logo
zamknij zamknij

przelewanie w brzuchu, wzdęcia i gazy

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 89357

4,25 5 4
napisał(a)
BagOfBones
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 126 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 3563
Witam,

Od około miesiąca, niemal każdego dnia, nękają mnie następujące objawy:
- przelewanie w brzuchu
- wzdęcia
- nadmierne uwalnianie gazów

Przelewanie pojawia się o różnych porach dnia, najczęściej przed snem i po przebudzeniu, jak również po posiłkach (czasem po śniadaniu, czasem po obiedzie, a czasem wcale) i trwa kilka godzin. Czasami jest słyszalne, a czasem bezdźwięczne, ale zawsze odczuwalne. Czasami również towarzyszą mu wzdęcia - brzuch jest tak jakby wypełniony gazami, odczuwam z tego powodu ociężałość i coś jakby dyskomfort (bólem bym tego raczej nie nazwał). Po dłuższym czasie zaczynam wypuszczać gazy, co czasem również kończy się wizytą w toalecie. Kiedy już wszystko ze mnie zejdzie albo zrobię swoje w toalecie to sytuacja wraca do normy.

Próbowałem naleźć jakąś prawidłowość odnośnie spożywania konkretnych pokarmów i pojawiania się w/w objawów, nawet pomimo tego, że moja dieta jest bardzo monotonna i ciągle jem to samo, ale niczego konkretnego nie mogę się doszukać. Ostatnio na przykład myślałem że mnie rozsadzi po ryżu z mięsem i sosem. Espumisan i Nospa nie pomagają. Piję rumianek, wodę, jem jogurty, ale bez rezultatu. W przeciągu ostatniego miesiąca zdarzyły się może zaledwie 3 dni kiedy to nie odczuwałem praktycznie żadnych dolegliwości, zwłaszcza w okresie kiedy zażywałem Nifuroksazyd, który pożyczyła mi bratowa (kiedyś przepisał jej to lekarz na grypę jelitową i zostało jej kilka tabletek). A propo grypy jelitowej - przechodziłem ją zaraz po świętach Wielkanocnych - czy to mogą być jakieś powikłania? Pamiętam, że wtedy też zaczęło się od kręcenia w brzuchu, a jak już choroba minęła to potem jeszcze przez tydzień od czasu do czasu mi się przelewało, a przy większym wysiłku bolał mnie brzuch.

Po przestudiowaniu Wikipedii i kilku książek medycznych które mam w domu nie mogę przypisać żadnej konkretnej choroby do swojego przypadku, bo nie miewam objawów charakterystycznych dla większości z nich. Nie mam krwi ani śluzu w stolcu, nie mam biegunek ani zaparć (wypróżniam się 1-2 razy dziennie, obowiązkowo rano a potem to już różnie), nie mam również ostatnio żadnych stresów, w pracy wszystko OK, itp.

Oczywiście zamierzam udać się od lekarza, ale najpierw próbuję leczyć się domowymi sposobami, bo boję się, że będą chcieli zrobić mi kolonoskopię, a tego chyba nie przeżyję.

Co to może być?
10
napisał(a)
bziubzius Moderator
Ekspert
Szacuny 905 Napisanych postów 11873 Wiek 29 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 139679
Przyczyny przelewania w brzuchu, wzdęć i gazów mogą być zróżnicowane.
Najczęstszą przyczyną występowania wzdęć oraz przelewania w brzuchu są problemy trawienne oraz nietolerancje pokarmowe.
Klasyczne wzdęcie objawia się zazwyczaj powiększeniem brzucha i dyskomfortem po posiłku, zwykle ustępuje stosunkowo szybko, a kolejnego dnia rano czujemy się normalnie.

Jeśli odczuwamy długotrwale utrzymujące się powiększenie obwodu brzucha, odczuwane jako wzdęcie brzucha, może być ono spowodowane następującymi przyczynami:
• Wodobrzuszem, najczęściej w wyniku marskości wątroby lub nowotworu
• Powiększeniem wielkości narządów wewnętrznych- takich jak wątroba, śledziona lub nerki
• Pojawienie się guzów lub torbieli w obrębie jamy brzusznej

Wróćmy jednak do wzdęć będących wynikiem spożycia posiłków.

Gazy, wiatry, odbijanie należą do naturalnych skutków ubocznych trawienia węglowodanów.
Resztki niestrawionych węglowodanów trafiają do jelita grubego, gdzie poddawane są działaniu bakterii jelitowych.
Problem pojawia się wówczas, gdy organizm przestaje radzić sobie z trawieniem, a w jelitach zalega zbyt dużo resztek żywności.
Jeśli naszym organizm nie radzi sobie prawidłowo z trawieniem węglowodanów, być może nie wytwarza wystarczającej ilości enzymów trawiennych niezbędnych do ich strawienia.

