Heja,
Jakieś 4 tygodnie temu skręciłam kolano. Po kilku punkcjach i chodzeniu od lekarza do lekarza okazało się, ze mam POZIOME USZKODZENIE ROGU PRZEDNIEGO ŁĘKOTKI PRZYSRODKOWEJ.
Lekarz powiedzial, ze mam 50% szans, ze samo mi sie to wyleczy. Hmmm, oznacza to chyba tyle, ze jak sie nie wyleczy to czeka mnie altroskopia:((
Czy ktos mial podobny przypadek?Jak sie zakonczyło i jakie rzeczywiscie sa szanse na wyleczenie bez zabiegu?
dzieki
Kustyczka
Jakieś 4 tygodnie temu skręciłam kolano. Po kilku punkcjach i chodzeniu od lekarza do lekarza okazało się, ze mam POZIOME USZKODZENIE ROGU PRZEDNIEGO ŁĘKOTKI PRZYSRODKOWEJ.
Lekarz powiedzial, ze mam 50% szans, ze samo mi sie to wyleczy. Hmmm, oznacza to chyba tyle, ze jak sie nie wyleczy to czeka mnie altroskopia:((
Czy ktos mial podobny przypadek?Jak sie zakonczyło i jakie rzeczywiscie sa szanse na wyleczenie bez zabiegu?
dzieki
Kustyczka