witam mam czas biegać tylko rano kolo 6 i wieczorem po 20 czy jeść coś przed rannym biegiem czy na czczo po samej kawce??trasa jakieś 3km chce w miare szybko schudnąć ale nie chce być też szkieletemmoze ewentualnie jakieś złote rady na temat diety??   Płeć: Mężczyzna   Wiek: 21   Waga: 105   Wzrost: 173   Obwód klatki: 106   Obwód ramienia: 35   Obwód talii: 110   Obwód uda: 61   Obwód łydki: 45   Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: nie wiem   Aktywność w ciągu dnia: praca   Uprawiany sport lub inne formy aktywności: bieganie rano i wieczorem   Odżywianie: w miare malo staram sie bez węgli   Cel: szybka redukcja   Ograniczenia żywieniowe: brak   Stan zdrowia: dobry   Preferowane formy aktywności fizycznej: bieganie rano i wieczorem   Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak   Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: nie wiem   Stosowane wcześniej diety: brak
Żeby schudnąć powinno się biegać przynajmniej 30 minut. Ty napisałeś o trasie 3km, a takiego dystansu raczej nie będziesz pokonywał tyle czasu. Proponuję biegać bardziej na czas niż dystans(ja np. biegnę 15 minut w jedną stronę,a później zawracam i wychodzi mi mniej więcej 30 minut). Druga sprawa, żeby spalić tłuszczyk, energia potrzebna na wysiłek musi iść z niego, a nie z pokarmu, albo mięśni. Dlatego też nie radzę jeść przed(energia szłaby z pokarmu), a po treningu(żeby znowu nie poszła z mięśni). Im dłużej biegasz tym tkanka tłuszczowa zaczyna spalać się szybciej. Dlatego lepiej raz dziennie, a dłużej niż rano i wieczorem, np. po 10-15 minut.
1248559352000
grb144
Wysłana - 26 lipca 2009 09:47
to jeśli tak to mam czas na bieganie nawet i po godzinie rano i wieczorem wiec z tym problemu wiekszego nie ma
1248594435000
Papierek
Wysłana - 26 lipca 2009 13:54
Czy ja wiem czy to jest dobry pomysl. Gdzies kiedys czytalem, ze lepiej zwiekszac czas stopniowo, tzn.np. biegasz przez tydzien po 30 minut dziennie, a po tym tygodniu zwiekszasz do 35 minut. I tak dalej. Podobno organizm jakos szybko sie przyzwyczaja i po jakims czasie to 30 minut nie daje takich samych efektow jak na poczatku. Zycze wytrwalosci :)
1248609241000
korektor83
Wysłana - 26 lipca 2009 14:27
Jeśli zamierzasz schudnąć to podstawa to dieta a nie napisałeś nic o niej.Następna rzecz to jeśli wcześniej nie miałeś styczności ze sportem to ja na twoim miejscu rozpocząłbym od biegania 3 razy w tygodniu po 20min i stopniowo zwiększał czas aerobów,dodawaj co tydzień 5 minut aż dojdziesz do minimum 40min,dobrze by było jakbyś mógł chodzić na siłownię do tego aeroby,dieta wtedy efekty byłyby na pewno dużo lepsze niż po samym bieganiu.
1248611241000
freeChoose
Wysłana - 26 lipca 2009 18:57
Witam! W sumie nie ma większego znaczenia, czy biegasz wcześnie rano, czy wieczorem. w obu przypadkach masz małe zapasy glikogenu, co ułatwia spalanie tłuszczu. Rano-bo dopiero zaczynasz dzień, nie jedłeś i nic nie udało się jeszcze nagromadzić, wieczorem bo jesteś po całym dniu aktywności i masz już niewielkie zapasy. 3 km to jednak za mało, glikogen najpierw spalamy, zgromadzony w wątrobie, a dopiero po ok 20 min zabieremy się za tkanke tłuszczową. wskazane jest zjedzenie np. banana, łyzki miodu, lub zabranie izotnika- pamietaj-tłuszcz spalamy w ogniu węglowodanów! Pamiętaj także, o odpowiednim tempie biegu, im wyższe, tym lepiej.
impossible is nothing
1248627428000
anthos
Wysłana - 26 lipca 2009 20:08
freeChoose, piszesz: "Pamiętaj także, o odpowiednim tempie biegu, im wyższe, tym lepiej" jednak na stronie www.biegam.pl wyraźnie stoi: "BIEGNIJ LUB MASZERUJ W TAKIM TEMPIE, ŻEBY MÓC W MIARĘ SWOBODNIE ROZMAWIAĆ PODCZAS WYSIŁKU. POSIADACZE PULSOMETRÓW PO WYLICZENIU SWOJEGO HRmax POWINNI BIEGAĆ NA INTENSYWNOŚCI 60%-75% HRmax." Informacja ta wielokrotnie powtarzana była również przez doradców z tego forum. Zdecydowanie polecane jest bieganie dłuższe(jak sam pisałeś), ale również na w miarę niskiej intensywności, podobno właśnie wtedy tracimy najwięcej tkanki tłuszczowej i nie palimy aż tak mięśnia. Oczywiście zgoda, badania dowodzą,że najwięcej tłuszczu spalamy przy interwałach, ale tu przecież rozprawiamy o zwykłym bieganiu.(freeChoose - to nie korekta tego co napisałeś, ale raczej zapytanie czy konsultacja, boć przecież źródła wiedzy naszej są różne).
grb144 Moim zdaniem korektor83 również słusznie sugeruje, abyś powoli wchodził na coraz większe dystanse, bo to pozwoli przystosować się organizmowi do wysiłku, wzmocni stopniowo nogi i będzie mniejsze prawdopodobieństwo załapania jakiejś kontuzji. powodzenia :)
"robić swoje i nie padać na kolana"
1248631695000
boleslaw26
Wysłana - 26 lipca 2009 20:30
Jeśli nigdy nie biegałeś to proponuje zacząć od marszobiegów. 1h dziennie rano jak masz zacięcie. 10 minut bieg potem z 10 minut szybki marsz- zestaw x3 masz godzine. W miare sił zwiększasz szybkośc biegu. Po miesiącu-dwóch wydłużając czas biegu a skracając marsz. I tak jeśli nigdy nie biegałes nie dasz rady dłużej biec niż 10 minut, a w godzine zajedziesz się konkretnie Co do jedzenia ja zawsze jem z rana na godzine przed biegiem lekki posiłek - jedna kromka ze 100g białego sera z miodem lub kefir + płatki kukurydziane.
1248633050000
kris_91
Wysłana - 26 lipca 2009 22:47
Jak napisał boleslaw26-lekki posiłek składający się z ww i białka(przed rannym bieganiem ważniejsze jest biało,gdyż z rana jesteś narażony na katabolizm).Wysiłek powinien trwać przynajmniej te 20 minut,wtedy zaczyna się palić fat(lub zależnie od intensywności).
1248641220000
MaximusRex
Wysłana - 27 lipca 2009 05:14
Masz duza nadwage... Ja bym zaczal od diety redukcyjnej, do tego 2-3 razy w tygodniu na silownie, zeby miesni nie ubywalo, i zamiast biegania jak najwiecej jady na rowerze w dni poza silownia z tetnem 60-75% HRmax. Przy twojej nadwadze bieganie moze ci zaszkodzic ba stawy, serce,...