Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Temat został odczytany 1230 razy
słowa kluczowe: sparingi  kasku 
Autor

sparingi - w kasku czy bez?

mamooth

Wysłana - 15 listopada 2009 12:46    Edytuj Cytuj

Sprawdź ile procent masz tłuszczu


Od dwóch miesięcy trenuje mieszane sztuki walki.
Poziom jest dość zróżnicowany. Niektórzy, Ci bardzie zaawansowani trenują i sparują w rękawicach do mma. Oczywiście sparingi ze szczęką z ochraniaczami na golenie i na krocze(prawie wszyscy). Ale...nikt nie stosuje kasków czy innych form ochrony głowy. Po przeczytaniu postu kolegi xyz154 o zawrotach głowy postanowiłem założyć ten temat. Z rożnych highlight'ow z treningów zawodników lub nawet z odcinków ultimate fighter widac ze sparują w rekawicach bokserskich stujkę i w ochraniaczach na głowe.
Jakie są plusy stosowania rękawic mma na poziomie początkującym i średnio zaawansowanym w sparingach ? Czy dla otrzymującego cios mogą byc jakieś plusy w sensie przywyknięcia do bólu itp itd-bo wiadomo troszkę inaczej boli rękawicą mma a inaczej bokserska.
I pytanie - jak u Was na sparingach wyglada sytuacja?
Czy używa się kasków? Nie wiem może naprawdę są zbędne albo...wszyscy wstydzą się ich używać:) Ale skoro nie wstydzą się używać na golenie i szczeka to już sam nie wiem jak to jest.
 
"I'm the best ever
I'm the most brutal and vicious and most ruthless champion there's ever been..."

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 15 listopada 2009 12:58 
W większości przypadków polecamy:

Peak - Whey Protein

CENA: 149.00zł
Łowickie - WPC 80

CENA: 86.00zł
Trec - Whey 100

CENA: 159.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

Lady M www.fight24.pl

Wysłana - 15 listopada 2009 12:58    Edytuj Cytuj
no wiesz, jeśli chodzi o TUFa, to sparingi w rękawicach bokserskich ja tłumacze tym, że nie mogą w trakcie programu ryzykować np. złamania sobie nosa podczas treningu (a rękawice do mma jak sam wiesz, mogą wyrządzić większą szkode dla twarzy, niż bokserskie)
kas natomiast jest elementem podnoszącym bezpieczeństwo - chroni całą mózgoczaszkę i część twarzoczaszki, minimalizując powstanie urazów.

u nas na sparingach takich na 10-50% raczej mało kto używa kasków, natomiast jak już trener mówi, że sparujemy normalnie, to w full sprzęcie (ewentualnie można zrezygnować na własną odpowiedzialność z kubraka)
i nie powiedziałabym, że ludzie sie wstydzą, czy coś - ja osobiście po prostu ich nie lubie, bo są niewygodne i przeszkadzają (tzn odkąd mam swój, już na wymiar, to jest ok, ale klubowe to wszystkie były na mnie za duże i je nontoper trzeba było w czasie walki poprawiać)
 
"No matter your goal, achieving it always starts with belief
- do not underestimate the strength within."

mój dziennik: [http://www.sfd.pl/-t621203-s191.html#post10]
Specjalista -

4rScorpion SPAMER

Wysłana - 15 listopada 2009 13:09    Edytuj Cytuj
Nie lepiej w grapplu zapytać jak to na treningach mma jest itd ??
 
Karate Shin Ai Do w Krakowie! [http://shinaido.w8w.pl/]
Przyjdź na trening, nie pożałujesz!!!
[http://www.sfd.pl/***Karate_SHIN_AI_DO_Krak%C3%B3w***-t749535.html]
Ekspert -

mamooth

Wysłana - 15 listopada 2009 13:31    Edytuj Cytuj
Lady M- no właśnie co do urazów-dlatego używa się rękawic bokserskich aby je zminimalizować. Zawodnik nie może sobie pozwolić na kontuzje przed walka-wiadomo. Z drugiej jednak strony-Ja trenując też chciałbym zminimalizować ryzyko kontuzji. Jeżeli jestem na poziomie początkującym lub średnio zaawansowanym-i mimo to ze nie czekają mnie żadne walki żaden turniej to jest tez druga strona medalu-codzienne życie. Nie wiem jak procentowo rozkłada się sytuacja na trenujących uczących sie i na trenujących pracujących ale ja jestem w tej drugiej grupie-a wiadomo jak jest dziś z praca.Pól biedy chodzić z obita twarzą(chociaż to tez nie jest super mieć złamany i spuchnięty kinol:) ale np dźwignie mogą powodować niezdolność do poruszania sie:) Wiadomo ze ćwicząc podejmuje to ryzyko ale chciałbym aby było to sensownie zrównoważone. Moim zdaniem nie jest sztuką komuś złamać nos tylko sztuką jest doprowadzenie do możliwości złamani mu go:) Tak jak samurajowie ćwiczyli na drewnianych mieczach tak powinno się ćwiczyć również dzisiaj-minimalizować możliwość poważnej kontuzji.
4rScorpion-No widzę jak to jest przecież w grapie:)
 
"I'm the best ever
I'm the most brutal and vicious and most ruthless champion there's ever been..."

