Szukana fraza to: "strach na ulicy" |
Strona 1 spośród 110 stron dla zapytania: strach na ulicy |
|
|
strach na ulicy ten temat był już tysiąc razy poruszany,jednak napisałem kolejny post o nim bo doszedłem do pewnych wniosków,którymi chciałbym sie podzielić.mianowicie żeby nie bać sie walki na ulicy potrzebna jest jedna rzecz:pewność siebie,a jak
cie,tak mi sie tylko wydaje,bo nigdy nie mialem sie jak sprawdzic . ale co z tego,jak w takich sytuacjach dopada mnie strach moge albo oddac komorke i miec spokoj,albo zaczac walczyc i dostac ciezki w******l. zawsze wybieram spokoj,bo boje sie
szperałem trochę po necie i przypadkiem natkonołem się na taki artykuł który może pomóc w strachu przed bijatykami strach przed walką uliczną u mnie funkcjonuje dość prosty mechanizm
tu. mam dobra posture, sile i raczej nikt mnie nie zaczepia na ulicy ale wiem, ze posiadam pewna wade, ktora zwie sie strach patrzac na ludzi mijajacych mnie raczej nikogo sie nie boje i jestem osoba, ktora unika walki. ale czuje, ze gdyby mnie
dzialem sie ze ten facet chce mnie jeszcze dorwac i w****dolic mi. ;/. mam tego typu problem ze na ulicy ogarnia mnie strach jestem spokojnyv malo agresywny, nie mam ducha walki. bije sie bardzo dobrze w sparingach na sali. chodze do gim. 2 kl.
sparingi z zbiegu. kiedy jednak już sparing umawiamy że walczymy sami na środku hali, powstaje we mnie pewnego rodzaju strach zaczynam sie pocić denerwować na oczy nie widze już tak świetnie jak minute temu tylko jakaś mgła mi powstaje. to samo a
o czasu z każdą walką jest coraz gorzej. ludzie z miasta to podłapali, i coraz częściej chcą się lać a mnie paraliżuje strach nie mogę się przełamać boję się, że ucierpię tak jak wtedy w dniu w którym mnie dorwali coś się zmieniło i zacząłem się
poprostu kwintesencją przypałów. zaczął ze mną ćwiczyć mma w warszawie i już po [pierwszym treningu zaczął wozić się po ulicy i startować do ludzi na imprezach. przynosił wstyd mi i innym ludziom zrzeszonym w vale tudo polska. twierdził że nikt mu
laczego strasznie się pękam bić mimo że nigdy tak pożądnie nie dostałem. pomóżcie chłopaki i poradźcie jak walczyć ze strachem bo niemogę znieść tego że trenowałem, a teraz na ulicy łapie tekie wielkie stresy.
widzialem juz podobny post... jakby co to prosze go usunac... czasem czuje takie uczucie gdy stoje twarza w twarz strachu. albo gdy widze kogos z kim wiazam sie jakies problemy z wczesniejszych czasow. czasem nawet juz mam ochote przyperdo
ać doświadczenia. wyrobić w sobie opanowanie i zdobyć trochę wiedzy. wszystko po to aby w razie czego móc się bronić na ulicy chodzę na siłownię mam ponad 185cm wzrostu 86kg wagi i sporo siły. może to i głupie ale prosiłbym was o podanie jakichś
prawdę mówiąc to nic nie ćwiczyłem i mało praktykowałem na ulicy ale bólu się nie boje. boje się samego starcia a zwłaszcza jego konsekwencji, tzn. wstydu po np. przegranym pojedynku.
e go , ale oni nie maja z tym problemu bo wiadomo ze jak nie zadam ciosu to nie wygram ale nie moge sie odblokowac , na ulicy nie mialem z tym problemu bo wtedy są nerwy itp i az sie chce takiego czlowieki za***ac. ale na sparingach zero
/20030403153417 cześć mam 16 lat i niedawno zapisałem sie na boks, jednym z moich problemów jest strach a najczęsciej w takich wypadkach jak np. ostatnio taki misiek co ma 18 lat rozwalił mi nos w sumie za to że powiedział
ę się powoli ze wszystkim, ze zdrowym sposobem odżywiania, z odpowiednimi dla mnie ćwiczeniami. czytam i oblatuje mnie strach bo myślę: jak to zdrowo mam się odchudzać pominę moją całą pięcoletnią historię, która naznaczona była głodówkami,
cześć. ja nic nie trenóje mam 16 lat 68kg wagi 164cm wzrostu . zawsze przy fajcie nic nie moge zrobić strach . nie daje rady , ostatio kolo mial problem dostal liscia sciagnolem okulary dostalem w tym czasie 4 razy w potylice,
witam ostatnio widze coraz więcej postów własnie na temat psychiki i strachu przed walką... przed uderzeniem... itp. pisze to mając nadzieje że komuś pomoge. a więc chcecie się przestać bać, pyt
razy wiekszym ode mnie moglem powiedziec kilka rzeczy w twarz i wyskoczyc na solo.moglem sie bic z kazdym i wszedzie. strach byl mi obcy >a jesli juz pojawil sie to potrafilem przerobic go na agresje.dodam ze przez kilka lat regularnie palilem
artykuł z bokser.org kubańczycy mówią, że dobra obrona zabija strach przedstawiamy wam w rozwinięciu niezwykle interesujący film o kubańskim boksie, wyprodukowany przez kanał discover
tym pisać, ale nie wiem co z tym zrobić, więc tak ćwiczę mma jakieś 2 tygodnie i myślałem, że po tych 2 tygodniach mój strach o uderzenie kogoś minie, ale jednak nie, jak sparuję z takim typkiem w moim wieku to jak mnie mocniej uderzy to jednak się