Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 187575 razy
  • Autor

    Poziom kwasu moczowego (dna moczanowa)

  • Zapytajnik
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 28
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 31

    Wysłano 28 czerwca 2006 15:51

    zgłoś naruszenie

    Około 3 tygodnie temu dosyć nagle zaczął boleć mnie staw przy dużym palcu lewej nogi - wstałem i zacząłem kuleć. Następnego dnia było apogeum, obudziłem się z dużym bólem tej części stopy. Stopa była opuchnięta i skóra miejscami wyglądała na taką "wygładzoną"... Następnego dnia powędrowałem do lekarza. Aby wykluczyć dnę moczanową kazał zrobić mi badanie poziomu kwasu moczowego. Miałem bodajże 5.2, czyli w normie. Dostałem skierowanie na prześwietlenie. Wyszło ok - żadnych zmian w kościach. Brałem przez kilka dni ibuprofen. Po 5 dniach przestałem (ze względu na chorą wątrobę). Ból trochę ustał, ale co kilka dni jego namiastka wraca, albo odczuwam coś w rodzaju mrowienia na zmianę z drętwieniem tej części stopy. Powtórzyłem jeszcze dwa razy badania na kwas moczowy. Jedno wyszło 6.0, a przedwczoraj 6.2. Czy taka różnica począwszy od 5.2 do 6.2 może oznaczać, że jednak jest podstawa do podejrzewania dny moczanowej, mimo, że wynik mieści się w normie? Urazu tej nogi raczej nie odnotowałem. Z innych "złych" wyników - (obym nie przekręcił) robiłem badanie krwi z rozmazem i poziom leukocytów miałem 48, a norma to do 45 wg informacji z badania. No i nadal borykam się z Alatem na poziom powyżej 60 - ale o to pytam w innym temacie. Wracając do stopy - lekarz stwierdził, że nie jest w stanie mi pomóc i odsyła mnie do reumatologa... Najpierw chciałbym upewnić sięco do tej dny, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji jaki poziom kwasu moczowego występuje przy stwierdzonej tej chorobie.

    Jacek
  •  Odżywki i suplementy

    Wysłano 28 czerwca 2006 16:10

    Koniecznie sprawdź te produkty:



    sprawdź pozostałe odżywki, odżywki białkowe, odżywki na masę
  • everr
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 8416
    • Wiek: 27 lat
    • Na forum: 8 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 79983

    Wysłano 28 czerwca 2006 16:10

    zgłoś naruszenie
    http://www.mediweb.pl/uslugi/example_dna.php

    http://******************/rwnowaga-kwasowo-zasadow-organizmu-vt15861.html?highlight=moczanowa



    Kwas moczowy - 0,15-0,45 mmol/l (2,5-8,0 mg/dl)

    ""Przyczyną wzrostu stężenia może być: zwiększona produkcja kwasu moczowego - dna moczanowa; choroby nowotworowe; łuszczyca; leczenie cystostatykami; niedotlenienie tkanek; duże uszkodzenie tkanek; nadmierna podaż puryn w diecie. Zmniejszone wydalanie kwasu moczowego z moczem wywołują: niewydolność nerek, zwiększona reabsorpcja lub/i zmniejszona sekrecja, stosowanie diuretyków tiazydowych i salicylanów (w małych dawkach), ołów, kwasy organiczne, idiopatyczna hiperurikemia rodzinna. Spadek stężenia może być przyczyną zahamowanej reabsorpcji kanalikowej""
    http://badaniamedyczne.fm.interia.pl/krew.html



    co do poziomu kwasu to nie wiem dokładnie jaki, napewno musi byc podwyzszony. moze na badaniach moczu by cos wyszlo a nie tylko z krwi. masz jakiekolwiek wskazniki zapalne podniesione ? co masz konkretnie z wątrobą ? ibuprom odpusc za bardzo ryje flaki, lepiej diclo w postaci zastrzyków (iniekcji)
    [http://wicek-lampy.cba.pl/]

    "profesjonalna" naprawa
  • Zapytajnik
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 28
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 31

    Wysłano 28 czerwca 2006 16:29

    zgłoś naruszenie
    O samej chorobie czytałem już sporo. Natomiast nigdzie nie spotkałem jednoznacznej informacji o tym, jaki poziom należy traktować jako wskazujący na dnę. Inne badania, w tym mocz - zbiórka całodobowa - wyszły w normie. Wątrobą - zerknij na mój drugi wątek o ALAT. Ibuprom brałem bardzo krótki ze względu na tę moją wątrobę. Kupiłem jakąś maść przeciwbólową/przeciwzapalną i jej używałem, aczkolwiek nie zauważyłem jakiejś znaczącej poprawy. W przedwczorajszym badaniu wyszło, że mam podwyższone nieznacznie Leukocyty - 48, gdzie norma powinna być do 45. W tej chwili nie biorę żadnych leków przeciwbólowych.