Warto zaznaczyć, że osłabione trawienie może towarzyszyć niektórym chorobom, na przykład niedoczynności tarczycy, jak również wiąże się z przewlekłym stresem oraz spożywaniem przetworzonej żywności.

Na nasz komfort trawienny wpływ ma przede wszystkim to, co jemy.

Przyczyną wzdęć mogą być chociażby niskiej jakości odżywki białkowe, czy też białkowo- węglowodanowe.

Ważne jest również to, w jaki sposób spożywamy posiłki. Gdy jemy zbyt szybko, połykamy zbyt dużo powietrza. To również może przekładać się na niekomfortowe wzdęcia.

Nie bez znaczenia pozostaje również to, czy potrafimy radzić sobie ze stresem.

Przyczyną mogą być również nietolerancje pokarmowe.
Do wzdęć silne przyczyniać mogą się produkty zawierające cukry z rodziny oligosacharydów, laktoza, niektóre rozpuszczalne włókna, skrobia. Jak również zbyt duża ilość fruktozy lub błonnika.

Pierwsze z nich znajdziemy w warzywach strączkowych takich jak fasola, ale również w brokułach czy kapuście.
Włókna rozpuszczalne to przykładowo pektyny zawarte w jabłkach.

Warto obserwować swój organizm i eliminować z diety produkty, po których ewidentnie czujemy się źle.

Jedną z możliwości, jakie można tutaj wykorzystać, to założenia diety FODMAPS.


Co zrobić by uniknąć wzdęć?
• Jedz powoli, nie śpiesz się. Dokładnie gryź!
• Nie objadaj się. Zjedz kilka mniejszych posiłków.
• Nie pij w trakcie posiłku.
• Przynajmniej tymczasowo zrezygnuj z problematycznych produktów (nabiał, warzywa strączkowe, produkty zawierające gluten).
• Wyeliminuj z diety produkty wysoko przetworzone.
• Jedz dużo potraw gotowanych, unikaj smażonych.
• Obserwuj swój organizm! Każdy z nas jest inny i inne produkty, mogą powodować problemy.
• Pracuj nad radzeniem sobie ze stresem. Dbaj o odpoczynek i wyciszenie.
• Dbaj o prawidłowe trawienie.
• Jeśli zajdzie taka potrzeba włącz do suplementacji czasowo enzymy trawienne.
• Sięgaj po przyprawy ziołowe i herbaty ziołowe. Warto włączyć napar z mięty oraz kopru włoskiego, dziurawca, rumianku, melisy czy mniszka lekarskiego.

Do poczytania:
http://www.sfd.pl/Ból_głowy_podczas_treningu_:_/-t251871.html
http://www.sfd.pl/Ile_czasu_po_posiłku_trenować_-t153858.html 
http://www.sfd.pl/wysiłek_fizyczny_a_wymioty-t195512.html 






Zmieniony przez - lubiekaszke w dniu 2016-11-09 11:12:12
Krzysztof Piekarz
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
Rabb
Znawca
Szacuny 29 Napisanych postów 965 Wiek 25 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 6805
po pierwsze wklej diete, gastrolog zleci ci badania w tym gastrologie/kolonoskopie zapewne wiec bedziesz musial przezyc, ciezko stwierdzic co moze to powodowac, na poczatek pokaz diete aby wyeleminowac jej wplyw na w/w skutki
12
napisał(a)
BagOfBones
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 126 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 3563
Pisząc "dieta" miałem na myśli raczej sposób odżywiania się, bo nie mam ułożonej żadnej profesjonalnej diety. Nie jestem żadnym kulturystą, nie chodzę na siłkę, nie ćwiczę, itd. Od dzieciństwa mam problemy z jedzeniem - mam słaby apetyt, jem bardzo mało, monotonnie i z tego wszystkiego mam ogromną niedowagę (188 cm, 59 kg).
3
napisał(a)
Rabb
Znawca
Szacuny 29 Napisanych postów 965 Wiek 25 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 6805
diete nie trzeba trzymac bedac kulturysta, to jest zwyczajny zdrowy tryb odzywiania, no to wklej jadlospis z jednego dnia, skoro twierdzisz ze monotonnie sie odzywiasz to powinno wystarczyc, a jak ze stresem? pracujesz/uczysz sie?
5
napisał(a)
BagOfBones
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 126 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 3563
Tak, pracuję, ale mam bardzo mało obowiązków (przez większość czasu w zasadzie się nudzę), a atmosfera w pracy jest naprawdę dobra. Oprócz tego kończę studia podyplomowe, ale wymagające to one nie są, zresztą te dolegliwości zaczęły się już miesiąc temu.

