Od pewnego czasu widzę jak moja dziewczyna walczy z wagą. Za każdym razem po swoim odchudzaniu jest kilka kilo cięższa. Tłumaczę, że jak będzie sie głodzic tą bedą z tego nici. Nie wiem jak jej te jazdy przestawić w głowie. Ostatnio znalazłem nawet na ten temat super artykuł [dobrydietetyk.pl/czytelnia/340/gdy_waga_klamie/] który troche przemówił jej do wyobraźni, ale zmiana jej sposobu myślenia nie jest łatwa. Może macie na to jakieś sposoby?
powiedz jej, że dieta to nie chwilowy wybryk do zrzucenia kilku kilogramów, ale trwała zmiana naywków żywieniowych, sposobu na życie.
_______________________________
Impossible is nothing
Efekt jojo - reakcja obronna organizmu na zbyt niską podaż kalorii w diecie. Organizm po nieodpowiednim stylu odżywiania zapamiętuje, że w pewnym okresie czasu dostawał dużo za mało energii niż tego potrzebował i nastawia się na magazynowanie każdej nadwyżki w tkance tłuszczowej.
NIech sobie wyliczy dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, pojedzie jakiś czas na diecie na 0 a potem niech odejmie -300 Kcal i problem z głowy.
P.S.
Madry Polak po szkodzie, jeśli pare razy ją to nie nauczyło to sama powinna sobie odpowiedzieć na pytanie po co być mądrym i robić coś po swojemu,