    Jacek
  • Zapytajnik
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 28
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 31

    Wysłano 28 czerwca 2006 16:36

    zgłoś naruszenie
    Nie Leukocyty, a Limfocyty. Sorry.

    Przy okazji. Wczoraj i dziś pojeździłem nieco na rowerku i ból w tym stawie wzmógł się - czasem zakuje, jakbym szpilkę wbijał...

    Jacek
  • everr
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 8416
    • Wiek: 27 lat
    • Na forum: 8 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 79983

    Wysłano 28 czerwca 2006 16:39

    zgłoś naruszenie
    sam podwyzszony poziom kwasu nie moze byc jednoznacznym dowodem na stwierdzenie choroby, musi byc kilka objawów klinicznych potwierdzonych przez lekarza prowadzącego (reumatolog + czasem gastrolog). ale co masz konkretnie z wątrobą, czy tylko podwyzszony poziom alat i nigdzie z tym nie byles ? bo czesto wzw (zółtaczka) niszczy stawy.

    hmm co do wyzszego poziomu limfocytów to jest wzmianka o chorobach autoimmunologicznych, ale mówie to za mało zeby cos stwierdzic, moze to byc dna ale nie musi. tu zostaje pole popisu do reumatologa. jesli masz jeszcze jakies pytania to pytaj, postaram sie pomóc.

    Zmieniony przez - everr w dniu 2006-06-28 16:42:23
    [http://wicek-lampy.cba.pl/]

    "profesjonalna" naprawa
  • Zapytajnik
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 28
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 31

    Wysłano 28 czerwca 2006 16:55

    zgłoś naruszenie
    Cóż, może kilka słów o mnie. 35 lat, 168 cm, waga - była 85 kg. Czyli zdrowa nadwaga, tuż pod otyłością. I bardziej wynikająca z fatalnej premiany energii - jadam właściwie mniej niż moja żona. Mało ruchu - fakt. Około 2 tygodnie temu sam zaaplikowałem sobie nieco inną dietę, parę dni temu byłem u dietetyka i właściwie w 90% trafiłem w to, co on mi zalecił. Generalnie nie jadałem i nie jada ani tłusto, ani przesadnie dużo - może w niewłaściwych porach. Efekt po dwóch tygodniach - o ile waga mnie nie oszukała - dziś rano było 80,5 kg. I to głównie z tego, że teraz większość to owoce, odstawiłem prawie zupełnie kawę (jedna słaba rano), 6 posiłków dziennie. Wczoraj kupiłem rower ;) i zamierzam pojeździć. Ten staw zaczął boleć nagle. I te dzisiejsze dolegliwości skłoniły mnie do napisania posta - może wynikają ze sporego wysiłku, ale raczej na pewno nie z urazu mechanicznego. Niestety mam fatalnych lekarzy w przychodni - starałem się zmieniać, jak jeden nie dawał rady, to po paru wizytach innego i oni generalnie chcieli aplikować leki przeciwbólowe - wspomniany ibuprofen, nawet pomimo moich uwag, że mam chorą wątrobę. Dlatego odpuściłem tych lekarzy. Może faktycznie reumatolog coś poradzi. Ten staw przy dotyku raczej specjalnie nie bolał, ale chodzić nie mogłem. No i noga była spuchnięta. Altacet nie pomógł. W wątku o ALAT pisałem o innych dolegliwościach - ostatnio miewam bóle po prawej stronie - tył, przód, wyżej, niżej. I nie ma reguły przed czy po jedzeniu. Pewnie to autosugestia, ale czasem wydaje mi się, że i w prawej stopie coś czuć. Jednak lewa częściej boli i czasem drętwieje. Więcej grzechów nie pamiętam ;)

    Jeżeli masz jakiś pomysł - będę wdzięczny.

