Borykam sie z problemem zbyt dlugiego spania. Spie po 10-12 godzin, rano nie moge wstac, chocby bym mial isc niewiem gdzie to i tak wole spac. Czy to moze byc spowodowane niedoborem jakis skladnikow w organizmie? Robilem sobie badania na cukier/tarczyce itp. i wyszlo, ze jestem zdrowy. Lekarz zaproponowal mi fluoksetyne, ale po tym jeszcze bardziej sie spac chce. Cwicze treningiem cyklicznym grupa I, mam 20 lat. Jezeli ktos ma rozwiazanie na moj problem to prosilbym o wypowiedz....
Moze to po prostu zwykle lenistwo ? Tez tak mialem ale odkad zaczalem wstawac o 7 rano czuje sie bardziej wypoczety i wyspany niz jak lezalem do 11-12.
Pozdrawiam.
1081426334000
Theopij
Wysłana - 08 kwietnia 2004 14:40
No nie wiem czy zwykle lenistwo, fakt na uczelnie mi sie nie chce wstawac. Ale byla sytuacja, ze musialem wstac o 7 rano, jechac do swojej dziewczyny bo akurat miala wolna chate do 16 - w wiadomym celu i nie wstalem - nie pojechalem, po prostu nie moglem... ehhh... moze to sie wydawac smieszne, ale to powazny problem, ktorego za nic nie moge przezwyciezyc... :(
Pozdrawiam
1081428021000
Boofi
Wysłana - 08 kwietnia 2004 22:42
a jak wygląda twoje ciśnienie ? tarczyca/cukier mówisz ok, hmm a za duzo mleka nei pijesz
XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Ekspert -
1081456925000
SFD
Wysłana - 08 kwietnia 2004 23:20
miałem kiedyś dokładnie ten sam problem.. teraz raz tak mam, a raz nie... mam za to teraz troszeczkę innaczej. otóż choćbym spał 10 czy 12 godzin, nie moge, nie potrafie, nienawidze wstawać rano.. wstanie przed godziną ósmą rano, to dla mnie niewyobrażalny wysiłek. a nawet jeśli śpię tylko 7 godzin, a wstaję około 10 AM, to nie ma problemu, mopgę się odrazu zerwać i funkcjonować.. tylko nie mówcie, że to z jakiegoś przyzwyczajenia organizmu, bo wkońcu prawie przez cały rok muszę wstawać tak wcześnie, do szkoły.
1081459217000
Nicci
Wysłana - 09 kwietnia 2004 01:25
Hm, tak to juz jest, ze jak sie nie wstanie zalozmy przed 10 to juz potem czlowiek caly dzien jest spiacy. Moze sprobuj Magnez B6, pomaga min. przy zmeczeniu i zaburzeniach snu.
1081466708000
SFD
Wysłana - 09 kwietnia 2004 02:02
Nicci, dla kogo to odpowiedź ?
1081468958000
Boofi
Wysłana - 09 kwietnia 2004 09:18
Dla wszystkich !! Magnez działa m.in lekko przeciwdepresyjnie/przeciw nerwowo (sory bo sie wysłowić nei moge) B6 wzmaga przyswajanie !! Poprawia koncentrację - powoduje LEPSZY sen mozna tez zastosować jakiś suplement ZMA idąc tą drogą !! ale ogólnie to sie trzeba udać do SPECJALISTY
XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Ekspert -
1081495092000
nErO__
Wysłana - 09 kwietnia 2004 14:03
spoko ale co to za fenomen że jak człowiek śpi więcej niż 10h to jest potem śpiący? czyżby zegar biologiczny?
1081512200000
V0y
Wysłana - 09 kwietnia 2004 20:44
Theopij - a jak z twoim nastrojem i psyche ? Masz moze klopoty z zasypianiem ? Budzisz sie w srodku nocy ? Moga to być lekkie stany depresyjne... wskazany jest kontakt ze specjalista bo bez tego może sie to pogłebić...
W razie czego wal na priva Pozdrawiam V0y
1081536298000
Boofi
Wysłana - 09 kwietnia 2004 21:21
jak stany depresyjne to zaczac od MAGNEZU b6 , Persenu !! i terapia u psychoanalityka
XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.