Lady M www.fight24.pl

Wysłana - 15 listopada 2009 14:10    Edytuj Cytuj
mamooth, a jak Ty sobie wyobrażasz zakładanie dźwigni w rękawicach bokserskich?
mma to mma - tam przecież musisz w jakiś sposób złapać typa i wykręcić mu jakiś staw, nie? w boksie po prostu napierdzielasz do przodu
decydując sie na uprawianie sportu pełnokontaktowego, sam przyjmujesz to co niesie ze sobą - złamania, stłuczenia, skręcenia stawów i inne rozmaite kontuzje chociaż np. ja 90% moich kontuzji nabawiłam sie poza treningiem
 
"No matter your goal, achieving it always starts with belief
- do not underestimate the strength within."

mój dziennik: [http://www.sfd.pl/-t621203-s191.html#post10]
Specjalista -

_radek

Wysłana - 15 listopada 2009 20:32    Edytuj Cytuj
nie masz co się bać... sport jak każdy niesie za sobą większe lub mniejsze ryzyko kontuzji.
Ja osobiście w kaskach nie lubię walczyć... jakoś mi przeszkadzają, zawroty głowy nie są normalne, nawet po sparingu bez kasków. U mnie w klubie kaski zakładamy bardzo rzadko... wtedy trener pozwala nam na trochę więcej. A o problemy z poruszaniem się... no nie ma co ukrywać że takie coś może się przydarzyć, ale myślę że prawdopodobieństwo jest mniejsze jak przy grze w piłkę po dźwigniach raczej rzadko coś takiego ma miejsce... raczej jakiś wypadek że ktoś coś źle zrobił, poleciał itp... większe prawdopodobieństwo takich kontuzji mają właśnie mniej zaawansowani...
 
,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka

Lady M www.fight24.pl

Wysłana - 15 listopada 2009 21:55    Edytuj Cytuj
a właściwie to ja i tak uważam, że nasze sporty są bezpieczniejsze niż taka np. piłka nożna jakiś czas temu na jednym meczu ekstraklasy obrońca wleciał w przeciwnika z takim pięknym łokciem, że ja na ringu jeszcze nie widziałam takiego kunsztu efekt - totalnie rozwalone usta i chyba naruszone zęby dodaj sobie do tego wszelkie nakładki, czy też chociażby ostatnią kontuzję Wasilewskiego
my z taką ilością ochraniaczy naprawde jesteśmy narażeni na mniejsze szkody na ciele i umyśle
 
"No matter your goal, achieving it always starts with belief
- do not underestimate the strength within."

mój dziennik: [http://www.sfd.pl/-t621203-s191.html#post10]
Specjalista -

3nZo

Wysłana - 15 listopada 2009 22:01    Edytuj Cytuj
No coś w tym jest ja sobie ostatnio przy graniu w piłkę złamałem dwa palce a raczej przeciwnik mi złamał a treningach na razie nic.
 
"3nZo jaka z ciebie ****a jest"

mamooth

Wysłana - 15 listopada 2009 22:50    Edytuj Cytuj
He he wiadomo-jak sie ma pecha to i palec w dupie idzie złamać:)

Rozdzielmy tu strach przed dostaniem w ryło od obawy kontuzji.
A jak z tymi rękawicami? Wiadomo-na treningu nie zawsze jest sparing góra plus parter. Jeżeli walczymy ręce plus nogi to jak dla mnie rękawice plus ochraniacze na golenie śmiesznie wyglądaj(oczywiście cały czas piszę dla początkujących i srednio zaawansowanych)
Chciałem tylko poznać Wasza opinie.
A co do piłki nożnej-macie racje. Miałem przyjemność wychowywać się w Nowej Hucie-tu mozna było szukać ze świecą boisk trawiastych(zresztą tak samo pewnie jak w przypadku wszystkich wiekszych miast). Grałem naprawdę sporo i jak tak sobie pomyśle ze w sumie mi nic się nie stało (nie licząc otarć i stłuczeń) a wiadomo beton+dziecięce zaangażowanie+brak świadomości co może się stać gdy kosisz gości od tyłu jak cie minie--to niebezpieczna mieszanka:D Tylko ze teraz mam juz 27 lat i inaczej na to patrze:D
Kolega z pracy zle stanął jak grał w tenisa-2 tyg L4 plus rehabilitacja." ****a sportowcy" :D Po tym postanowiłem nie mówić ze sie zapisałem na "bicie w morde"(dla niego oczywiscie:)
 
"I'm the best ever
I'm the most brutal and vicious and most ruthless champion there's ever been..."

Lady M www.fight24.pl

Wysłana - 16 listopada 2009 06:15    Edytuj Cytuj
skoro sparing jest tylko w stójce, to moim zdaniem początkujący powinni obligatoryjnie walczyć w rękawicach bokserskich i w ogóle we wszelkich dostępnych ochraniaczach wiadomo, jak to jest z początkującymi - marna technika + napalanie sie, i nieszczęście (na ogół niechcący) gotowe
 
"No matter your goal, achieving it always starts with belief
- do not underestimate the strength within."

mój dziennik: [http://www.sfd.pl/-t621203-s191.html#post10]
Specjalista -
 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

sparingi - w kasku czy bez?

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.