co sadzicie o tych sardynkach? niebieskie opakowanie, z tylu napisane: wyprodukowane dla tesco w Maroko.
wygladaja ok, bez oleju i innych dodatkow. same sardynki, koncentrat pom. i sól.
dane odzywcze to 22g bialka, 15g tluszczow i 2,5 g wegli w puszce
smakuja calkiem dobrze, spokojnie mozna jesc. nie jest to jakis przysmak, ale meczarnia tez z pewnoscia nie.
pytam, bo jem te sardynki co 2 dzien od jakiegos czasu, a czytalem opnie, ze w takich krajach jak maroko sa tragiczne warunki w portach i potem fabrykach. nie wiem na ile to prawda. co o tym sadzicie ? ciezko zanelzc gdziekolwiek sardynki z innych krajow.
nie jadam innych konserw typu tunczyk.