logo
zamknij zamknij

temperatura ciała 35 stopni a metabolizm

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 31340

0 5 0
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
Witam!
Mam pytanie. czy niska temperatura ciała zawsze świadczy o spowolnionym metaboliźmie? Ostatnio moja waha się w granicach od 34,6 do 35,8 góra. przez większość dnia to ok. 35 stopni. nie należe do kobiet, które jedzą po 500 kcal na dzień, wręcz przeciwnie, 2000 to raczej w dni kiedy się pilnuje.
ok. półtora roku temu odchudzałam się po ciąży pierwszy raz w miarę zdrowo jedząc. od tego czasu nie mam nawet w domu białego ryżu, makaronu, mąki, chleba. schudłam 11 kg jedząc przynajmniej 2000 kcal dziennie. później przez rok bez problemu ta waga się utrzymywała, ale doszłam do momentu w którym zdrowe jedzenie tak mi się przejadło, że wyrzucałam sałatkę z tuńczykiem i szłam do sklepu po batonik, albo nie jadłam nic. normalnie mnie odrzucało. później czymś to nadrabiałam oczywiście, nigdy nie jadłam mało. walczyłam tak ze sobą każdego dnia jedząc coraz więcej śmieci i waga powili idzie w górę.
chcę zacząć rozsądną redukcję i nie skończyć z temperaturą ciała w okolicach 33 stopni! ale naprawdę nie wiem dlaczego tak spadła.
dodatkowy problem to ten, że choć przeczytałam wszystko o odżywianiu, to nie wiem jak to wdrożyć, bo jadłam tak wcześniej i doprowadziłam do tego, że mam odruch wymiotny na widok wielu rzeczy, które wcześniej tak lubiłam. mam 170 cm wzrotu, teraz ważę 64,7 i mam 29,7% BF, więc jest z czego się redukować. nie spieszy mi się. da się to zrobić mniej drastyczną dietą? chcę osiągnąć poniżej 24% BF przy jak największej wadze. czy to jest cel, do którego osiągnięcia konieczna jest tak restrykcyjna dieta?
dodam, że wszystkie możliwe wyniki badań mam książkowe. ta temperatura to dla mnie zagadka. a zastanawiam się nad nią, bo towarzyszy temu ogólne zmęczenie i nie wiem, czy nie przyczynia się to w jakimś stopniu do wzrostu wagi. przez ten rok kiedy się utrzymywała też jadłam mnóstwo słodyczy, ale poza nimi jadłam jednak zdrowo.
8
Krzysztof Piekarz
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
kieszko89
Znawca
Szacuny 39 Napisanych postów 7165 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 30760
Zauważyłaś od kiedy temperatura tak spadła? Udałaś się z tym problemem do lekarza?
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
szczerze mówiąc u lekarza z tym nie byłam. czasem kiedy czułam się słabiej albo pokazywałam dziecku jak się mierzy to tak przy okazji mierzyłam i od przynajmniej pół roku mierząc sporadycznie widziałam 35 stopni. kiedy postanowiłam pozbyć sie tych czterech kilo, które mi sotatnio wpadły przeglądałam Wasze forum i m. in. posty dziewczyn z niską temperaturą rzuciły mi się w oczy. ale one jadly od dawna bardzo mało, a ja nie. zaczełam mierzyć temperaturę kilka razy dziennie od ok. 10 dni i az sie przerazilam. wczesniej jakos to do mnie nie docieralo. po ciąży temperatura była jeszcze normalna, wcześniej też. jedyne co mi przychodzi do glowy to dieta, którą stosowałam. niby jadłam zdrowo, ale diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach. możliwe jest np. coś takiego od małej ilości węglowodanów w diecie? wcześniej całe życie jadłam mnóstwo niezdrowych węgli ni ewiedząc o tym. to jedyna drastyczna zmiana. ale z drugiej strony nadrabiałam słodyczami, wiec już sama nie wiem...
1
napisał(a)
kieszko89
Znawca
Szacuny 39 Napisanych postów 7165 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 30760
Można gdybać. Jeśli masz zachwianą tak poważnie izotermię to udaj się z tym do lekarza, bo przyczyn może być dużo iciężko ją ustalić przez internet. Lekarz musi rpzeprowadzić dokładny wywiad z pacjentem, wykonać szereg badań pod tym kątem i wtedy można osądzić.
napisał(a)
Anqua
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 793 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 18023
Długi czas po odchudzaniu (fakt że różne "cuda" stosowałam) miałam temperaturę nie przekraczającą 36 st. I tyłam od patrzenia na żarcie :D Potem już dieta zbilansowana, temperatura nieco wyższa, ale waga uparcie w miejscu przez dłuży czas. Dopiero chyba po 2 miesiącach (może dłużej) coś ruszyło.

Za to teraz jestem na CKD (czyli węgle na minimum) i mam ciągle jakieś 37 st.
Tak więc nie sądzę żeby to niskie węglowodany ci szkodziły.

