Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 13347 razy
  • Autor

    pare porad

  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217

    Wysłano 08 kwietnia 2004 08:46

    zgłoś naruszenie

    PORADY KOSMETYCZNE I


    Pielęgnacja twarzy wiosną
    Niewątpliwie wraz z pierwszym wiosennym słońcem, wstępuje w nas energia, pragniemy coś zmienić w swoim wyglądzie. Szukamy nowinek i dobrych rad
    w pismach kobiecych, bo wiosna kusi do zmiany kolorów i zadbania o siebie.
    Zaczynamy również inaczej się odżywiać. Codzienna dieta warzywno - owocowa, jogurt, soki i więcej ruchu doskonale wpływają na urodę twarzy, włosów i ciała.
    Nasza cera szczególnie potrzebuje zabiegów likwidujących zimowe przemęczenie, a jednocześnie przygotowujących ją do lata. Niezbędna będzie zatem wiosenna wizyta u kosmetyczki, która zaleci zabiegi energizujące skórę lub nawilżające np. algami, które - stosowane w seriach - poprawią jej stan, zarys owalu twarzy i spłycają zmarszczki. Wiosna to dobry czas na zabiegi eksfoliacji czyli radykalnego usuwania starego naskórka, gdy występują blizny potrądzikowe, przebarwienia czy płytkie zmarszczki. Cały organizm a więc także i nasza skóra, budzi się ze snu zimowego i potrzebuje składników odżywczych i wody.
    Teraz skóra przyswaja witaminy i wilgoć w bardzo dużych ilościach. Doskonałe do wiosennej pielęgnacji są wszystkie BIOREGULATORY A.T.W. i to bez względu na nasz wiek. Bioregulatory różnią się od innych kremów systemem wchłaniania i "transportu" ponieważ ich baza wykorzystuje przestrzenie międzykomórkowe. Zatem preparaty te są bardzo silnie wchłaniane w głąb naskórka. Wszystkie bioregulatory zawierają witaminy A i E, doskonale przywracają naturalną wilgotność i działają przeciwko agresywnym wolnym rodnikom. Potrafią wręcz zdziałać cuda, jeżeli są tylko dobrze dopasowane do naszej skóry:
    Bioregulator z przestępu białego jest przeznaczony dla cery dojrzałej, zmęczonej i przesuszonej,
    Bioregulator z arniką wskazany jest dla skóry wrażliwej i naczynkowej, ponieważ arnika powoduje szybkie wchłanianie się krwi, zarówno w naczynkach, jak i tkankach miękkich,
    Bioregulator z nagietkiem stosujemy przy stanach zapalnych i szorstkiej skórze, działa regenerująco i przeciwbakteryjnie,
    Bioregulator z oczarem wirginijskim jest dobry dla cer delikatnych, z widocznymi naczynkami, ponieważ udrażnia przepływ krwi i zabezpiecza przed stanem zapalnym,
    Bioregulator z aloesu wskazany dla cer podrażnionych, suchych, łuszczących się, ponieważ działa wygładzająco, przeciwzapalnie /nawet na trudno gojące się miejsca/, przeciwalergicznie i grzybobójczo.
    Zimą, kiedy brakowało nam ruchu - skórze brakowało dostatecznej ilości tlenu. Cera stała się zmęczona, szara, przy tym wyraźniej widać było wszelkie przebarwienia i zaczerwienienia, a przez cieniutką skórkę pod oczami prześwitywały naczynka krwionośne. Aby szybko się tego pozbyć możemy zastosować zimne okłady na powieki z wacików nasączonych tonikiem AQUA COMPLEX lub nowego toniku dwufazowego z równoczesną gimnastyką mięśni twarzy. To poprawia krążenie krwi. Kolejno naciskamy skórę w kącikach oczu, ust i wokół nosa. Jednocześnie lekko napinamy i rozluźniamy mięśnie mimiczne w tej okolicy. Na koniec poszczypujemy skórę całej twarzy, od brody w kierunku czoła i układamy usta, tak jak do kolejnych samogłosek: A,E,I,O,U.
