Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 3484 razy
  • Autor

    taktyka biegu na 1500m

  • galazka87
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 7
    • Na forum: 6 lat
    • LPA: 26

    Wysłano 09 maja 2007 22:58

    zgłoś naruszenie

    Witam wszystkich!! Trenuje w klubie pol roku, ostatnio na zawodach biegalem 1000m z czasem 2:41:07 a w piatek czekaja mnie zawody na 1500m no i nie bardzo wiem jaka taktyke obrac...czy np trzymac sile na finisz czy moze rowno caly bieg?? chcialbym ubiegac przynajmiej 4:11. prosze o rady;)
  •  Odżywki i suplementy

    Wysłano 10 maja 2007 15:10

    Koniecznie sprawdź te produkty:



    sprawdź pozostałe odżywki, odżywki białkowe, odżywki na masę
  • marios7
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 40
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: 11 (z przerwami - niestety)
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 1547

    Wysłano 10 maja 2007 15:10

    zgłoś naruszenie
    Witam. Już troszke czasu minęło ale 6 latek wyczynowo biegałem, więc cos napisze. Specjalizowałem sie w biegach z przeszkodami (2000prz. 5.49.35 za juniora)ale czasami jakis 1000 (2.30.92-18 latek miałem) lub 1500 (3.57.75-18 lat)) musiałem przeleciec.Co do taktyki to zeby Ci doradzic musiałbys wiecej napisac o swoich predyspozycjach: czy jesteś tempowcem i potrafisz trzymac założone tempo, czy może potrafisz zerwac na koncówce, zyciowki na 800, 400 itp. Przeanalizuj swój bieg na 1000m. Najlepiej jakie mialeś miedzyczasy i czy to 2,41 było mocno wyżyłowane. Jaki trening robiłeś (poczatkujący robia zabawy biegowe, ew. 4x 500). 1500m to niełatwy dystans i dlatego taktyka jes u zawodnikow często bardzo zindywidualizowana. Ty dopiero zaczynasz, wiec błedy sa nieuniknione i nie powinienes się tym teraz przejmowac. Jesli potrafisz trzymac tempo (np. z timerem i ustawionymi międzyczasami to lec 33s każde 200m,tj. 200-32s, 400-66s, 600-1.40, 800-2.13, 1000-2.47.,1200-3.21, a ostatnie 300m 50s. Jeśli nie masz końcówy to uważaj z tempem bo wielu poczatkujących po 1000 sie ugotowało i ostatnie 500 musiało człapac. Biorąc pod uwage twój ostatnio uzyskany wynik na tysiaca to napewno nie bedzie łatwo. Dla mnie kluczem do sukcesów była psycha. Człowiek odpowiednio zmotywowany jest w stanie duzo więcej z siebie wycisnąc. Z mocna psychą nie wygraja żadne cyferki. Pozdrawiam i powodzenia!
    p.s. zjedz dziś węglowodany
    Alexander The Great
  • galazka87
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 7
    • Na forum: 6 lat
    • LPA: 26

    Wysłano 10 maja 2007 15:35

    zgłoś naruszenie
    Dzieki za odpowiedz;) a wiec jesli chodzi o mnie to raczej wole dluzsze dystanse niz te krotsze i tempo przy 1500 jest dla mnie dosc szybkie.Takze raczej jestem bardziej wytrzymaly niz szybki. Co do przyciskania na finiszu to roznie zz tym bywa...zalezy wlasnie od nastawienia psychicznego...Zyciowek na 800 i 400 jeszcze nie mam. a 2:41 uwazam ze nie jest szczytem moich mozliwosci poniewaz w 2 startach na 1000 popelnilem bledy wlasnie w taktyce...pierwszy raz pobieglem pierwsze 400 w 56 sekund i co oczywiste poniej mnie scielo...pozniej mialem start za dwa dni tez na 1000 no i tutaj skolei na starcie balem sie pojsc ostro no i przez 200 m meczylem sie z biegnacymi obok skutkiem tego bylo wynik 50 setnych gorszy...ale wtedy zabraklo chyba tez motywacji i po biegu myslelem ze czas bedzie duzo gorszy bo nie dalem z siebie wszystkiego.
    Ja myslalem zeby isc caly bieg rownym tempem ktore daloby mi to 4:11 a ewentualnie wlasnie na finiszu gdyby organizm pozwolil powalczyc o lepszy rezulatat. Rozpisalem sobie czasy na 300 500 700 900 1100 i 1300 i planuje poprosic kolege zeby stanal przy starcie na 200 i mowil mi czy biegne zalozonym tempem a reszte czasow kontrolowac przebiegajac obok zegara mierzacego czas. myslisz ze taka taktyka rownego biegu jest warta sprobowania?? Bo finiszu jak Czapiewski czy Borzakovskiy to ja nie mam... z gory dziekuje za odpowiedz
  • galazka87
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 7
    • Na forum: 6 lat
    • LPA: 26

    Wysłano 10 maja 2007 15:40

    zgłoś naruszenie
    Co do treningow to w zimie trenowalismy w lasku duzo podbiegow itp koniec marca zaczelismy jakies tempa biegac po rownym a na bierznie weszlismy dopiero dwa tyg temu. Wiem ze to malo konkretnych informacji ale nie bardzo umiem opisac to w fachowym jezyku. a co do weglowodanow to co konkretnie moge zjesc??
    I naprawde w pelni zgadzam sie z tym ze nastawienie psychiczne to polowa sukcesu...pozdrawiam
  • marios7
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 40
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: 11 (z przerwami - niestety)
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 1547

    Wysłano 10 maja 2007 16:08

    zgłoś naruszenie
    Witam ponownie.
    Zacznę od weglowodanów.
    W biegach szczegolnie dlugich stosuje sie tzw. metode obciążenia węglowodanowego. Zazwyczaj trwa ona 3 dni i stosowana jest w ostatnich dniach przed startem. Weglowodany to dla biegacza glówne paliwo, więc należy o nie zadbac. Możesz sprobowac zjeśc danie z makaronem (tylko bez dużej ilości tłuszczy), może byc nawet z jogurtem. Zaaplikuj wit. B, C i minerały.
    Co do taktyki to kontrola czasów jest ważna chociażby blatego żeby nie wypalic sie na pierwszej 400-setce (jak to u Ciebie miało juz miejsce).
    Stosowanie tej taktyki trzeba sobie wytrenowac. Zawodnicy po to biegaja np. 200 - metrowki, żeby oswajac się z tempem biegu - np. biegasz 8x200 po 32sek. bo chcesz nabiegac 4.00 na 1500 i już znasz to tępo.
    Nie warto się podpalac jesli chcesz nabiegac życiowkę. Jak będziesz biegał o miejsce wtedy pilnuj konkurencji.
    To dopiero poczatek sezonu i tzreba najpierw sie "przetrzec".
    Alexander The Great
  • galazka87
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 7
    • Na forum: 6 lat
    • LPA: 26

    Wysłano 10 maja 2007 17:14

    zgłoś naruszenie
    Raczej wazniejszy bedzie dla mnie czas niz miejsce wiec rzezcywiscie sprobuje biegnac rownym tepem i zobaczymy co z tego wyjdzie;) Dziekuje za rady i pozdrawiam
    OSF - targi