Ostatnio dodalem sobie trening mt w dzien silowni dokladnie zaraz po silce lece na taja a tam to juz wolny trening rozciaganie/worek/tarcze/sparingi generalnie robie co chce wiec moje pytanie to jak to z soba zgrac zeby to mialo sens...
Np trening na worku odpuscic? czy moze skupic sie na nogach na taju a opuscic w ten dzien na silce? nie mam za bardzo gdzie przelozyc tej silki wiec pytam czy takie 2treningi pod rzad nie odbija sie na mnie niekorzystnie (ps na silce nie trenuje az tak ciezko zeby mi brakowalo sil)