    Cienie i zasinienia ustępują dopiero po jakimś czasie, gdy skórę będziemy odpowiednio odżywiać i dotleniać. Do tego, przy cerze lekko dojrzałej, zastosujemy uderzeniowo FAST SERUM i to nie tylko pod oczy ale kilkakrotnie na całą twarz i szyję. A.T.W. Fast serum ma unikalną zdolność syntezy kolagenu III w komórkach, który normalnie nie jest odnawialny. Fast wygładza bardzo znacznie zmarszczki i "kurze łapki". Potraktujmy go więc jako odżywkę i silną kurację odmładzającą.
    Na widoczne przebarwienia skóry spowodowane nadmiernym opalaniem, złą pracą wątroby lub ciążą, doskonały będzie KREM WYBIELAJĄCY. Spośród niewielu tego typu produktów na polskim rynku jest on rzeczywiście rewelacyjny. Oparty jest w 100% na związkach roślinnych, a przy jego stosowaniu nie trzeba zupełnie rezygnować ze słońca. Nie zawiera tzw. hydrohinonu - syntetycznej substancji o działaniu wybielającym, która w perspektywie powoduje zmiany kodu genetycznego w komórkach skóry. Krem łatwo się wchłania i nie uszkadza bariery ochronnej skóry. Możemy go stosować nie tylko na twarz, ale także na dekolt, dłonie, stopy, tak długo aż przebarwienie nie ulegnie zanikowi.
    Należy jednak pamiętać, że preparatem wspomagającym i bardzo przydatnym również w wiosennej odnowie skóry jest PEELING, o czym pisaliśmy w poprzednim numerze. Po peelingu dobrze jest na twarz i szyję nanieść grubą warstwę MASECZKI odżywczej z aloesu lub nagietka, które złagodzą drobne podrażnienia.
    Nawet najlepsze preparaty pielęgnacyjne nie są w stanie zatuszować oznak przesilenia wiosennego w ciągu jednego dnia. Choć każda z nas wiosną wolałaby zrezygnować z pełnego makijażu, warto jednak nałożyć chociaż odrobinę kosmetyków upiększających i kamuflujących pozostałości zimowych niedomagań skóry. Najlepiej wybrać lekki korektor pod oczy i delikatny puder transparentny. Proponuję odrobinę różu na policzki - to ożywia koloryt cery.

    Dorota Soszyńska
    Adres gabinetu:
    ul. Elbląska 67
    Warszawa, tel. 663 61 59



    Makijaż nasz codzienny
    Makijaż to nie tylko trend w modzie, czy maskowanie defektów cery. Makijaż to sztuka, która odkrywa zalety twarzy i stara się wydobyć na światło dzienne jej indywidualne cechy. Chodzi o to, by wyglądać po prostu dobrze, być zadbaną i emanować pewnością siebie.
    Obecnie obowiązują dwa trendy w modzie i makijażu. Jeden to powrót do natury, drugi to spojrzenie w przyszłość, poszukiwanie wizerunku kobiety XXI wieku. Oba są równie ciekawe, z tą różnicą, że makijaż naturalny może być wykonywany codziennie, traktowany jako makijaż służbowy i jest uniwersalny-niezależny od wieku i typu urody. Nie zajmuje nam również dużo czasu. Bazą takiego makijażu jest krem nawilżający, który nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy, szyi oraz na powieki. Następnie " gruntujemy płótno", a więc aplikujemy podkład. Jego rodzaj zależy od typu naszej cery. Przy skórze tłustej lepiej, aby był to podkład o lekkiej konsystencji fluidu lub podkład kompaktowy, zastępujący fluid, korektor i puder sypki.
    Dla cery normalnej, mieszanej i suchej - doskonałe są podkłady bogatsze, o cięższej konsystencji, typu make - up. Tak często słyszane teorie o zatykaniu porów skóry przez fluid czy puder
    Można "między bajki włożyć". Produkowane obecnie kosmetyki są przygotowywane tak, aby stanowiły dodatkową ochronę dla skóry przed zimnem lub słońcem i wszystkie wykazują cechę NIEKOMEDOGENICZNOŚCI, czyli nie zatykają porów. Dlatego koniecznie należy stosować fluidy, tyle że w umiarkowanych ilościach.
