logo
zamknij zamknij

zapotrzebowanie kaloryczne po 35 roku zycia

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1259

5 5 1
napisał(a)
kabo9
Ekspert
Szacuny 354 Napisanych postów 6587 Wiek 41 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 321518
jak trzymasz w miarę michę, wiesz co jesz i ile to kalkulatory są Ci do niczego nie potrzebne
to jest punkt odniesienia dla Janusza czy Bożenki co postanowili noworocznie że zaczną dietę
chcesz redukcje, a waga nie spada lub forma w lustrze się nie poprawia to odpowiednio korygujesz i wszystko
a z kalkulatorów to najbardziej wierzę tym poniżej:
http://www.ostaszewski.org/tdee
http://www.1percentedge.com/ifcalc/
ale i tak uważam, że nie są Ci do niczego potrzebne
z kalkulatora możesz wziąć BMR i pilnować żeby poniżej niego nie schodzić i wszystko
napisał(a)
kris4real
Ekspert
Szacuny 236 Napisanych postów 3180 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 31525
napisał(a)
kris4real
Ekspert
Szacuny 236 Napisanych postów 3180 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 31525
napisał(a)
kabo9
Ekspert
Szacuny 354 Napisanych postów 6587 Wiek 41 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 321518
no i sprawa jasna, nawet z kalkulatorów wynika, że jesteś w okolicach 0 lub nawet na lekkim plusie, bo nadal te kalkulatory to w dużym stopniu przybliżenie
zrób najpierw tak jak ja i inni pisali i zobaczysz, nie będzie szło to obcinka
żeby zredukować musisz wyjść ze strefy komfortu, jakiś czas się pomęczysz, ale to wyjdzie na lepsze bo będziesz lżejszy to za piłką będziesz szybciej biegał

aaaaa
jeszcze zajrzałem do dziennika żywieniowego, opisałeś wszystko fajnie i prosto, ale pominąłeś kilka szczegółów typu jakieś sosy 30g cukru w porcji co nawet się na masę nie nadają
ale najbardziej to mi się kolacje nie podobają, bo to wygląda jak jakieś czyszczenie szafek i lodówki przez głodomora co chłonie wszystko co mu w ręce wpadnie, jajka, chleb, margaryna!!, oliwa, trochę szynki, sera żółtego, gruszka, banan, po co tyle tego?
skup się na kilku produktach i ich się trzymaj, a na pewno będzie lepiej szło, poza tym łatwiej jest zapanować nad wszystkim
napisał(a)
kris4real
Ekspert
Szacuny 236 Napisanych postów 3180 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 31525
kabo: w dzienniku czesto dawalem szablny posilkow i pozniej cos dopisywalem lub laczylem posilki, czyli tam gdzie byla kolacja to nie wszytsko musialo byc na kolacje. Sosy to naprawde sporadycznie gdzies dalem

Ogolnie 90% to wygladalo to tak jak pisalem wczesniej:

1. sniadanie: Whey, banan, oliwa LUB jajecznica _ jablko gruszka a jak nie jadlem sniadania i byl to posilek 1 po 12 to dodawalem kawalek chleba wlasnie
2. pracy: serek wiejski plus jablko/gruszka
3. Ryz/makaron/cyc/oliwa/warzywa
4. Ryz/makaron/cyc/warzywa
5. Whey, twarod,oliwa LUB jajecznica + kanapka

tak naprawde owoc byl tylko raz na sniadanie (przewaznie banan) i w pracy (przewaznie jablko czasami gruszka) bo mowie kurna zima jest 2 owoce chyba nie zaszkodza, banan z rana a jablko chyba wysokiego IG nie ma takiego

Jedno jest jednak pewne chyba - jem za duzo w stosunku do tego ile sie ruszam i musze to ogarnac i tak jak pisales wyjsc ze sfery komfortu.

Tak wiec zostawiam taki szablon:

1. sniadanie: Whey, banan, oliwa + jablko
2. pracy: serek wiejski + marhcewka + orzechy
3. Ryz/makaron/cyc/oliwa/warzywa
4. Ryz/makaron/cyc/warzywa
5. jajecznica + kanapka + pomidory, jakas surowka


Teraz jem na 2800 i nie spada to zjede na 2600 poobserwuje, dadam moze jakies aeroby po silce i pozniej dalej ewentualnie obnize do 2400 gdzie juz mam nadzieje poleci. Bedzie tez zblizac sie lato to ruchu bedzie tez wiecej.





Zmieniony przez - kris4real w dniu 2017-01-27 15:01:00
napisał(a)
kabo9
Ekspert
Szacuny 354 Napisanych postów 6587 Wiek 41 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 321518
ja bym jeszcze zamienił 1 z 2, ale zrobisz jak uważasz
jak będziesz chodził głodny to banan+jabłko zmień na jakiś owies czy inny wolniejszy węgiel

daj znać jak będą postepy
napisał(a)
kris4real
Ekspert
Szacuny 236 Napisanych postów 3180 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 31525
tak, pomylilem, na sniadanie mialo byc albo banan albo jablko, a nie 2 razem . Dam znac na pewno a teraz ruszam pobiegać, bo słonce ładnie daje, a w lustrze jakis smukleiszy sie wydaje, to jest motywacja :D :D :D :D

zrobie jakis update za 2 tygodnie :) ale musi isc, bo patrzac na stare rozpiski waga leciala powoli schodzila jakies -5kg ale zawsze sie poddawalem na 2600kcal-2500kcal, bo sie balem ze za nisko schodze, a okazuje sie ze to moglo byc moje 0. Po tym znowu jadlem troszke wiecej i robil sie pewno plus i waga stopniowo znowu szla w gore, w swieta osiagala 100kg i tak w kolko. Do lata jeszcze troche czasu jest to tym razem poddac sie nie moge! Moze nawet jakis dziennik by sie zalozylo :)

Dziekowac Wszystkim za rady i Niech moc Bedzie z Wami!









Zmieniony przez - kris4real w dniu 2017-01-28 10:59:11
napisał(a)
ojan Jan Olejko Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1690 Napisanych postów 14079 Wiek 68 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 271473
" Moze nawet jakis dziennik by sie zalozylo :) "

Może nawet dobrze by to było?
Może zmotywowałoby to kogoś jeszcze bardziej?

Za życzenia dziękuję w imieniu tego działu :)
1
napisał(a)
kris4real
Ekspert
Szacuny 236 Napisanych postów 3180 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 31525
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Wypalenie po 50-tce.

Następny temat

FIT, NOT FAT: PODSUMOWANIE STRONA 45

Mini cut-sposób na czystą masę mięśniową

Leksykon suplementacji: ZMA

Parówki - porównanie okiem dietetyka

Najlepszy wędkarz w branży fit

Pora rozwiać wątpliwości. Co było prawdziwym powodem śmierci Richa Piany?

Kevin Levrone wystartuje w Arnold Classic Australia 2018!

Podciąganie na drążku - jak zacząć? Jak nie stanąć w miejscu?

TOP 10 fitnessek z Instagrama