Ćwiczyć należy z partnerem, dobrze jest mieć na początku odskocznię do dospozycji. W skrócie:
1.Wyskok w górę w tył z podgięciem kolan
2.To samo z objęciem kolan rękoma (blisko ciała)
Ćw. 1 i 2 partner za plecami podpiera rękoma nasze plecy w czasie wyskoku.
3.Próba salta tylko z partnerem + materac.Partner pomaga dokręcić salto w górze ewentualnie asekuruje.
Dobra do nauki jest też lonża to może być zwykły pas treningowy z podpiętymi z boku linkami. Trzeba znależć 2 silnych osobników, którzy nie dadzą nam spaść na głowę i próbować...Ważny jest zamach rękoma, szybkie zgięcie nóg i bioder i chwyt za kolana(w górze) co przyspiesza ruch "skrętny" i oczywiście zdecydowanie. Najgorzej jak ktoś w połowie salta nagle uświadomi sobie że nie chce dalej...Z tego najwięcej nieszczęść...
Dobre jest tez ćwiczenie przy skokach do wody