    Aby tło naszego makijażu było idealne, gąbeczkę z latexu zwilżamy w wodzie i wyciskamy w ręcznik. Dopasowany kolorystycznie do skóry podkład nakładamy na środek gąbki i składamy ją na pół, aby podkład wsiąkł w nią równomiernie, i nanosimy na twarz bardzo starannie. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na nałożenie podkładu we wszystkie zagłębienia, jak broda czy skrzydełka nosa. W okolicach żuchwy i uszu nakładamy go mniej i starannie rozcieramy. Nigdy nie nakładamy podkładu na szyję.
    Najtrudniejszą sprawą dla każdej pani jest oczywiście dobór koloru fluidu czy
    make -upu. W tej kwestii obowiązuje tylko jedna zasada : podkład powinien być jaśniejszy o ton lub pół tonu od naszego koloru skóry, ponieważ wtedy wygląda ona naturalnie, młodo, promiennie. Najlepiej sprawdzić czy podkład nie odróżnia się od koloru szyi na dolnej części żuchwy, tuż przy uchu. Każda pani powinna mieć w swojej kosmetyczce przynajmniej dwa kolory: na lato gdy karnacja jest ciemniejsza i na zimę. Oba podkłady proponowane przez A.T.W. są doskonałe na te dwie pory roku, ponieważ konsystencja ich jest kremowa, a są zaopatrzone w wygodne szpatułki, można je aplikować bezpośrednio na twarz, pod oczy i rozetrzeć wilgotną gąbką! Następnie błyszczącą cerę i powieki przyprószamy pudrem transparentnym - dwufazowo. Pierwszy raz nanosimy puder puszkiem "wciskając" go nierównomiernie w skórę i pod oczy, a potem za pomocą grubego pędzla do pudru nakładamy ponownie niewielką jego ilość. Do tej fazy makijażu najlepszy jest puder sypki. Możemy go chwilowo zastąpić pudrem w kamieniu, dostępnym w A.T.W. , choć służy on głównie do lekkich poprawek makijażu w ciągu dnia.
    Ekskluzywnym produktem, który A.T.W.ma w swoim asortymencie jest puder w kulkach, który można wykorzystać dodatkowo, jako róż na policzkach. Jest on jednak najlepszy do makijażu wieczorowego, ponieważ nie tylko idealnie matowi cerę, ale dodaje jej szczególnego blasku.
    Brwi można nieco przyciemnić za pomocą ołówka do brwi lub cienia do powiek
    i uczesać szczoteczką uprzednio spryskaną lakierem do włosów.
    Kolejnym etapem jest nałożenie pędzlem na policzki niewielkiej ilości różu tak, aby powstały delikatne rumieńce. Nieco różu można również nanieść na łuki brwiowe. Oczy stają się wówczas bardziej wyraziste.
    Makijaż dzienny oka jest uzależniony oczywiście od typu urody oraz od tego czy nosimy okulary. Najlepiej jednak nanieść bardzo jasny cień na całą powiekę a następnie narysować cienką kreskę na powiece dolnej i nieco grubszą na powiece górnej. Kreski powinny poszerzać się przy zewnętrznych kącikach oczu. Malowanie kreski zaczynamy mniej więcej od środka powieki do jej zewnętrznych kącików. Grubszą kreskę na powiece górnej rozcieramy starannie aplikatorem do cieni. Kreski możemy wykonywać za pomocą kredki do oczu, ale równie dobrze ciemniejszym kolorem cienia do powiek. Kolorami neutralnymi zharmonizowanymi zawsze z całością makijażu są szary i brązowy. Aby podkreślić kolor tęczówki oka używamy ich zawsze przeciwstawnie, np. oczy niebieskie korzystniej jest podkreślić brązem. A.T.W. ma w ofercie ładne i modne zestawy cieni.
    Na zakończenie w celu wykończenia makijażu oka koniecznie tuszujemy rzęsy górne
    i słabiej dolne. Zaczynamy zawsze od nasady rzęs i przekręcamy powoli szczoteczkę ku górze. Przy zewnętrznych kącikach oczu rzęsy tuszujemy dwukrotnie.
    Jest bardzo istotne, aby dobrać maskarę dobrej jakości. Wtedy nie ma obawy, że w najbardziej nieoczekiwanym momencie rozmaże się ona na oku. Maskara A.T.W. nie tylko łatwo i szybko zasycha na rzęsach, ale jest przeznaczona dla pań o oczach wrażliwych, np. noszących szkła kontaktowe.
