przy pierwszym tatuazu uzywalem wazeliny bialej, pozniej tylko masc alantan i przy niej juz zostane.
lepiej przebiega gojenie, ale to wszystko zalezy od organizmu. Kazdy moze reagowac na rozne srodki inaczej, wiec najlepszym sposobem jest uzywanie i obserwowanie reakcji organizmu Nie ma co uogolniac ze ta masc/krem jest lepsza od innej .
"Life's a wheel of fortune and it's my chance to spin it"
1202762822000
Camel84
Wysłana - 12 lutego 2008 18:22
Ja również używałam maści Alantan plus. Ale ten schemat z wodą utlenioną? To nie piecze? Z tego co mi wiadomo, to można przemyć skórę delikatnie samą wodą lub wodą i zwykłym mydłem, ważne tylko żeby nie moczyć tego przez dłuższy czas. Co do smarowania, to koleś który robił mi tatuaż powiedział, żeby smarować tak z umiarem, aby skóra nie była sucha, ale też z niej nie kapało. Ja nakładałam maść, a potem nadmiar zbierałam dotykając papierowym ręcznikiem. No w sumie, to nie ja sama, bo mam rysunek na plecach:) Jeśli ktoś jest zainteresowany może zobaczyć w moim profilu.
Dodam tylko, że z perpspektywy traumatycznych przeżyć z tatuowania, dziś zdecydowałabym się na maść znieczulającą. No ale wtedy chciałam być twarda:P Zupełnie bez sensu...
1202836957000
blueeyes
Wysłana - 12 lutego 2008 20:47
Jak przemywalam woda utleniona nie szczypalo, jedynie pojawiala sie taka biala "pianka". Strupek odpadl po tygodniu wiec juz ladnie wszystko widac P.S Fajny masz tatuaz
i m p o s s i b l e i s n o t h i n g
Znawca -
1202845661000
Camel84
Wysłana - 12 lutego 2008 22:03
Dziękuję:) Mi też się podoba:P Choć mówiąc szczerze miał być dużo mniejszy i czarny, ale koleś, który go robił to prawdziwy pasjonat i stwierdził, że takiego "byle czego" robił nie będzie:) Koniec końców jest super. Nie zamierzam umieszczać postów typu - jak usunąć tatuaż:P
W ogóle pusty śmiech mnie ogarnia jak coś takiego czytam. Sama widziałam kilka panienek z cyklu: eee...ten tego...zrobiłam sobie imię chłopaka albo inne love, zerwaliśmy i czy można to usunąć.Jakby to była kwestia wymazania gumką. Sama marzyłam o tatuażu już jako nastolatka, ale postanowiłam odczekać, aż będę na tyle dojrzała, żeby zrobić to z głową i nie żałować.
A jeszcze na temat maści EMLA, bo może ktoś inny będzie zainteresowany. Sama ją kupiłam na poprawki, ale poprawek wkońcu nie było, więc nie zużyłam. Ale ludzie sobie chwalą, bo się pytałam. Maść jest na receptę, kosztuje ok.20zł i ogólnie jest to preparat znieczulający skórę i błony śluzowe do przeprowadzenia powierzchownych zabiegów chirurgicznych, bądź też dla dzieci, które boją się zastrzyków. Po nałożeniu maści trzeba skóre szczelnie zakryć folią i odczekać godzinę. Jej działanie również utrzymuje się około godziny. Sam koleś ze studia tatuażu mi ją polecił i dużo osób ją stosuje. Jak już wspomniałam, ja cierpiałam bardzo, bo robiłam wszystko na jeden raz, miałam nakładany tzw laserunek czyli jeden kolor na drugi, aby uzyskać różne odcienie i to był naprawdę koszmar.Nie wiem czy jest sens tak się męczyć tylko po to, żeby zgrywać twardziela.
1202850185000
blueeyes
Wysłana - 13 lutego 2008 16:26
W opakowaniu sa juz dolaczone specjalne opatrunki do przykrycia masci na skorze. Ja kupilam ją bez recepty. W niektorych aptekach sprzedaja normalnie, w koncu nie da sie tym zrobic krzywdyCena wacha się od 18zl do 24zl.
i m p o s s i b l e i s n o t h i n g
Znawca -
1202916385000
MonisSs17
Wysłana - 01 czerwca 2009 13:52
czesc:) ja dzisiaj sobie zrobilam dziarke i stosowalam masc emla ;] nic mnie nie bolalo ;] raczej to bylo takie delikatne mrowienie ;] a mozecie mi powiedziec czy masc alantal jest dobra na gojenie?
1243857132000
cdrum
Wysłana - 02 czerwca 2009 15:43
maść alantan plus dobra jest na gojenie tattoo, jedna z lepszych do tego :)
1243950188000
natalka889
Wysłana - 24 lipca 2009 15:36
hej wam ja robie sobie tatuaz na prawej lopatce w poniedzialek i chcialam kupic sobie masc emla i w aptece powiedzieli mi ze jak bez recepty to kosztuje 60 zl;/ chyba jednak jej nie kupie. Czy jest jakis inny lek na znieczulenie ??
1248442575000
lucy915
Wysłana - 03 grudnia 2009 00:28
Witam! Ja idę jutro zrobić sobie tatuaż. I im więcej czytam opinii tym większy ogarnia mnie stres. To jest mój pierwszy tatoo (spory, kolorowy feniks) i w dość nietypowym miejscu ( dużo poniżej biodra z przodu ). Bedzię bolało prawda? Ale przeżyję co? Pozdrawiam
1259796498000
lolek
Wysłana - 03 grudnia 2009 18:34
moja była dziewczyna miała robioną dziarkę w tym miejscu i też dość sporą, a jest kobietą dość wrażliwą i wytrzymała na luzie, więc nie myśl tyle nad tym (w wielu krajach tatuowane są już małe dzieci, więc skoro one jakoś wytrzymują, to bez przesaaaady... )
Zmieniony przez - lolek w dniu 2009-12-03 18:34:53