Hej Od jakiegoś czasu czytam wasze forum i postanowiłam się odezwać. Chciałabym zacząć jakąś sztukę walki, ale nie wiem na co się zdecydować. Dodam tylko że mam 24 lata, więc zdaję sobie sprawę że to dość zaawansowany wiek jak na początek, ale tak jakoś wyszło. W moim mieście jest mało szkół i na dodatek nie wiem czy któraś z nich zasługuje na uwagę.. Po prostu się na tym nie znam. Zależy mi na poprawieniu kondycji (obecnie równej zero) i ogólnie na szeroko pojętej samoobronie...
dodam tylko, że boks i inne tego typu "mocno kontaktowe" sporty walki odpadają... Przy wzroście 170 i wadze 52kg nie wytrzymałabym nawet 5minut treningu, nie pisząc juz o ewentualnych mega siniakach, złamanym nosie itp. sprawach, więc raczej to nie wchodzi w grę.
1254329170000
malolan
Wysłana - 30 września 2009 21:31
W Białymstoku masz Brazylijskie Jiu Jitsu - idź na trening i popatrz. Zazwyczaj pierwszy trening jest za free.
Zmieniony przez - malolan w dniu 2009-09-30 21:32:04
narasimham adim śaranam prapadye
1254339069000
Lady M www.fight24.pl
Wysłana - 01 października 2009 06:55
jeśli nie chcesz sie poobijać, to wybierz coś z tradycyjnych - aikido, karate, judo... albo właśnie coś w stylu bjj w większości klubów pierwszy trening jest za darmo, więc idź popatrzeć (albo i poćwiczyć) i sama zdecydujesz, co Ci sie podoba
"No matter your goal, achieving it always starts with belief - do not underestimate the strength within."
co do judo to mam złe skojarzenia, bo w dzieciństwie byłam na kilku spotkaniach i jakoś nie przypadło mi do gustu. Obejrzałam filmiki z bjj, ale to chyba trochę podobne do judo (sporo walki w parterze, głównie nastawionej na chwyty). Co do karate to myślę nad shorin-ryu , tu jest stronka białostockiego klubu, ale nie wiem jaki poziom reprezentuje - http://karateshorinryu.prv.pl/. Aikido jest bardzo ciekawe i intrygujące, ale jak przeczytałam na wielu stronach, że nawet po wielu latach treningu można byc na poziomie początkującym... Już sama nie wiem... może lepiej znaleźć coś w Warszawie i raz w tygodniu dojeżdżać? Wtedy pojawiłoby się kilka innych możliwości, jak chociażby ogół sztuk walki pod postacią kung fu?? Ale z tego co na forum wyczytałam, to często kwestionujecie skuteczność tego typu walk, hmmm... i jestem w kropce..
1254383108000
4rScorpion SPAMER
Wysłana - 01 października 2009 11:47
W Białymstoku masz tego od groma Karate Oyama - Dobry poziom prezentują mam tam kolegę więc lipny klub nie jest http://www.oyama-karate.bialystok.pl/
Co do warszawy to jest tam kilka szkół kung fu co nikt ich skuteczności nie bedzie kwesjonował. Jesli KuN Fu w Warszawie cię interesuje to polecam sprawdzić Modliszkę (Tang lang), Yiquan i jeszcze chojiao fanziquan - każdy z tych styli jest całkowicie inny, prowadzą zajęcia tych styli ludzie z najlesza wiedzą i są to prawdziwe tradycyjne style kung fu jak najbardzej nadajace się do walki czy samoobrony ( na odpowiednim poziomie i przy pewnej dozie szcześcia - jak w każdej SW - jak ktos owi albo pisze że na pewno się obronisz i będziesz wymiatała i nikt ci nie "podskoczy" - to jest oszustem co by nie ćwiczył).
bujing yishi bu zhang yi zhi
1254392030000
kasandra24
Wysłana - 01 października 2009 12:52
co do muay thai i kick-boxingu to dla mnie zbyt kontaktowe sztuki walki, troszeczkę podobne do boksu, który już wstępnie odrzuciłam. Natomiast oyama karate nie brałam pod uwagę (raczej coś bardziej tradycyjnego jak shorin-ryu lub kyokushin), ale oczywiście zajrze na trening, aby zobaczyć jak to wygląda na żywo, jaka jest atmosfera i czy mam szansę przeżyć taki trening(w znaczeniu wyjść o własnych siłach, heheh). Jeżeli natomiast chodzi o modliszkę (osobiście bardzo mi się podoba ten styl i od dłuższego czasu biorę ją poważnie pod uwagę) jednak na stronie PTKFM wyczytałam że jest to sztuka wymagająca bardzo dobrej sprawności fizycznej, której mi niestety brak.Boję się że nie dam sobie rady na treningu.. Yiquan tez wygląda ciekawie i do tego mają spotkania dla osób zamiejscowych, więc też biorę pod uwagę A co myślicie na temat kun fu shaolin? Czy w Warszawie można uczyć się właśnie te sztuki walki i czy mocno różni się od innych?
1254394357000
Yang32
Wysłana - 01 października 2009 13:43
tym się absolutnie nie przejmuj. nikt kto zaczyna nie ma odpwiedniej kondycji. zacznesz ćwiczyć to jej z czasem nabierzesz - jest to normalne i naturalne. Nikt od ciebie od pocżatku nie bedzie cudów wymagał. Wszystko stopniowo i w swoim czasie. Bez problemu możesz ćwiczyć co tylko chcesz- poprawa sprawności przyjdzie wraz z treningiem i stopniowo się bedzie poprawiała.
bujing yishi bu zhang yi zhi
1254397436000
searme
Wysłana - 01 października 2009 13:44
Jeśli trening ma przynieść sensowne rezultaty, 2 razy w tygodniu to absolutne minimum Wydaje mi się, że masz trochę przesadzone wyobrażenia na temat stylów kontaktowych, muay thai/boks może niekoniecznie, ale na przykład kick boxing nie jest taki straszny i dużo dziewczyn trenuje bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. Podobnie Oyama.
Pamiętaj też, że to od Ciebie zależy jak chcesz ćwiczyć, bardziej rekreacyjnie czy ostrzej. A sprawność fizyczną sobie wyrobisz, od tego są treningi
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
1254397473000
Yang32
Wysłana - 01 października 2009 13:47
Raz w tygodniu w klubie wystarczy - pod warunkiem że bedzie ćwiczyła jeszcze ze 2-3 razy w tygodniu w domu to czego się na tym jednym treningu nauczyła. Da się to zrobić - trzeba tylko troszkę samodyscypliny