostuję rękę dziwnie boli w wewnętrznej stronie łokcia.
I teraz moje pytania.
Czy coś mi się stało ze ścięgnem? Czy da się to jakoś zobaczyć? wykryć? Czy lekarz może ze 100% pewnością stwierdzić, że np zerwało mi się ścięgno?
Dodam, że nie odczuwam żadnego dyskomfortu, nie mam żadnych ograniczonych ruchów, wszystko mam sprawne.
O co chodzi??

1154022440000
zgłoś naruszenie
  • oska5
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 4965
  • Wiek: 34 lat
  • Na forum: 12 lat
  • Płeć: Kobieta
  • LPA: 40441
  • Trenuje: 5
łoooooooo chłopie ja ci od siebie tyle tylko powiem ze jakbys naderwal a juz tym bardziej zerwał sciegno to bys o tym wiedzial
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
1154022639000
zgłoś naruszenie
  • Anonim
  • Pochwały:
  • Nagany:
no tak, domyślam się że na pewno czułbym coś więcej niż delikatny chłodzik, czy delikatne "coś".
Tylko że nie wiem co do jasnej ciasnej się stało. Na razie nie chcę iść do rodzinnego, zwłaszcza że ostatnio byłem kilka razy, i to z drobnostkami, więc może uznać mnie za hipochondryka (a nie jestem nim, hehe)
Ale jeśli coś jeszcze będzie się dziać to chyba się przejdę.
Już słyszę jej: "Co tym razem?"
1154023099000
zgłoś naruszenie
  • oska5
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 4965
  • Wiek: 34 lat
  • Na forum: 12 lat
  • Płeć: Kobieta
  • LPA: 40441
  • Trenuje: 5
eeeeeeee, moze po prostu źle chwyciłes, jak cie wielce nie boli, nie masz zadnych zasinien (no bo w sumie jak przy przenoszeniu krzesła ), masz normalna ruchomosc to ja bym sie tym jakos nie przejmowala. No chyba ze naprawde mocno boli, no bo wiesz... czasem to kazdego cos boli
ale pewnie zaraz Kradam cos wymysli i i tak wyjdzie na to ze nie mam racji
no to ja jak wchodze to mi sie kazdy lekarz (kazdy bo nieraz jest zastepstwo i jeden i drugi mnie dobrze zna) pyta "czego sobie pani zyczy" zawsze mówie mu jakie mam objawy, co mi najprawdopodobniej jest, potem co moge brac a on sie albo zgadza albo nie

Zmieniony przez - oska5 w dniu 2006-07-27 22:02:52
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
1154030393000
zgłoś naruszenie
  • Anonim
  • Pochwały:
  • Nagany:
"czasem to kazdego cos boli" no to fakt
Mnie akurat nie boli. Ręka mnie nie boli . Co innego - owszem... ale to już inna opowieść
Jednak się powstrzymam z lekarzem, poczekam aż pani dr zapomni kiedy ostatnio byłem i wtedy ją z zaskoczenia
A tak całkiem serio, to mam jakieś takie kontuzjogenne ciało, że nawet przy przesuwaniu krzesła mogę się wszystkiego spodziewać. Czyżbym był aż taki stary??
1154122455000
zgłoś naruszenie
  • Boofi
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 9533
  • Wiek: 36 lat
  • Na forum: 14 lat
  • Płeć: Mężczyzna
  • LPA: 18699
  • Trenuje: teoretycznie od zeszłego wieku
idź do lekarza a się dowiesz !
XXX Boofi XXX
Hard Core Straight Edge
"Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?

Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
1154164486000
zgłoś naruszenie
  • Anonim
  • Pochwały:
  • Nagany:
Tak, wiem, że nikt jak lekarz nie powie co mi jest, ale jak bym miał chodzić do lekarza za każdym razem, gdy coś mnie zaboli, to musiał bym tam przesiadywać raz na kilka dni. Organizm ludzki nie jest idealny (a już na pewno nie mój) i czasem ma prawo coś zaboleć, co nie znaczy, że coś jest źle. Tak chyba jest w moim przypadku.
Ale jak napisałem wcześniej, będzie bolało -> pójdę do lekarza.

Mimo wszystko dzięki za komentarze.
1154269602000