    Na zakończenie makijażu malujemy wargi pomadką, podkreślając tylko ich naturalny koloryt. Usta obrysowujemy konturówką o ton ciemniejszą od pomadki lub nanosimy pędzelkiem na kontury ust troszkę szminki. Kontury ust obrysowujemy bardzo dokładnie, starając się nie wychodzić poza aktualną linię warg. Precyzyjne obrysowanie kształtu ust jest istotne, zwłaszcza wtedy gdy mają one słabo zarysowany kontur. Następnie nanosimy pomadkę specjalnym płaskim pędzelkiem, pamiętając o kącikach ust. Jeśli zależy nam na czasie można użyć samej szminki. W celu utrwalenia pomadki nakładamy chusteczkę higieniczną na usta i przypudrowujemy je sypkim pudrem. Chusteczka działa jak sitko, przez które przedostaje się tylko maleńka ilość pudru. Dla utrwalenia koloru usta malujemy ponownie. Pomadki A.T.W. działają ochronnie i pielęgnacyjnie ze względu na zawartość witamin.
    Jeżeli lubimy błyszczyki to najlepiej nałożyć je bezpośrednio na usta a nie na pomadkę, gdyż jest ona wtedy wyjątkowo nietrwała.
    Istotą takiego naturalnego makijażu, który zaproponowałam jest to, aby nie był on zbyt mocny i aby w twarzy zwracał uwagę tylko jeden element : oczy lub usta. Wtedy makijaż taki podkreśla to, co jest z natury piękne: wypielęgnowana cera, błyszczące oczy i ładne usta.
    Adres gabinetu: Dorota Soszyńska
    Warszawa: ul. Elbląska 67
    tel. 663 61 59



    CELLULIT zwany "skórką pomarańczową"
    Ta dolegliwość, o tajemniczo brzmiącej nazwie - CELLULIT stała się obecnie zmorą wielu kobiet. Z niepokojem przyglądają się swemu ciału, czy nie przypomina ono "skórki pomarańczy" i nic w tym dziwnego, gdyż 80% pań rzeczywiście tę "skórkę" ma.
    Przyczyny tworzenia się CELLULITU są w dużej mierze wyjaśnione. Należą do nich: nerwowy a przy tym siedzący tryb życia oraz zaburzenia równowagi hormonalnej, np. w okresie dojrzewania, menopauzy czy na skutek używania środków antykoncepcyjnych. Związane jest to z nadmiarem estrogenów, które mają właściwości zatrzymywania w organiźmie wody i tłuszczu. Celllulit może być spowodowany wysokokaloryczną dietą, nadużywaniem kawy i tytoniu, noszeniem zbyt obcisłych ubrań. Jedną z przyczyn jest również skłonność dziedziczna.
    Aby rozpoznać, czy występują zmiany w tkance podskórnej najlepiej przekonać się chwytając w palce fałd skóry na udzie lub biodrze i sprawdzić czy widoczne są na niej wgłębienia i wypukłości. Właściwy cellulit stwierdzić można bez naciskania skóry palcami. W tkance łącznej warstwy podskórnej tworzą się wtedy wyraźne nieregularne grudki składające się z tłuszczu, zbędnych produktów przemiany materii oraz wody.
    Różne są metody walki z cellulitem. W gabinetach kosmetycznych przeprowadza się specjalne masaże limfatyczne, które wpływają na lepsze ukrwienie tkanek i odpływ limfy. Dobre efekty daje też elektrostymulacja mięśni za pomocą prądów zmiennych.
    Obecnie na świecie zwalczaniem "skórki pomarańczowej" zajęła się również chirurgia plastyczna. Coraz więcej słyszymy o zabiegu "liposuction" czyli odsysaniu tłuszczu. Nie jest on jednak zbyt rozpowszechniony ze względu na dużą bolesność, częste powikłania, a także wysoką cenę. Obecnie również przy pomocy lasera, odsysa się nadmiar tłuszczu.
    Drugi tego rodzaju zabieg to "Cellulolipoliza", czyli przepuszczanie prądu o słabym natężeniu przez tkankę tłuszczową. Ten zabieg wymaga jednak ogromnej fachowości i precyzji. Przeprowadzenie go przez osoby mało doświadczone może przynieść smutne rezultaty w postaci nie gojących się ran czy guzów.