Aha, temperatura mi bardzo spada na dietach niskotłuszczowych.
1

Jeśli kobieta w nocy nie jęczy to w dzień warczy.

napisał(a)
kieszko89
Znawca
Szacuny 39 Napisanych postów 7165 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 30760
To oczywiste. Tłuszcze odgrywają bardzo ważną rolę w gospodarce hormonalnej a więc nie wykluczone, ze powoduje zachwianie izotermii
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
ograniczałam tylko węgle. proste wyrzuciłam, a pełnoziarniste ograniczałam. tłuszczu jadłam aż za dużo. nie liczyłam co prawda BTW, bo nic jeszcze wtedy o tym nie wiedziałam, ale mogło go być najwięcej spośród makroskładników. dietę zakończyłam w czerwcu 2009 i waga utrzymywała się do marca tego roku. i nagle coś zaczeło się zmieniać. ale możliwe, że zaburzyło się od kiedy zaczełam jeść śmieci kosztem wartościowego jedzenia, na które nie mogłam patrzeć.
tylko co mam teraz robić? innym doradzano zwiększenie ilości kalorii, Wy wspominacie o tłuszczu, a jednego i drugiego jadłam i jem dużo. chce zacząć redukcję i nie zrobić niczego głupiego...
napisał(a)
kieszko89
Znawca
Szacuny 39 Napisanych postów 7165 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 30760
Moja rada to udanie się do dobrego internisty, opisanie problemu, a on powinien już daćskierowanie do konkretnego lekarza.
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
Dłuuugo analizowałam swoją dietę i czytałam podwieszone tematy i doszłam do wniosku, że jednak nie jadłam tak dużo tłuszczu jak mi się wydawało, ponieważ źle to policzyłam . Zrozumiałam, że rozkład BTW to odpowiednio 30/20/50 % kalorii, a nie w gramach, wiec jadłam tłuszczu ponad dwa razy mniej niż mi się wydawało. Poza tym miałam krótki, bo zaledwie dwu- trzytygodniowy okres, kiedy z braku czasu żywiłam się głównie naturalnym jogurtem z musli i odtłuszczonym serkiem wiejskim (czyli tym, co nie wymagało żadnego przygotowania) i faktycznie tłuszczu to w tym nie było prawie wcale. możliwe żeby tak krótki okres coś zmienił? bo w sumie to było mniej-więcej w okresie od którego zaczęły się te zmiany (niska temperatura i tycie. czy rozkład BTW 30g/20g/50g jest teraz dla mnie właściwy? jest szansa, że to się unormuje od porządnej diety? do lekarza też się przejdę na wszelki wypadek.
Kieszko bardzo dziękuję Ci za odpowiedzi.
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10603 Napisanych postów 42850 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
miałam na myśli 30/20/50 liczone jako procenty z gramów, a nie z kalorii
napisał(a)
kieszko89
Znawca
Szacuny 39 Napisanych postów 7165 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 30760
Nawet krótko okresowa głodówka nie powinna powodować tak poważnych zmian. Na utrzymanie stałości środowiska zewnętrznego /tzw. homeostaza/ składa się kilka czynnikow takich jak:

-izohydria - stałość stężenia jonów H+ /potocznie mówi się na to równowaga kwasowo-zasadowa/ ok 7,35-7,45 pH
-izowolemia - stałość objętości środowiska wewnętrznego /ok 7% beztłuszczowej masy ciała/
-izotonia - stałość ciśnienia osmotycznego środowiska wewnętrznego /ok 285-300 miliosmoli na litr/
-izojonia - stałość stęzeń poszczególnych jonów /sód - 135-150 mmol/litr, potas - 3,5-5 mmol/litr, chlor - 98-108 mmol/litr
-homeostaza ciśnieniowa - stałość ciśnienia tętniczego krwi /nie więcej niż 140 mmHg dla skurczowego i nie więcej niż 90 dla rozkurczowego/

Na straży utrzymania tej stałości stoją takie układy jak: krwionośny, oddechowy, wydalniczy, nerwowy, pokarmowy oraz dokrewny.

Jeśli któraś z tych składowych homeostazy zostaje zakłócona - ulec zmianie może również reszta. Organizm jest w sytuaji krytycznej i broni się, ale 'nie wyrabia' co powoduje, że np. jest osłabiony i nie może utrzymać odpowiedniej temperatury ciała.

Powodów może być wiele, bo organizm jest bardzo złozony. Nie można dojść do konkluzji bez konkretnych badań. Dlatego jak już powiedziałem - idź do lekarza i opisz problem.

/pozdr
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

WPC+KAWA

Następny temat

dieta przy cyklach

Dlaczego magnez jest ważny?

Majonezy - porównanie okiem dietetyka

Kolejna niespodzianka dla Alusi!

Dżemy - porównanie okiem dietetyka

Jak obniżyć poziom estrogenów i czy warto?

Bogdan Nowakowski – ocena sylwetki

Katarzyna Skrzypiec - ocena sylwetki

Podciąganie na drążku - jak zacząć? Jak nie stanąć w miejscu?