SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

redukcja- KATASTROFA

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 8990

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 50 Wiek 23 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 654
Okej, więc rotacje na razie odpuszczam,
na tę chwilę tak przykładowo rozpisałam coś takiego:(dodałam jednak 10g z węgli na rzecz białka)
Co myślicie? Idę w ogóle w dobrą stronę?

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 50 Wiek 23 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 654
A, jak coś to na siłownię chodzę zazwyczaj około 19/20,
no i wiadomo, to jest taki przykładowy dzień, zazwyczaj jem dosyć schematycznie, więc pewnie będzie podobnie,
ale czasem na pewno będę starałam się kombinować z jakimiś nowymi przepisami, czy to na omleta, czy obiad, przynajmniej taki mam plan :).

Zmieniony przez - ndoadot w dniu 2015-03-15 08:19:52
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
lubiekaszke Redakcja SFD
Ekspert
Szacuny 475 Napisanych postów 13028 Wiek 27 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 79804
Otrębów raczej nie jemy.
Warzyw zielonych, pomidorów, pieczarek itp. nie musisz wliczać. Wliczamy korzeniowe.
Ale jeśli licząc je łatwiej Tobie będzie dobić do przyjętego rozkładu to na razie to rób.
Zwracaj uwagę na skład np. tego masla orzechowego czy chleba z TESCO. Raczej nie jest to najlepsze rozwiązanie

Zastępca Redaktora Naczelnego serwisów SFD S.A.

Kontakt: agata.szulczynska@sfd.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 50 Wiek 23 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 654
Czemu lepiej nie jeść otrębów? Zawsze myślałam, że są okej.
Masło jest chyba okej, 95% orzechów, na razie je dodaje, bo moja mama zrobiła zapas na tym amerykańskim tygodniu w lidlu, zostały jeszcze dwa opakowania i nie chcę żeby się zmarnowały, ale jak lepiej je odpuścić to więcej nie będę go kupowała :). Co do tego chlebu z tesco to pewności nie mam, ale bardzo często kupuje też chleb poligonowy i z tego, co czytałam on chyba jest okej. W wolnym czasie pewnie spróbuje upiec jakiś sama :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 16 Wiek 25 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 795
jurysdykcja
Niby możesz. Ale nie widziałam na tym forum nikogo, kto by tak wychodził z głodówki. Dziewczyny z reguły w przeciągu tygodnia - dwóch, wskakują na poprawną kaloryczność. Albo od razu. Z ręką na sercu - nikt się na tym nie roztył o ile kojarzę. Na "czystym" jedzeniu ciężko przytyć. Ba - większość babek na tym 1800 nagle zaczyna chudnąć, o ile uporządkuje całą resztę.

Myślę, że to bardziej kwestia twojej psychiki. Jak ci ma to pomóc się przełamać, to dodawaj sobie po te 200 kcal tygodniowo. Tylko wiesz- jak jechałaś na niskich węglach, to samo ich podbicie spowoduje skok wagi, bo wiążą wodę w mięśniach.



Jurysdykcja dobrze mówi! Sama jestem tego przykładem. Zylam jedzac 1000kcal. Bylam zamknieta na argumenty. Waliłam w siebie cardio , liczac na spalenie tluszczu. W efekcie tluszcz pozostal na brzuchu , a miesnie umarly. Co ztego, ze schudlam ponad 30 kg . (waze 50kg , 158cm ) . Od listopada jem ok 1700kcal , przybylo 5kg , 5-6 cm w talii. Cwicze silowo (najpierw podrygi w domu) , a od 23lutego na siłowni. 50 min silowo i 30 cardio. Walcze o swoje cialo , o to , by moc w koncu jesc normalnie , zdrowo. Aktualnie przymierzam sie do podbicia wegli i zmniejszenia bialka ( czuje glod po siłce , co znaczy, ze metabolizm powooooli rusza). Jak zwieksza sie jeszcze obwody , przejde na redukcje ale na razie nie moge zejsc ponizej 1700kcal. Musze "rozkrecic " metabolizm , by jesc ok 2000kcal i nie tyc ( w tluszcz , bo kg nie sa wazne). Musisz sie przemóc ,dac rade , bo nie ma nic piekniejszego jak moc jesc , po prostu JESC! I uwierz mi- ja akurat wiem co mówię :) Nie dalej jak kilka miesiecy temu na jednym z portali miałam okazję poznać Jurysdykcję , którą prosiłam o radę. Bardzo mi pomogła i wierze, że Ciebie Jej słowa również naprowadzą na dobry trop! Pozdrawiam :)
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
lubiekaszke Redakcja SFD
Ekspert
Szacuny 475 Napisanych postów 13028 Wiek 27 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 79804
ndoadot
Czemu lepiej nie jeść otrębów? Zawsze myślałam, że są okej.
Masło jest chyba okej, 95% orzechów, na razie je dodaje, bo moja mama zrobiła zapas na tym amerykańskim tygodniu w lidlu, zostały jeszcze dwa opakowania i nie chcę żeby się zmarnowały, ale jak lepiej je odpuścić to więcej nie będę go kupowała :). Co do tego chlebu z tesco to pewności nie mam, ale bardzo często kupuje też chleb poligonowy i z tego, co czytałam on chyba jest okej. W wolnym czasie pewnie spróbuje upiec jakiś sama :)


