Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 100189 razy
  • Autor

    przewlekle zapalenie prostaty

  • 0scar
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 758
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 7858

    Wysłano 12 października 2012 01:35

    zgłoś naruszenie
    Na jakiej podstawie zdiagnozowali CI to zapalenie gruczołu krokowego? bo częste oddawanie moczu masz np również przy cukrzycy czy hiperkalcemii. Przyczyn takiego stanu jest wiele. Badanie moczu wykryło bakterie w moczu, leukocyty i erytrocyty? Sam lek jest o dosyć szerokim spektrum, skutki uboczne występują dosyć często ale słuchaj się lekarza który Ci to przepisał. Zdajesz sobie sprawę jak bolesne może być niedoleczenie zapalenia gruczołu krokowego, już nawet nie chce wspominać o innych powikłaniach. Bóle głowy czy wymioty czy nudności to dosyć częste skutki uboczne przy tego typu lekach. Ale sam nigdy nie decyduj o przerwaniu kuracji tego typu lekami.
    W ogóle to tam na ulotce jest pewnie napisane ze to chemioterapeutyk, ale tym się nie przejmuj, bo wiele tzw potocznie przez nas antybiotykami jest chemioterapeutykami. Obie grupy zaliczają się do leków przeciwdrobnoustrojowych, jeśli dobrze pamiętam antybiotyki mają swoje odwzorowanie w przyrodzie a chemioterapeutyki to substancje syntetycznie wytworzone bez odpowiedników. (stosowane wedle zalecenia lekarza są bezpieczne)
    Także jeszcze raz. O przerwaniu leczenia nie decyduj Ty, tylko lekarz Cie prowadzący i z nim konsultuj takie rzeczy bo słuchanie rad internautów może się źle dla Ciebie skończyć.:)

    Zmieniony przez - 0scar w dniu 2012-10-12 01:45:29
  • MIKE1979
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 4
    • Na forum: 1 rok
    • LPA: 18

    Wysłano 14 października 2012 10:09

    zgłoś naruszenie
    Witam,
    Jestem tu nowy.
    Napiszę jak to wygląda u mnie.Mam 33 lata. Generalnie nic mi nie dolega,potencja OK!(raz dziennie).Zjawiłem sie u urologa bo żona coś złapała ode mnie (jakiegoś grzyba)ona się już wyleczyła a ja dopiero zacząłem. Tak więc jak poszedłem do urologa to mnie przy okazji zbadał (palec w d..aż zawyłem)okazało się że mam zapalenie prostaty. Lekarz wziął posiew do badań i za tydzień znów się pojawię u niego (będę wiedział więcej)jednak dopiero dzisiaj skojarzyłem fakt taki że ok.2 lata temu miałem zapalenie cewki moczowej (każdy sik sprawiał mi ból a tak naprawdę nic nie leciało,samo przeszło, poza tym od ok. roku mam czasem silny ból w kroczu przy oddawaniu stolca "twardego")ale od kilku miesięcy ustąpiło. Teraz widzę że trzeba było iść wcześniej do lekarza a nie czekać że samo przejdzie.Jak poczytałem na forum o naszych problemach to jestem trochę w szoku że w wieku 20+ ma się już problemy z prostatą (mój ojciec, który ma 68 leczy się teraz na prostatę). Dam znać jak będzie wyglądało moje leczenie..Póki co urolog zapisał Xyvelan i Flucofast
    pzdr
  • kolbi123
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 113
    • Wiek: 34 lat
    • Na forum: 9 lat
    • Trenuje: 10 lat z gigantycznymi przerwami - bardziej fitness bym to nazwał
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 4876

    Wysłano 16 października 2012 08:22

    zgłoś naruszenie
    @-oscar

    wyniki moczu zwykłe podobno ok, diagnoza lekarza państwowego bez badań pęcherz nadreaktywny.

    diagnoza prywatna podobno w miare dobry lekarz, zapalanie gruczołu krokowego, jedyne badanie palcem i zapisane te 3 leki o których pisałem.

    mam duże wątpliwości co do diagnozy i chciał bym jakos potwierdzić diagnoze ?

    Zmieniony przez - kolbi123 w dniu 2012-10-16 08:25:04
  • MIKE1979
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 4
    • Na forum: 1 rok
    • LPA: 18

    Wysłano 03 listopada 2012 11:22

    zgłoś naruszenie
    No więc, okazało się że wszystko OK, to zapalenie cewki to było właśnie zapalenie prostaty...lekarz przepisał mi augmentin i flukofast jeszcze i za pół roku do kontroli..tak więc zacząłem wcinać granaty, grejfruty tak na wszelki wypadek
  • TSPablos
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 33
    • Na forum: 6 lat
    • LPA: 338