    Czy więc istnieje "złoty środek" w walce z cellulitem? Przede wszystkim musimy być cierpliwi, konsekwentni i myśleć pozytywnie, wierzyć że stosowana metoda działa! Musisz polubić siebie! Zaczynamy od wprowadzenia niskokalorycznej diety, z uwzględnieniem potraw bogatych w witaminy, mikroelementy i błonnik, tzn. warzywa, owoce, nasiona, kasze, ryby, ciemne pieczywo. Znacznie ograniczamy sól, cukier i tłuszcze zwierzęce. Unikajmy jak ognia alkoholu i papierosów. Możemy za to pić w dużych ilościach niegazowaną wodę mineralną. Gwałtowne odchudzanie nie jest wskazane, gdyż osłabia estetykę skóry i ogólną odporność. We wszystkim zachowaj umiar i zdrowy rozsądek!
    Równocześnie starajmy się więcej ruszać, i choć trochę ćwiczyć. Pomyślmy o jeździe na rowerze, pływaniu lub choćby spacerach. Nic tak jednak dobrze nie robi jak regularna gimnastyka.
    Obecnie dostępne są na rynku specjalne preparaty polecone paniom cierpiącym na cellulit. Oczyszczają one dobrze skórę, nawilżają ją i poprawiają ukrwienie. W ich skład wchodzą substancje aktywne, jak wyciągi z glonów morskich, ziół, bluszczu, które wnikają głęboko w skórę, ułatwiają rozluźnianie zbitej tkanki tłuszczowej oraz wydalanie przez organizm toksycznych substancji.
    W walce z cellulitem pozytywne efekty dają regularne masaże zagrożonych partii ciała. Do tego celu, podczas kąpieli, wykorzystujemy specjalne szorstkie rękawice. Pamiętajmy! Wszystkie masaże wykonujemy od dołu ku górze , w kierunku serca. Uważajmy by nie były zbyt intensywne i nie spowodowały popękania naczyń krwionośnych.
    Po kąpieli używamy bioaktywnych żeli lub kremów, wcierając je w skórę ud, pośladków, bioder, brzucha. Składnikami aktywnymi w takich preparatach są: ekstrakty z alg morskich, wyselekcjonowane pod względem zawartości jodu, sole mineralne, białka i witaminy, wyciągi z bluszczu i aloes. Kosmetyki te często są wzbogacone kalogenem, witaminą E , rutyną i kofeiną. Poprawiają cyrkulację limfy i wody, regulują ciśnienie krwi, przyśpieszają proces obkurczania się komórek tłuszczowych. Tu trafiła w dziesiątkę firma A.T.W. z ŻELEM NA CELLULITIS I ROZSTĘPY, który jest uniwersalny w zastosowaniu. Nie potrzeba używać do wcierania go żadnych gumowych rękawic, ponieważ wchłania się sam, bez konieczności masażu. Jest beztłuszczowy, bardzo lekki, przez co nie brudzi bielizny. Jego działanie nie wymaga rozgrzewania, co jest ważne dla osób ze słabymi naczyniami włosowatymi. Zawiera on również wyciąg z kasztanowca.
    Wyciąg z bylicy boże drzewko zapobiega zwiotczeniu skóry, a także łagodzi wszelkiego typu podrażnienia. Żel możemy zastosować nie tylko na wieczór, jak większość tego typu preparatów, ale również z samego rana, ponieważ pozostawia on przyjemne uczucie świeżości i nie klei się.
    Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę, że jednorazowe użycie żelu nie sprawi cudu! Tylko regularne stosowanie preparatu, co najmniej przez trzy tygodnie, może dać oczekiwane efekty. Jeśli rezultaty nie są dostatecznie widoczne, powtarzamy kurację kilka razy w roku.
    Dorota Soszyńska
    Adres gabinetu:
    Warszawa: ul. Elbląska 67
    tel. 663 61 59



    Chrońmy skórę zimą
    Nastała zima - pora roku, gdy chronimy nasze ciało ciepłymi ubraniami i czapkami. Nie możemy jednak zapomnieć o twarzy, która narażona jest na ostre wiatry i mrozy. Zimą skóra jest gorzej ukrwiona, łatwo o jej uszkodzenie. Częste zmiany temperatur i brak wilgoci w ogrzewanych pomieszczeniach powodują podrażnienia, szorstkość a nawet swędzenie i pieczenie skóry.
