mam 2 pytanie czysto hipotetyczne, intuicyjne , subiektywne i nie wiem jakie jeszcze
jakie działanie przy diecie na 3 tys kalori (kulturystycznej) wywola jeden cheat day na 10 tys kalori skladajacy sie z diety totlnego syfu (chipsy slodycze itp itd)? i no takie dni sa 2 razy namiesiac. czasem mam taki dni , totalnego zapomnienia a takze ze stresu ...
co sie wtedy dzieje z gosp. horm. z odkladaniem tłuszczu . nie piszcze ze sam powinienem wiedziec i obserwowac bo ja jestem na takim etapie zaawansowania ze nie znam reakcji poszczgolnych produktow na mnie w procesie długofalowym
i takie pytanie tyczy sie wodki i piw na maxa jednego wieczoru, raz na dwa tygodnie
potraktujcie mnie powaznie ;p mowie to jako student ;p
PS; 85% miesiaca mam bardzo dobra diete powiedzial bym nawet idealna ....
Wielu nie zdaje sobie sprawy skąd jesteśmy. Harcorowe brzmienie jak partyzanckie pieśni
1257858773000
dean999
Wysłana - 10 listopada 2009 20:34
Jeśli raz na jakiś czas zamiast produktów z twojej diety zjesz jakiś syf to nic się nie stanie, z piciem tak samo, chyba co jakiś czas coś się należy od życia. Wielkich spadków nie będzie, jeśli wogóle będą.
1257881667000
_Maserati_
Wysłana - 11 listopada 2009 01:32
DZIEKUJE ZA ODP . MA KTOS MOZE INNE ZDANIE ?
Wielu nie zdaje sobie sprawy skąd jesteśmy. Harcorowe brzmienie jak partyzanckie pieśni
1257899529000
psonic
Wysłana - 11 listopada 2009 13:40
cheat meale co jakis czas sa ok, szczegolnie dla psychiki, ale takze pod wzgledem hormonow.
Legends May Sleep But They Never Die
IntoTheRain Forever On My Mind
1257943232000
michal.z
Wysłana - 17 listopada 2009 23:34
Wszystko zalezy od tego czy podchodzisz do sprawy treningow jako profesjonalista czy tez amator. Jesli sprawia Ci to przyjemnosc, ale nie robisz tego zawodowo. To nie ma co sie katowac jakimis mega dietami. Jesli zrobisz 2 razy w miesiacu Cheat Day to napewno nic Ci sie nie stanie.
Jesli chodzi o gospodarke hormonolna itp. To bedzie ona troszke zaburzona (duze wyrzuty insuliny itp.). Jednakze wszystko wraca do normy. Przy bardzo ciezkich treningach silowych nie widze potrzeby trzymania maksymalnie diety. Teraz moj kumpel po zawodach w Pucharze Polski wzial sie za budowanie masy miesniowej i spozywa ok 8000 kcal dziennie. I to wcale nie z samego ryzu i kurczaczka. Idzie do MC Donalda i zasuwa Big Maci. Tutaj nie ma jakiejs wiekszej filozofii. Jesli chcesz zbudowac mase to jedz od groma kalorii.
Jesli chodzi Ci o zdrowa sylwetke to krec regularnie aeroby. Jesli w ciagu calego miesiaca bedziesz trzymac perfekcyjnie diete to takie ladowania uzupelnia tylko braki glikogenowe w miesniach i bardziej Cie utwardza. Na ogol po ladowaniu (nawet takim syfem) miesien robi sie bardziej pelny i twardy. Jesli chcesz aby wszystko bylo lepiej strawione polecam dorzucic w takie dni enzymy trawienne. Bardzo dobrze wychodzi Enzymix firmy ActivLab. I przez caly dzien spozywasz enzymy w celu polepszenia przyswajalnosci i rozlozenia takich cheat posilkow.
Radze podchodzic do tego na luzie bo inaczej czlowiek moze sie wykonczyc psychicznie. Jesli nie startujesz w zawodach to wyluzuj ;) Warto zauwazyc iz na ciezkich treningach naprawde spalasz duzo kalorii. Dodatkowo ten sport daje nam mozliwosc utrzymania dobrej sylwetki przy jednoczesnym podjadaniu czasami smakolykow. Na takie rzeczy nie moga pozwolic sobie osoby nie cwiczace z spowolnionym metabolizmem.
Pozdrawiam serdecznie Michał Progress
NIE sądzisz, że masz ochotę dać mi SOGA? W końcu Ci pomogłem :)
Specjalista -
1258497242000
psonic
Wysłana - 18 listopada 2009 11:59
te zaburzenia hormonow uznalbym za plus. moze sie myle, ale w przypadku monotonnej diety taki cheat meal pozytywnie wplyw.
ludzie probuja zmieniac proporcje bwt zeby organizm mial zmiany, a taki cheat meal mozna w ta kategorie wrzucic.
Legends May Sleep But They Never Die
IntoTheRain Forever On My Mind
1258541974000
faftaq
Wysłana - 22 listopada 2009 00:17
Na ogol po ladowaniu (nawet takim syfem) miesien robi sie bardziej pelny i twardy.
chyba ginomen wkradł się na konto MIchała
Układanie diet i konsultacje z zakresu żywienia i suplementacji we wspomaganiu wysiłku i pracy nad estetyką sylwetki: diet.sportowa@gmail.com
1258845464000
michal.z
Wysłana - 22 listopada 2009 09:17
NIE sądzisz, że masz ochotę dać mi SOGA? W końcu Ci pomogłem :)