Tu masz o otrębach: http://www.sfd.pl/[ART]Otręby_a_dlaczego_nie_-t686002.html 
Lepiej po prostu jeść więcej płatków owsianych
A co do masła - to te jest w miarę spoko. Ale lepiej jeść takie orzechy jak: migdały, włoskie, laskowe, brazylijskie niż ziemne.
I tak jesz go mało to nic nie szkodzi.
Jak lubisz masła orzechowe to sobie zrób sama z migdałów. Polecam
Z chlebami to jest różnie. Często wrzucają tam syf.

Zastępca Redaktora Naczelnego serwisów SFD S.A.

Kontakt: agata.szulczynska@sfd.pl

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 140 Wiek 38 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 4356
Mamy dość podobne wymiary i wagę. Także, jeśli pozwolisz, będę sledzić. Co prawda nigdy świadomie nie zeszłam do 1000 kcal ale nieświadomie na pewno tak. To co dla mnie na początku było dużym wyzwaniem to jak zmieścić w sobie te 1800kcal. Posiłki wydawały mi się ogromniaste. Teraz już się unormowało i już się mieści, ba nawet zmieściłoby się więcej. U mnie zdarzają się doły i wówczas odrzuca mnie od hantelków. I co wtedy?

Trzymam kciuki z a Ciebie!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 50 Wiek 23 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 654
Po pierwsze, dzięki dziewczyny za miłe słowa, cieszę się, że założyłam temat tu na forum. Mam nadzieję, że pomoże mi to wytrwać w tym postanowieniu i zmotywuje żeby nie wracać do starych nawyków.
Wiem, że to takie pytanie, na które ciężko dać odpowiedź i nie powinnam za bardzo się tym martwić, ale tak mnie ciekawi, jak myślicie, ile może zająć mojemu organizmowi ustabilizowanie się? Wiem, że pewnie raz spartaczonego doszczętnie metabolizmu już tak nie nakręcę, ale chciałabym mieć na to jakąś perspektywę.

Bardzo bym chciała móc jeść normalnie, przeglądam ciągle jakieś blogi, instagramy dziewczyn ze świetnymi sylwetkami, które dodają mnóstwo fantastycznych przepisów. Widać, że po prostu żyją i cieszą się jedzeniem i po prostu takim byciem fit, o jakim ja zawsze marzyłam,
strasznie im tego zazdroszczę i strasznie żałuję, że moja droga się tak nie potoczyła.
Na razie i tak jestem pełna zapału i zmotywowana, żeby wszystko naprawić. Nawet jak dziś patrzyłam na ten jadłospis, który pisałam, to tak się cieszyłam, że jest w nim tyle jedzenia, haha :).

Dobrze wiedzieć z tymi otrębami, nigdy tak o tym nie myślałam. Zawsze mi się wydawało, że są super zdrowe i powinno się je jeść,
ale jak teraz na to patrzę, to faktycznie kiedyś jadłam ich znacznie więcej, a do tego miałam problemy z regularnym piciem wody i nie czułam się najlepiej. Teraz zresztą też często mam jakieś problemy z trawieniem, ale to też pewnie mogło mieć duży wpływ.

Wiem, ze tak obiecuje i obiecuje z tym zdjęciem sylwetki, ale jutro wstawię na bank.
Wstawałam ostatnio strasznie wcześnie, bo praca, bo szkoła i nie miałam kiedy się tym zająć,
ale jutro mam wolny dzień, więc na pewno wszystko ogarnę :).
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 50 Wiek 23 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 654
Dziewczyny, wklejam dzisiejsze zdjęcia sylwetki:






...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 50 Wiek 23 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 654
I dodaję zdjęcia sylwetek, jakie mnie inspirują i jakie chciałabym osiągnąć:















Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Uporczywy brak efektów/mizerny efekt

Następny temat

Trening + dieta (redukcja) dla dziewczyny