    Co robić, aby temu zapobiec ?
    Skóra twarzy ma tylko kilka setnych milimetra grubości, a więc musimy przykryć ją ochronną "pierzynką". Nocą śpiąc w ciepłych pomieszczeniach należy dbać o ich nawilżanie, a także nawilżać twarz wodą mineralną w sprayu lub tonikiem, np. TONIKIEM Z ZIOŁEM AZTEKÓW.
    Pamiętajmy, że niektóre kosmetyki pożyteczne latem nie nadają się do pielęgnacji cery zimą.
    Zauważyłam, że często klientki nieświadomie kupują kremy nawilżające i bez większej rozwagi używają na dzień i na noc, bez względu na porę roku. Takiego traktowania nie wytrzyma żadna skóra, gdyż przy niskich temperaturach, płyn zawarty w preparacie beztłuszczowym może zamienić się w drobne kryształki lodu i uszkodzić skórę. Ja nazywam to "ślizgawką" w porach skóry.
    Wspaniałym kremem zapobiegającym temu zjawisku jest zupełnie nowy NATŁUSZCZAJĄCY KREM OCHRONNY A. T. W., który nie tylko chroni naskórek ale i wspomaga jego regenerację. Preparatu tego może używać cała rodzina, podobnie jak KREMU ŁAGODZĄCEGO w przypadku, gdy cera stała się nadwrażliwa z powodu zimna. Jest to krem doskonały, nie tylko do sporadycznego stosowania.
    Jeżeli ktoś planuje dłuższe przebywanie na świeżym powietrzu zalecam preparaty chroniące przed mrozem, zawierające faktor UV np. KREM PIELĘGNACYJNO-OCHRONNY Z WIESIOŁKIEM I MIKROELEMENTAMI /wrzosowy/ który można bezpiecznie łączyć z NATŁUSZCZAJĄCYM KREMEM OCHRONNYM podczas uprawiania sportów zimowych.
    Szczęściarzami w zimie mogą czuć się osoby z cerą tłustą i mieszaną, gdyż jest ona najmniej narażona na zmiany klimatyczne, ze względu na grubszy naskórek ale i wtedy powstają problemy. Cera taka musi być regularnie czyszczona co 4-6 tygodni, aby pozbyć się zalegającego sebum.
    Pomiędzy zabiegami polecam na zimę KREMY Z WYCIĄGIEM Z NAGIETKA: na dzień /LCA-12/ i na noc /LCA 13/ oraz rewelacyjny BIOREGULATOR NAGIETKOWY, który wpływa bardzo korzystnie na czynności wydzielnicze skóry.
    Osoby z typową cerą tłustą, zanieczyszczoną i mocno zaognioną będą bardzo zadowolone ze stosowania na noc KREMU Z WYCIĄGIEM Z OCZARU WIRGINIJSKIEGO /LHA 11 /.Zapobiega on stanom zapalnym, silnie nawilża, ponieważ cera tłusta może być w zimie mocno odwodniona.
    Uniwersalnym preparatem dla Pań o cerze suchej jest KREM Z ZIOŁEM AZTEKÓW, który możemy wzbogacać KREMEM NATŁUSZCZAJĄCO OCHRONNYM. Gwarantują one wystarczającą ochronę przed niekorzystną aurą.
    Jeśli skóra jest jednak bardziej wymagająca i reaguje szczególną wrażliwością, proponujesięgnąć na dzień po KREM PIELĘGNACYJNO-OCHRONNY Z WIESIOŁKIEM DWULETNIM I MIKROELEMENTAMI, a w przypadku cery z naczynkami po KREM REGENERUJĄCY Z ARNIKĄ GÓRSKĄ.W nocy, kiedy cera odpoczywa, potrzebne są preparaty bardziej aktywne i absorbujące wilgoć. Na cerę dojrzałą najlepiej nanieść BIOREGULATOR Z PRZESTĘPEM BIAŁYM, zamiennie z KREMEM Z WYCIĄGIEM Z BYLICY BOŻE DRZEWKO, a gdy występują rozszerzone naczynka, proponuję BIOREGULATOR Z WYCIĄGIEM Z ARNIKI GÓRSKIEJ.