    Jacek
  • everr
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 8416
    • Wiek: 27 lat
    • Na forum: 8 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 79983

    Wysłano 28 czerwca 2006 17:48

    zgłoś naruszenie
    hmm czytałem Twoje inne wpisy ze miales cos z jelitami i własnie z wątrobą. pomysłów kilka mam ale nie chce pisac bo Cie pewnie bym zdołował narazie poszukaj dobrego reumatologa i proktologa. a podejrzewac mozna u Ciebie wątrobe lub jelita, ale mówie to tylko gdybanie, marsz do lekarza i daj znac jak cos bedziesz wiedzial
    [http://wicek-lampy.cba.pl/]

    "profesjonalna" naprawa
  • Zapytajnik
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 28
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 31

    Wysłano 28 czerwca 2006 17:55

    zgłoś naruszenie
    Myślę, że bardziej to mnie już nie zdołujesz :( Z lekarzami jest problem - jak pisałem, najwcześniej sierpień, a ja nie wiem, czy ta moja wątroba przetrwa tyle... Jeśli możesz - skrobnij swoje pomysły, jeśli nie na forum to na maila jhMALPAradio.kielce.com.pl. Lekarze u mnie po prostu ignorują problem. O tym, że ginęły im wyniki, prześwietlenia, że nie mogli zrobić USG itd. nawet szkoda pisać.

    Jacek
  • everr
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 8416
    • Wiek: 27 lat
    • Na forum: 8 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 79983

    Wysłano 28 czerwca 2006 19:25

    zgłoś naruszenie
    napisz co masz konkretnie z jelitami i wątrobą (tak w skrócie co Ci lekarze powiedzieli). wątroba powinna przetrwac jesli jej nie będziesz obciązał. do innych lekarzy nie mozesz pójsc albo sie im postawic ? lekarz to nie swieta krowa jak widzisz ze sie opieprza i ma Twój problem w powazaniu to z nim troche inaczej pogadaj
    [http://wicek-lampy.cba.pl/]

    "profesjonalna" naprawa
  • Zapytajnik
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 28
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 31

    Wysłano 28 czerwca 2006 19:42

    zgłoś naruszenie
    http://www.sfd.pl/temat162622/ - tu pisałem wszystko, co i powiedzieli. Generalnie nic. Po prostu, że tak mam i tyle - to było 1.5 roku temu w szpitalu (obserwacja na oddziale hepatologii). Badanie na HCV robiłem 3 razy, HBS też. Zaszczepiłem się na wzw B. O jelitach nic nie mówili. Zrobili mi rentgena, ponoć zdjęcie zginęło, ale opis został - ja go nie widziałem, i niby ok. W jednej z kart (dostałem dwa różne egzemplarze - karty ze szpitala) jak dotarł wyniki markerów usunęli wpis, że miałem badanie histopatologiczne. Żadnej biopsji oczywiście nie miałem. Kazali za jakiś czas zjawić się w przychodni i iść do gastrologa na kolonoskopię. Byłem u niego, powiedział, że nia ma najmniejszych podstaw, żeby takie badanie robić. Rok wcześniej leczył mnie na wrzody - miałem gastroskopię. Kilka dni temu poszedłem do niego z tymi wynikami, zapłaciłem jak zwykle z własnej kieszeni 80 zł za wizytę i dostałem Hepatli, Controloc i Essentiale forte, oraz sugestię wizyty u dietetyka, co też uczyniłem. Parę miesięcy temu zrobiłem sam wszystkie możliwe badania przewodu pokarmowego łacznie z markerami - za ponad 400 zł, jedynie cholesterol był ponad 220 i ten ALAT na 65. W zesłym tygodniu cholesterol miałem 204, limfocyty na 48, reszta w normie, oczywiście ALAT podwyższony. USG - napisane, że cały miąższ wątroby jednorodnie wzmożony w kierunku stłuszczenia lub przewlekłych zmian zapalnych. Teraz czekam na wyniki HCV PCR...

    Zmieniony przez - Zapytajnik w dniu 2006-06-28 19:47:52
  • everr
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 8416
    • Wiek: 27 lat
    • Na forum: 8 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 79983

    Wysłano 28 czerwca 2006 20:54

    zgłoś naruszenie
    Sorry ale tu juz nie pomoge, raz ze brak mi wykształcenia medycznego (jakiegoklwiek) a po drugie przez net tez nie ma za bardzo jak doradzic

    co Ci pozostaje: "walka" z lekarzami, ciągłe chodzenie do nich i dopominanie się, bo jesli nie masz możliwosci leczenia sie w innej przychodni to tylko to pozostaje. Dobrych specjalistów z Twojego regionu niestety nie znam. napisz jak Ci się cos wyjasni

    Zycze powrotu do zdrowia
    [http://wicek-lampy.cba.pl/]

    "profesjonalna" naprawa