Znam coś co wielu może pomóc w rozwijaniu tej partii mięśni nie tylko podchwytem jak i nachwytem.
Znam zayebiste ćwiczenie, ale wymaga własnego wkładu w zrobieniu do niego "sprzętu".
Postaram się w miarę dobrze to opisać ale nie wiem czy mi się to uda.
Polega ono na nawijaniu sznura, na metalowy nazwijmy to gryf z obciążeniem na nim założonym.
Sposób wykonania:
- Mocujemy sznur do sufitu
- Drugi koniec mocujemy do czegoś podobnego do gryfu od sztangielki.
- zakładamy obciążenie
- ćwiczenie wykonujemy w pozycji stojącej, staramy się nawinąć sznur na "gryf od sztangielek",
- po nawinięciu sznura opuszczamy "gryf od sztangielek" co powoduje rozwiniecie sznura i powtarzamy.
Teraz odnośnie "gryfu od sztangielek" żebyście mnie dobrze zrozumieli, gryf łapiemy po środku, co w tym przypadku jest niemożliwe bo na środku jest umocowany sznur, kiedy założymy 2 talerze np. po 5 kg z każdej strony to powstanie nam coś w rodzaju kołowrotka, miejsca gdzie sznur będzie się nawijał, dłonie trzymamy po zewnętrznej stronie.
Dało się to zrozumieć?

jeśli nie to zapraszam do mnie na pokaz.
pozdro