Skoro masz problemy z wykonaniem tego cwiczenia poprawnie technicznie to przysiady sobie odpusc i rob jakies inne cwiczenie, np wypychanie suwnicy
pozdrawiam
--==<<<skowron>>>==--
1114524158000
Daniel172
Wysłana - 26 kwietnia 2005 16:13
zle napisałem chodzi mi oto czy nie zaszkodza one dla mojego kregoslupa problemow technicznych z nimi nie mam.
1114524782000
tadeyro
Wysłana - 26 kwietnia 2005 16:42
ja też mam problemy z kręgosłupem, i jeśli chodzi o jakieś dolegliwości, to żadnych nieodczówam (prócz ud :P)
1114526531000
Daniel172
Wysłana - 26 kwietnia 2005 16:49
ale skrzywienie sie nie pokłebi.
1114526959000
tadeyro
Wysłana - 26 kwietnia 2005 18:33
ja zaczęłem ćwiczyć w listopadzie, i żadnej progresji niema, zresztą ta skala skrzywień (Cobba, czy jak to sie tam pisze) niejest zadokładna, granica błędu wynosi ok 5 stopni, zresztą przysiady ze sztangą nieobciążają chyba zbytnio kręgosłupa, ja nieczuje jakiegoś większego zmęczenia tej partii ciała po tego typu ćwiczeniach, ale na wszelki wypadek radze sie skonsultować z neuro ortopedą u którego sie leczysz (bądż nie
1114533191000
Radzix19
Wysłana - 26 kwietnia 2005 19:17
Przysiady akurat kręgosłup obciążają, dlatego tak ważna jest poprawna technika wykonania. Karygodnym błędem jest robienie tzw."kociego grzbietu". Przy znacznym obciążeniu to najlepsza droga do kontuzji lędźwiowego odcinka kręgosłupa. To nie jedyny ważny element techniki wykonywania przysiadów, ale w kontekście obciążenia kręgosłupa najważniejszy... pozdrawiam
You're born weak - you die weak ... it's your choice in between ...