witam wszystkich, mam 20lat 168cm 53kg, jestem szczupła i raczej wysportowana, ćwiczę w domu w miare regularnie-rozciąganie, gimnastyka, bieganie itd i wszystko byłoby cacy gdyby nie fakt że mam stresującą pracę, niedawno miałam też trochę problemów, rzuciłam też palenie...co wszystko razem wzięte powoduje że ZAJADAM STRES I SMUTEK...poprostu rzucam sie na lodówke...później mam wyrzuty sumienia i ćwiczę-ale to takie bez sensu... ostatnio jest lepiej mam większą motywację, biore magnezB6, staram sie jeść mało ale regularnie...i na sylwetke nie narzekam ALE MAM ODSTAJĄCY BRZUSZEK, nie jest on jakiś przerażający ale taka oponka mała...moim celem jest PŁASKI brzuch...jak mogę go osiągnąć? dieta i ćwiczenia? jakie? jeszcze mam pytanie: co powinnam jeść na śniadanie? lepiej węglowodany złożone [jakas wasa czy coś] czy lepiej białaka [jogurt?]...jem w godzinach 6rano[kanapka], 10[w pracy-kanapka], 12[w pracy-kanapka], 15[obiad], 17[kawa+coś słodkiego], 19[kolacja]......czy takie odstępy są dobre? postanowiłam też że nie jem po 20:00 bo często najadałam sie na noc przez co nie mogłam spać itd...oprócz witamin co polecacie jeszcze na stres? troche dużo tych pytań ale PROSZĘ o opinie, komentarze i rady [zwłaszcza proszę ekspertów o rady], z góry dzięki pozdrawiam
