stanie na rekach przy drabinie-jak pozbyc sie strachu?:(
Hunter86
Wysłana - 04 kwietnia 2006 00:01
Sprawdź ile procent masz tłuszczu
Witam mam do zaliczenia stanie przy drabinkach na rekach. Element jak sie by wydawala stosunkowo prosty... ale jakos moj problem tkwi w psychice:( Po prostu jakos sie boje, gdy podchode do drabinki gdy chce sie zebrac to nie moge... jak to przezwyciezyc? Pozdro
Chce przytyc !!! A tak pozatym Forza Roma!!!!!! pilka nozna rulez a najlepsza liga swiata jest serie a!!!
Ja ci mówie tak, stając na rękach przy drabinkach, nawet spadając z impetem nie ma prawa ci się nic stać, co najwyżej jakiś siniak.Na początku stań na głowie(rękoma się podpieraj)i próbuj stanąć, możesz próbaować z asekuracją (kumpel) lub przy drabinkach też może być z kumplem który asekuruje(pamiętaj on złapie ci nogi gdy będziesz spadał).Nie zastanawiaj się dużo ,tylko próbuj.NIECh moc będzie z TOBĄ
"O sporcie jesteś pokojem"
1144170540000
Erg
Wysłana - 04 kwietnia 2006 19:14
ja bym proponował byś poćwiczył z asekuracją i nabrał pewności, trochę poćwiczysz w ten sposób i nie będziesz miał żadnych problemów
...last man standing...
1144170855000
Hunter86
Wysłana - 04 kwietnia 2006 22:45
stan na glowie umiem w miare bez drabinek normalnie, ale przed staniem włacza mi sie"myślenie"... taki sam mniej wiecej problem mialem podczas zaliczenia ze skoku do wody na głowke, ale go zaliczylem nawet na 4 (skok zycia chyba mi wyszedl: ) no nic poprobuje...
Chce przytyc !!! A tak pozatym Forza Roma!!!!!! pilka nozna rulez a najlepsza liga swiata jest serie a!!!
1144183557000
hans jr
Wysłana - 05 kwietnia 2006 07:25
100 gram dla odwagi
moderator ogólnorozwojówki
1144214743000
kapociaż
Wysłana - 05 kwietnia 2006 10:30
albo zrób tak: oprzyj się na rękach głowa w strone drabinek (tak jak byś chciał robić pompki) i niech ci ktoś powoli podnosi nogi do pionu
www.rx8.yoyo.pl
1144225806000
oska5
Wysłana - 06 kwietnia 2006 10:10
ja pozbylam sie tego strachu własnie tak jak mówi ktos przede mna. Idź z kims na sale, czy gdziekolwiek gdzie bedziesz miał chociazby sciane i bedziesz mogł wziac wymach nogami. W momencie jak ty zrobisz zamach, osoba ktora przyszła z Toba niech złapie Cie za nogi i podciagnie twoje nogi do ściany(drabinek) i trzyma, a ty po prostu oswój sie z taką pozycją, wiedząc ze ta osoba Cie trzyma nie bedziesz sie bac, zrobisz raz z kims kto Cie przytrzyma, bedziesz wiedział jak to jest i nie bedziesz sie bac, ja tak miałam tylko za pierwszym razem, gdy tylko raz mi ktos nogi przytrzymał przy drabinkach i wiedziałam jak to jest juz sie nie bałam. I najwazniejsze... miej wzrok skierowany caly czas na ostatnią drabinkę (w przypadku sciany patrz na nia, na ta granice miedzy sciana a podłoga) inaczej stracisz równowage. Staraj sie tez byc w miare usztywnionym, wtedy nie bedziesz "leciec" na boki
Zmieniony przez - oska5 w dniu 2006-04-06 10:11:35
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
1144311029000
Kicia603
Wysłana - 11 grudnia 2008 08:17
na początku moze sprubuj stanac przy luzku. Ja w ten sposub tak sie nauczylam.Musisz tylko przy luzku polozyc rece na ziemi glowa oprzyc sie luzka i wyskoczyć i jak juz wyskoczysz utrzymaj rownowage zebyś byla w pozycji prostej.Tak sie szybciej nauczysz. PoZdRo :*
1228979855000
sprinterek Rafał S.
Wysłana - 11 grudnia 2008 15:05
patrz na date
Specjalista -
1229004340000
bartekcmg
Wysłana - 22 grudnia 2008 10:20
Mój nauczyciel WF-u mówi , że stanie na rękach przy drabinkach jest niebezpieczne, ponieważ jeśli jedna z rąk (z różnych przyczyn) zegnie się niesymetrycznie do drugiej to można wylądować na kark , co może spowodować złamanie kręgosłupa . A wtedy nie ma możliwości ratowania się. Dlatego lepiej uczyć się stania na rękach bez drabinek, tylko z samym materacem. Możesz też wziąć kogoś do asekuracji. Nawet jeśli za pierwszym razem ci nie wyjdzie , to zawsze możesz ugiąć ręce w łokciach i wykonać przewrót w przód, czego stojąc przy drabinkach nie mógłbyś zrobić. Po za tym stojąc bez drabinek solidnie nauczysz się stania na rękach i raz na zawsze pozbędziesz się strachu. Pozdro...