Odnośnie diety - może napiszę to co jem każdego dnia od poniedziałku do piątku:
- I śniadanie: kromka chleba z serkiem waniliowym, do tego herbata (tylko tyle jem przed wyjściem, bo więcej nie jestem w stanie zjeść)
- II śniadanie: 3-4 kromki chleba z szynką (ewentualnie mielonką lub parówką) i serem, do tego herbata
- przekąska: rogalik z nadzieniem, ewentualnie pączek lub drożdżówka
- owoc: jabłko
- obiad: mięso z ziemniakami lub frytkami, rzadziej z ryżem (ewentualnie jakaś zupa)
- kolacja: 3 kromki chleba z serkiem waniliowym lub dżemem, serem, szynką, mielonką albo parówką, do tego herbata (ewentualnie płatki musli z mlekiem i 2 kromki chleba z masłem orzechowym)

Jem tak od wielu lat. Nie mam czasu na przygotowywanie jakichś bardziej wyszukanych posiłków, zresztą nawet mi się nie chce. Obiady akurat gotuje matka, bo ja nie umiem gotować, więc jem to co ona przygotuje.
napisał(a)
Rabb
Znawca
Szacuny 29 Napisanych postów 965 Wiek 25 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 6805
mysle ze czas na zmiane odzywiania, takie wieloletnie zaniedbywanie potem wlasnie wychodzi
4
napisał(a)
Beedee
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 6 Wiek 25 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 14
Badałeś się pod kątem Zespołu Jelita Drazliwego? coś się wyjaśniło w tej sprawie?
5
napisał(a)
BagOfBones
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 126 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 3563
Witam ponownie,

W tym miesiącu mija rok odkąd zaczęły się moje objawy. Sytuacja nie poprawiła się ani trochę. Co prawda bywają okresy kiedy z moim brzuchem jest znacznie lepiej, ale potrafi to potrwać raptem kilka dni bądź parę tygodni, po czym mój stan na kilka miesięcy znowu się pogarsza. Po pewnym czasie zacząłem podejrzewać, że mam IBS-PI, czyli poinfekcyjny zespół jelita drażliwego, bo objawy zaczęły się u mnie miesiąc po przejściu grypy jelitowej.

Aż w końcu po wielu miesiącach bezczynności, z nadzieją, że w końcu samo mi przejdzie, postanowiłem wreszcie się za to zabrać i poszedłem do gastrologa. Dostałem skierowanie na posiew kału pod kątem grzybów i gastroskopię. Badanie na posiew ujemne, natomiast w trakcie gastroskopii okazało się, że mam dużą przepuklinę rozworu przełykowego. Dostałem receptę na lek o nazwie Emanera, który mam zażywać przez miesiąc i po tym czasie samemu ocenić czy jest lepiej, a jeżeli mój stan się nie poprawi to mam ponownie zgłosić się do gastrologa. Zapytałem się pani doktor czy ta przepuklina może powodować objawy które u mnie występują, na co ona odpowiedziała twierdząco, chociaż szczerze mówiąc mam co do tego poważne wątpliwości, bo nigdzie wśród opisów tego schorzenia znajdujących się w internecie nie ma nic o przelewaniu, wzdęciach czy gazach. Sam lek który mi przepisała zresztą też jakoś średnio do mnie pasuje, bo z tego co wyczytałem stosuje się go głównie na refluks i wrzody. Wydaje mi się po prostu, że przepuklinę wykryto u mnie przez zupełny przypadek, natomiast przyczyna moich objawów w dalszym ciągu pozostaje nierozpoznana.

Co Wy o tym sądzicie? Czy jest tutaj ktoś z podobnymi objawami u kogo również stwierdzono przepuklinę przełyku? A jeżeli tak to co Wam pomogło?
6
napisał(a)
wojtekpab
Początkujący
Szacuny 18 Napisanych postów 750 Wiek 26 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 19020
Zespół jelita drażliwego nie jest łatwy do stwierdzenia, trzeba najpierw odrzucić wszystko inne żeby to zdiagnozować. Zdaj się na lekarza i bądź cierpliwy, skoro przypisał Ci takie leki to raczej nie zrobił tego bezmyślnie.
4
napisał(a)
Cinkowy84
Znawca
Szacuny 33 Napisanych postów 114 Wiek 33 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 691
Sorry, ze odkopuje. Znalazles przyczyne?
27
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Strzelające stawy

Następny temat

wydęty brzuch.....

Jak powrócić po kontuzji?

Czym wspomóc termogenezę i odchudzanie?

Czy kortyzol i stres sprzyjają nowotworom?

Jacek Kramek - ocena sylwetki

Czy na zdrowej żywności można przytyć?

Pieczone nogi kurczaka z warzywami

Seks a trening na siłowni

Leksykon suplementacji: beta-alanina