Szukana fraza to: "napady glodu" |
Strona 1 spośród 23 stron dla zapytania: napady glodu |
|
|
: nie mam klopotow osobistych. mam przyajciol, rodzine, chlopaka... jestem wesola i energiczna osoba gdyby nie te napady to bylabym szczesliwa. na dzien dzisiejszy chcialabym po prostu przestac zachowywac sie na uzalezniony od cukru narkoman
ieje ze mnie nie zlinczujecie za moje pytanie.mianowicie nie moge sobie poradzic z tymi cholernymi wieczornymi napadami glodu tak jak teraz.jezeli ostatni lekki posilek zjadam okolo 19.30 i potem wiem ze bialko zrobie dopiero na noc,przez te kilka
od jakiegos czasu, tydzien,dwa mam wieczorami straszne ssanie i napady głowu, wczesniej nie mialem czegos takiego, jestem na tkd lc z ladowaniami okolotrneingowymi , wyliczona kalorycznosc
domu to w hantle 2x 5kg, expander , 2 sciskacze , orbitrek. cwicze wu shu. jesli chodzi o odzywnianie to miewam czesto napady glodu i wtedy ide do sklepiku i kupuje batona: moja mama uwaza ze nie musze mieć jakies spycjalnej diety,ze wystarczy mi
u daję jeść i pojadam co popoadnie w miedzyczasie 3 4 kawy z mlekiem i dwie herbaty. to jest plan idealny miewam napady glodu slodyczowego, ale nie tak czesto.czy powinnam owsianke na sniadanie czyms zastapic
dlugo.. czesto zdarza mi sie ze po posilku obfitym ryz 100 g piers 200 g i surowka po 15 20 minutach mam taki napad glodu ze nie moge sie powstrzymac...od slodyczy po parowki z keczupem......o czym to swiadczy :
ozne przysiady, wypady, na rece z hantelkami etc. odżywianie : raczej staram sie zdrowo odzywiac, gubia mnie napady glodu na slodycze cel : szybka redukcja ograniczenia żywieniowe : brak stan zdrowia : dobry
mi sie zaczyna i to o wiele goretsze niz w polsce. nie wiem dlaczego ale tych pare dni co tu jestem mam jakies dziwne napady glodu szczególnie na slodkie, albo co jest pod ręką.. co mnie dziwi bo całe życie w polsce nie mialem nawet ochoty na
ganizm do regularnych i pelnowartosciowych posilkow, to powiem wam, ze coraz mniej chce mi sie jesc... kiedys miewalem napady glodu a teraz cos cudownego jem, zeby zyc, a nie zyje zeby jest : a do tego juz bardzo dawno nie czulem tego ohydnego
robie dwie nocki w tygodniu. reszta 5 dni to dzienne zmiany. czuje ze po roku takiej pracy mam napady glodu w nocy albo za dnia, nieregularnie czuje glod i moj metabolizm wariuje. wspolpracownicy zamawiaja take away,
iej diety: wczesniej ok. 1200 kcal 3 posilki warzywa gotowane jogurty , bialko. czasy bulimii objadanie i zwracanie,napady glodu bmr = 697,32+1056,25 98,4 106=1476,17 tea= 1260+309=1570,17 1570/7 = 224,2 bmr+tea+tef+neat=2136,45 prosze
teraz jest zupelnie inaczej minelo 3 tygodnie a sytuacja wyglada nastepujaco : budze sie w nocy z bardzo duzym uczuciem glodu w dzien jem co 3 godziny,ale juz po dwoch godzinach mam uczucie glodu co z tym zrobic
ta okolo 250 co daje 1050 kcal do tego wypilam dwie kawy bezkofeinowe z mlekiem moze z 50 kcal. i ja wogole nie czuje glodu ssania w zoladku a ze mieso , ryby, odzyki bialkowe nie sa jakims smacznym kaskiem dla mnie to prawie zmuszam sie do ich
mam pytanie. odkilku lat meczą mnie napady duszności i goraca. siedze rozmalnie i nagle trach robi mi sie slabo gorąco i zbiera mnie na wymioty. po kilku minutac
nie wiem jaki jest powod ze efedryna nie powoduje u mnie zablokowania glodu dawki do 150 mg dziennie blokada laknienia istniala moze przez pierwsze 2 dni
zte 2 godziny ok 1700kcal a o węglach juz nie wspomne bo zarlam same bułki musli dzemy itd.wczesniej jak mialam takie napady to jedzenie sprawialo mi przyjemnosc albo bylam glodna a dzis jem ten chleb i sobie mysle dlaczego go jem przeciez juz
56 kg. ostatnio pojawił się u mnie wilki problem. w ciśgu dnia nie mam problemów z jedzeniem ale wieczorem mam takie napady tak bardzo chce mi się jesc ze jem nawet 5 6 kanapek 2 zup[ełnie nie wiem jak sobie z tym radzic i czym to jest
mam częste napady potu zaraz po zjedzeniu lub wypiciu np.herbaty, koli, kawy już nie mówiąc o jakimś alkoholu pot oblewa mnie natychmiast mimo że nie mam nadciśnienia proszę pomoc
m pytanko do profesjonalistow . na diecie niskoww jestem juz okolo pol roku i sluzy mi. tak czy inaczej, czasami mam napady glodu , tzn. zaczynam jesc i nie moge sie powstrzymac. i to nie chodzi o slodycze, a wszystko. potrafie wybrac co zjesc,
e postanowie nie jesc po 20 ale nie mam silnej woli...nawet jesli wytrzymam tydz tak albo bez slodyczy to pozniej mam napady wilczego glodu > najgorsze jest to ze nie moge odzwyczaic sie od jedzenia chleba , bo po prostu nie mam pojecia co zjesc