    Wspomnę jeszcze, że zima jest najlepszą porą na specjalistyczne zabiegi w gabinecie kosmetycznym, szczególnie jeśli chodzi o szorstkie dłonie, partie skóry wokół oczu, ust i szyję. Te miejsca posiadają najmniej gruczołów łojowych. Jednak okłady, kompresy, kąpiele parafinowe dłoni powinny iść w parze z konsekwentną pielęgnacją w domu. I tu idealny do twarzy jest FIZJOLOGICZNY KREM REGULUJĄCY-DREAMS prawdziwy hit, który przydatny jest bez względu na porę dnia i porę roku, do rąk A. T.W. poleca również bardzo dobry i skuteczny krem.
    Ostatnią rzeczą, o której każda Pani powinna pamiętać jest oczywiście MAKIJAŻ OCHRONNY, na słońce i na mróz. Musimy pamiętać, czy to podczas codziennych zajęć czy podczas uprawiania sportów zimowych, skóra musi być chroniona podkładem w kremie ( o jeden ton jaśniejszym od koloru cery ) oraz pudrem sypkim.
    Bardzo wskazana jest również pielęgnacyjna pomadka do ust bezbarwna, którą aplikujemy samą lub nakładamy dodatkowo pomadkę kolorową .
    Dorota Soszyńska
    Adres gabinetu:
    Warszawa ul. Elbląska 67
    tel. (022) 663-61-59



    Karnawałowe przygotowania
    W tym roku karnawał będzie wyjątkowo długi - aż do 8 marca. Każda z nas chce jak najlepiej prezentować się na karnawałowym balu. Jednak nie jest to takie proste. Przygotowania musimy zacząć już kilkanaście dni wcześniej. Przede wszystkim proponuję odwiedzić salon kosmetyczno - fryzjerski. Zadbane włosy i twarz są istotnymi czynnikami, które wpływają na nasz wygląd i samopoczucie. U fryzjera podcinamy włosy, bądź całkowicie zmieniamy fryzurę. Osoby, które farbują włosy powinny pamiętać o odświeżeniu koloru, odrosty nie wyglądają najlepiej. Możemy również zrobić tak modny balayage /farbowanie pasm włosów jednym bądź kilkoma kolorami/.
    Po wizycie u fryzjera czas udać się do kosmetyczki. To właśnie ona sprawi, że nasza cera będzie czysta, świeża i wygładzona. Proponuję zrobić zabieg czyszczenia twarzy, połączony z masażem i maseczkami, czyli tzw: pełny zabieg. Ma on na celu oczyszczenie twarzy z zaskórników i grudek oraz wygładzenie i nawilżanie skóry, zarówno twarzy jak i dekoltu. Zabieg ten możemy powtarzać kilka razy w roku, w zależności od wieku i rodzaju cery.
    Kosmetyczka zaproponuje i dobierze również preparaty do kuracji w domu. Oto kilka wskazówek dla naszych miłych Czytelniczek.
    Do codziennej pielęgnacji twarzy proponuję serię A.T.W. ANTYSTRES, w skład której wchodzi: mleczko z tonikiem 2 w 1, krem łagodzący, odprężający tonik z wyciągiem z lukrecji. Linia ta przeznaczona jest dla osób w każdym wieku, pracujących często w stresie. Hamuje ona możliwości wchłaniania zanieczyszczeń środowiskowych np. dymu z papierosów, spalin samochodowych, zmniejsza objawy zmęczenia skóry oraz odpowiednio nawilża i odżywia. Proponuję również peeling z koralowcem, którym złuszczymy zrogowaciały naskórek.
    Przy cerze tłustej stosujemy go dwa razy w tygodniu, przy suchej - raz na 5 dni. Peeling ten poprawi krążenie krwi w skórze, nadając jej wygląd świeżej i zdrowej. Musimy też zatroszczyć się o skórę wokół oczu, która jest cieńsza i delikatniejsza niż skóra na policzkach. W tym miejscu najszybciej pojawiają się efekty starzenia, tzw.: "kurze łapki". Z upływem lat włókna kolagenowe skóry właściwej ulegają powolnemu niszczeniu. Możemy jednak ten proces opóźniać stosując odpowiednie kosmetyki. Do takich należą z pewnością A.T.W. FAST - serum pod oczy, które odbudowuje kolegen, wygładza zmarszczki i w 60 % likwiduje "kurze łapki". Serum możemy zacząć stosować 10 dni przed balem, używając go codziennie. Jest to świetna kuracja przeciwzmarszczkowa, która przyniesie znakomite efekty.
