Siema jestem po złamaniu śródręcza zdjąłem dzisiaj szynę jutro do kontroli idę pierwszy raz, miałem złamanie z przemieszczeniem 20 stopni 3 i 5 kości jest taka kwestia że na razie nie mogę zacisnąć pięści ;/ nie mogę zgiąć palca nr 4 licząc od kciuka prawa ręka oczywiście cholera najgorsze jest to że nie miałem drutowanej ręki i nie wiem czy się dobrze zrosło
Palec tak zwany **** you ;] kiedy poluzuję palce i odwrócę dłoni poruszam tak na boki dłonią to goni jak szmatka na wietrze . Miał z was ktoś tak że palce się źle zrosły i trzeba było łamać na nowo i drutować? palcem tym mogę ruszać normalnie i zginać go jednak jest ból i zaczerwienienie kości w końcu on był złamany chyba najgorzej ale zginam a tego czwartego nie zegnę do końca i nim mi tak nie trzepie na wszystkie strony ale za to bardzo przyblokowany jest.
czekam na opinie i jest też spory obrzęk po całej dłoni z góry jest opuchnięta jeszcze ścięgien za bardzo nie widać i nie wiem czy nie ma jakiejś blokady w stawach że nie mogę nim poruszać do końca.