    Wysłano 04 listopada 2012 18:15

    zgłoś naruszenie
    a jak wyszedł posiew? bakteryjne czy niebakteryjne zapalenie?
    nie znam się na medycynie, ale po pierwszym zdiagnozowaniu zapalenia dostałem antybiotyk na miesiąc, po 2miesięcznej kuracji i 2 dniach od odstawienia ból wrócił i właściwie od 2 lat co kilka miesięcy mam zapalenie.
    gdzieś kiedyś na forum wyczytałem że antybiotyk powinno się brać dłużej nawet do 2 miesięcy na prostatę kiedy zachoruje się pierwszy raz, bo jak się nie doj**ie jej antybiotykiem to potem przeradza się w przewlekłe zapalenie a na to nikt recepty jeszcze nie wymyślił raczej.

    p.s. od tygodnia znowu mnie boli, ale nie chcę iść do urologa bo znowu da mi antybiotyk a od niego chudnę 10kg i odporność mi siada...
    kupiłem sobie wczoraj znowu zioła wierzbownicy drobnokwiatowej, piję 2gi dzień i ból póki co ustąpił.

    p.s. a po co te grejpfruty? ;p tak z ciekawości zapytam:)
  • MIKE1979
    • Pochwały:0
    • Nagany: 0
    • Postów: 4
    • Na forum: 1 rok
    • LPA: 18

    Wysłano 05 listopada 2012 16:23

    zgłoś naruszenie
    WYSZLO MI ŻE NIE MA BAKTERII TLENOWYCH, ALE MOGĄ BYĆ BAKTERIE BEZTLENOWE I DLATEGO PRZEPISAŁ MI AUGMENTIN
  • MIKE1979
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 4
    • Na forum: 1 rok
    • LPA: 18

    Wysłano 05 listopada 2012 16:25

    zgłoś naruszenie
    POZA TYM XYMELAN PONOWNIE. jEŚLI CHODZI O GREJFRUTY TO NAJLEPSZE NA PROSTATE SĄ TE CZEROWNE..MNIE NA SZCZĘŚCIE NIC NIE BOLI...ALE WLE DMUCHAĆ NA ZIMNE JUZ..PZDR
  • many
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 2
    • Wiek: 41 lat
    • Na forum: 1 rok
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 48

    Wysłano 19 lutego 2013 13:02

    zgłoś naruszenie
    witam
    u mnie zapalenie prostaty zaczęło się bólem prawego jądra chowało sie w pachwinie po miesiącu poszedłem do urologa, postawił diagnozę zapalenie stercza leki przez 40 dni unidox solutab , cipronex i apo doxan, podczas zażywania lekarstw przestało boleć ale po kuracji znowu bolało ,znów wizyta zdziwiony był że nie pomogło i wysłał mnie na badania do szpitala z badań wyszło że nie ma zapalenia dostałem jeszcze lek cipchin i ten apo doxan który brałem na noc i powiem że ustawało po tej doxazosynie, powracało jedynie co jakis czas potem kontrolna wizyta powiedziałem jak jest lekarz zlecił zażywanie apo doxsanu nie stwierdził zapalenia faktycznie podczas badania nic nie czułem żeby bolało i tak było więcej jak rok czasami blało 3-4 dni ale poza tym było nie tak zle , w 2012 gdzieś w lipcu brakło leku ale zauważyłem że nie bardzo daje już radę, zaczeło się jakby pieczenie które promieniowało na jądra i bolała prostata oraz często się sikało zmieniłem lekarza dostałem ten doxan skierował mnie na badania do szpitala wyszła bakteria enterococcus faecalis leki levoxa i doxan i po dwóch tygodniach przeszło i dodatkowo skierowanie na badanie urodynamiczne zrobiłem chyba błąd że poszedłem na to badanie , po badaniu dostałem infekcji zapalenie cewki jak doktor okreslił zapalenie męskich przydatków i znów leki niby szybko doszedłem do siebie i 2 miesiące było dobrze ,no myślę chyba puściło nic mnie nie bolało itd i zaczeło się przed świętami w grudniu lekkim pieczeniem w cewce byłem u lekarza od razu dostałem trimesan znów błąd że zażywałem bo piekła mnie po nim prostata po 3 dniach jakby przestała i pod koniec znowu zaczeło piec jak brałem ten lek , a potem to już coraz gorzej , następny lek xyvelam dwa tygodnie było jako tako i między czasie kolejne badania szpitalne które nie wykazały zapalenia po badaniach za 10 dni nagle pieczenie cewki znów zmieniłem lekarza to już trzeci mnie teraz leczy dostałem nolicin , czopki diclobert których nie biorę bóle brzucha , nolicin brałem przez 15 dni ale nic nie pomógł a nawet się zaostrzyło , dodatkowo złapało mnie gardło infekcja , teraz jest tak że prostata piecze po lekach i jest rozogniona i temperatura skacze raz 36,6 raz 37 tak już 2 miesiące stan się pogorszył , wcześniej próbowałem saw palmetto u mnie nie było po tym efektu , wierzbownice też piłem parzoną to na początku jakby było lepiej ale działa moczopędnie i nasilało się parcie na pęcherz nasiadówki w ciepłej wodzie tez nie dają ulgi , czuję że jest coraz gorzej teraz jak biorę jakis lek to piecze lub boli
    ps. proszę o poradę jakie ewentualnie ziółka mogę zażywać z cewki nic się nie pokazuje jak na razie, nie ma wydzieliny przezroczystej czy czegoś takiego na dziś jest rozogniona prostata czuję też pieczenie w cewce w nocy się zaostrza jak jest pełny pęcherz, z moczem zbyt często nie chodzę morze dlatego że biorę doxan , ale po lekach piecze prostata i boli i ta temperatura do 37

