W 2009 miałem dwie poważniejsze kontuzje - w maju naderwanie MCL i w sierpniu złamaną kostkę. Może nie były to aż tak poważne kontuzje jak Twoja, ale nawet w trakcie leczenia pojawiałem się na treningach. Nie sparowałem (judo), robiłem izolowane ćwiczenia z ekspanderami itp. Do lekkich sparingów powróciłem po około 6 tygodniach od zdjęcia gipsu, kolegów sekcji prosiłem o to by uważali na tą moją nogę. Ćwiczę do teraz bez problemów, czasem dokucza mi kostka, ale chęć trenowania jest silniejsza.
Myślę, że jak kochasz to powinieneś wrócić. Może nie od razu na pełne obroty, ale stopniowo do przodu. Powodzenia
