Przeczytalem kiedys na stronie ******************** o treningu kliczki pod woda, w zwiazku z tym pytanie odnosnie samego plywania. Chodzi mi o to ze niektorzy twierdza ze np trening na silowni(taki z za duzymi obciazeniami) moze przeszkadzac w sportach walki, ze sie traci dynamike itd. Chcialbym dowiedziec sie jak jest z plywaniem na basenie, czy np godzina plywania raz w tygodniu moze jakos negatywnie lub pozytywnie wplynac na rozwoj w sportach walki?
Plywanie jest niewskazane przy sportach uderzanych typu kb, boks,mt. Chyba ze w ramach relaksu juz po walkach to mozesz sobie isc na basen lub w przygotowaniu ogolnym na kilka miesiecy przed turniejem, walka.
Nie spij, bo ci garnek zlota podrzuca.
Specjalista -
1204963452000
Sap3r
Wysłana - 08 marca 2008 11:40
Mozesz rozwinac swoja mysl kask?
1204972825000
melessio
Wysłana - 08 marca 2008 12:30
Tos mnie Kasku zaskoczyles. Tak jak nad twoim postem napisane chodze sobie na basen w celu poprawienia wydolnosci, kondycji a trenuje przy tym mt... Dlaczego zatem niewskazane?
aha no yhy nono tak
1204975836000
shula
Wysłana - 08 marca 2008 19:20
możesz robić ćwiczenia oddechowe w wodzie,ćwiczenia dynamiczne na ręce.ale samo pływanie jest nie wskazane ponieważ rozluźnia stawy,co może prowadzić do kontuzji ...ja polecam ci raz w tygodniu jako odnowę biologiczną razem z sauną itd.
"odrobina aromatu zawsze pozostaje na ręce która podaje ci różę"
Osobiscie nie nazwalbym tego tak jak Kask. Plywanie moze nie byc wskazane w okolicach walki, kiedy skupiamy sie glownie nad szybkoscia.
W normalnym treningu sportow walki (imo niezaleznie od tego, jakie sw trenujemy) plywanie, ktore traktujemy jako dodatek- 1-2 x w tygodniu nie tylko nie zaszkodzi ale moze pomoc- poprawi wydolnosc, wlacza do pracy wieksza czesc miesni oraz (a w zasadzie przede wszystkim!) pozwala na rozluznienie spietych treningiem i przemeczonych miesni, wplywa na ich regeneracje i szybszy powrot do formy. Warto wiec nawet raz w tygodni uwybrac sie na basen, zeby sie "popluskac".
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Specjalista -
1205023173000
Kask ZASŁUŻONY
Wysłana - 11 marca 2008 01:50
Kamiru moze masz pojecie o walce ale nie o specjalistycznym przygotowaniu. Basem moze sluzyc jako regenracja ale nie w ciaglym cyklu. Plywanie spowalnia szybkosc, pracuja miesnie w inny sposob. Co do wydolnosci to w przygotowaniu ogolnym moze to byc dobre ale im blizej turnieju lub walki basen powinno sie w ogole odstawic. A wydolnosc wyrabiac podczas biegania czy sparingu. Profesjonalny trening sklada sie z cyklow przygotowawczych. Bo jak na razie nic lepszego nikt nie wymyslil. W trakcie plywania jest zupelnie inna praca miesni niz potrzeba do walki. To ze Kliczko cos tam robil w basenie o niczym jeszcze nie swiadczy.
Nie spij, bo ci garnek zlota podrzuca.
Specjalista -
1205196611000
kopt
Wysłana - 11 marca 2008 08:15
zgadzam się z Kaskiem Dodam tylko, że nawet jeśli pominąć kwestie związane z odmiennym zaangażowaniem mięśni, to podczas przygotowania do walki zwyczajnie jest tyle spraw o które należy zadbać, że na basen zwyczajnie nie ma czasu. No i pamiętajmy, że inna sprawa pluskać się w bąbelkach a inna robić 50 basenów
"Energia przepływa, nie powinna stać. A stoi gdy wątpisz w tę energię. Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą. Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Specjalista -
1205219755000
Kamiru
Wysłana - 11 marca 2008 08:25
Kask Basem moze sluzyc jako regenracja ale nie w ciaglym cyklu. Przeciez ja dokladnie to samo napisalem! -Plywanie moze nie byc wskazane w okolicach walki, kiedy skupiamy sie glownie nad szybkoscia.
I Kask jeszcze jedna rzecz- Ty piszesz o przygotowaniu specjalistycznym, do walki a wiekszosc trenujacych SW, do walki nigdy w zyciu nie stanie, wiec imo...
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...