    Zmieniony przez - many w dniu 2013-02-19 17:14:44

    Zmieniony przez - many w dniu 2013-02-20 13:34:12
  • mcdonald165
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 3
    • Wiek: 28 lat
    • Na forum: 1 rok
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 7

    Wysłano 11 kwietnia 2013 14:25

    zgłoś naruszenie
    Witam wszystkich.

    Mój problem z zapaleniem prostaty zaczął się w 2008roku. Zacząłem budzić się w nocy, piekło mnie swędziało no i często sikałem. Nie wspomnę o bólu promieniującego na nogi itd. Zacząłem chodzić do lekarza. Dodatkowo miałem zapalenie jądra i najądrza, przez co utworzył mi się wodniak. Zrobione USG jądra i najądrza niepowiększone normoechogenicznie. Byłem dwa razy czy trzy u urologa i przypisane przez niego leki nic nie pomogły. Zapisałem się prywatnie do androloga w Poznaniu. Kazał zrobić wymaz z cewki, posiew nasienia i posiew moczu. W wymazie z cewki wyszły mi bakterie ziarniaki koagul(gronkowiec), oraz strept viridans czyli paciorkowiec zieleniejący. Dostałem przypisany antybiotyk( o ile się nie myle gentacymina) Przyjmowałem ją przez okres 7dni, dwa razy dziennie zastrzyk w dupkę. Nie wiem czy to ona mi pomogła, gdyż poprawę zauwazyłem dopiero po kilku miesiącach od zażywania leku. Gdy mocno mi się poprawiło udałem się znów do androloga, gdyż zalecił mi wykonanie zabiegu usunęcia wodniaka z jądra. Wczęśniej nie mogłem tego zrobić, gdyż miałem zapalenie prostaty a przy aktywnym stanie zapalnym nie można wykonywać operacji. Po zabiegu wyjechałem do pracy, dbałem ze wzmożoną siłą o higienę miejsca pooperacyjnego i ogólnie miejsc intymnych. Wszystko było dobrze jednak zapalenie powróciło. W 2011 roku poczułem lekkie objawy ze strony prostaty, które szybko ustąpiły. Wodniak jądra niestety odrósł. Teraz mineły kolejne dwa lata i zapalenie nasiliło się znów i to dość mocno. Moje pytanie do Was co ja mam z tym zrobić. Jedni piszą zmienić tryb życia, odżywiania inni słuchać się lekarza. Naturalnie chce wykonać wszystkie niezbędne badania tj. wymaz, posiew nasienia i posiew moczu(jak polecacie jeszcze jakieś z miła chęcią zrobie). Jednak co mi z tych wyników skoro za jakiś czas znów ma to wrócić. Zapisałem się prywatnie do urologa i wszystkie badania też chce zrobić prywatnie. Boje się zażywać silnych antybiotyków, gdyż mam zdiagnozowaną przepuklinę rozworu przełykowego i zapalenie błony śluzowej żołądka i nie chce podrażniać go jeszcze bardziej.

    Proszę o jakieś rady, czy nie lepiej usunąć jądro operacyjnie skoro i tak nie spełnia swojej funkcji(drugie jest całkowicie normlane). Czy bakterie, które wykryto mogą po dłuzszym czasie uszkodzić mi inne organy np. nerki oczy trzusktę itd?

    Pozdrawiam i liczę na szczere chęci pomocy
  • mcdonald165
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 3
    • Wiek: 28 lat
    • Na forum: 1 rok
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 7

    Wysłano 11 kwietnia 2013 14:37

    zgłoś naruszenie
    Zapomniałem dopisać o aktualnych objawach: częstomocz (4-5 razy do godziny 15-16) potem jakby zapalenie szło spać i sikam już tylko przed snem. W nocy nie budzę w ogóle tylko budzę się zawsze o 6-7 rano i muszę iść. Ogólnie od kiedy rzuciłem palenie wysypiam się lepiej i szybciej, jednak czasami lapią mnie takie dni że mam powieki ciężkie cały dzień. Ciśnienie krwi mierze zawsze co jakiś czas oscyluje w granicach 130/90. Ostatnie wyniki krwi