    Zadbajmy również o nasz dekolt i biust. Skóra w tych miejscach jest znacznie cieńsza niż na twarzy i ma tendencję do szybkiego wiotczenia. Do codziennej pielęgnacji polecam krem do pojędrnienia biustu, skóry szyi i dekoltu z serii Terapie Urody. Stosujemy go codziennie. Siedem dni przed balem możemy zacząć opalanie w solarium, które sprawi, że nasza skóra będzie miała piękny, brązowy odcień. Nie możemy jednak przesadzać z promieniami UV. W nadmiarze są one szkodliwe i przyspieszają procesy starzenia. Proponuję opalanie w kabinach. Opalamy się stojąc, co sprawia, że jest to bardziej higieniczne niż łóżka. Minimalny czas opalania wynosi 3 /trzy/ minuty, maksymalny dziesięć minut. Kabinę polecam również osobom, które cenią sobie równomierną opaleniznę, bez jasnych śladów na łopatkach, w okolicy kości ogonowej i na łydkach. Trzy dni przed imprezą możemy zrobić u kosmetyczki hennę, czyli farbowanie rzęs i brwi połączone z regulacją. Sprawi ona, że nasze spojrzenie będzie żywsze i wyraźniejsze. Dzień przed balem odwiedzamy manicurzystkę i pedicurzystkę. Zadbane dłonie i stopy są bardzo ważnym elementem naszego dobrego samopoczucia i wyglądu. Zaraz po zrobieniu manicure możemy zrobić sobie zabieg parafinowy na dłonie, który sprawi, że będą one gładkie i miękkie.
    Tuż przed balem musimy się zrelaksować. Po dokładnym czyszczeniu twarzy proponuję nałożenie maseczki A.T.W. kojąco - nawilżającej z wyciągiem z aloesu. Trzymamy ją na twarzy i szyi około 20 minut.
    W tym samym czasie kładziemy się wygodnie na łóżku i unosimy nogi opierając je np. o ścianę. Taki relaks sprawi, że poczujemy się świetnie, a nasze opuchnięte po pracy nogi znów staną się lekkie i z pewnością przetańczymy całą noc.
    Po zmyciu maseczki bierzemy kąpiel, najlepiej z dodatkiem olejku lawendowego czy rozmarynowego, który sprawi, że poczujemy się świeżo i lekko.
    No i nadszedł wreszcie czas na makijaż.
    Jeżeli nie potrafimy same dobrze go zrobić proponuję salon kosmetyczny. Jeśli jednak nie możemy odwiedzić kosmetyczki to malujemy się same, pomagając sobie specjalistycznymi książkami i czasopismami, w których nie brakuje cennych porad. Przed makijażem odświeżamy twarz mgłą ujędrniającą A.T.W. która uczyni nasz makijaż trwałym i lśniącym przez całą noc. Jednakże po przyjściu do domu nie zapomnijmy o demakijażu i zastosowaniu odpowiedniego kremu.
    Życzę udanego szaleństwa karnawałowego.
    Dorota Soszyńska
    kosmetyczka
    Adres gabinetu:
    ul. Elbląska 67
    Warszawa, tel. 663 61 59



    Aby nie zmarnować urlopu
    Czas wakacji i urlopów nadszedł...
    Wszyscy trzymamy kciuki, aby było to lato stulecia i abyśmy mogli korzystać z jego uroków w stu procentach. Nie możemy zapomnieć o naszej skórze, która musi być odpowiednio pielęgnowana w słoneczne dni. Idealnie zadbana i przygotowana na plażę nie będzie nam doskwierać wieczorem i nie zmarnujemy urlopu na okładanie się zsiadłym mlekiem!
    Opalenizna urlopowa jest nadal modna, ponieważ dodaje pewności siebie, sugeruje radość i zrelaksowanie po wakacjach. Zanim jednak zaczniemy się opalać, warto sobie uświadomić, że nic tak nie przyśpiesza procesu starzenia się skóry, jak zbyt długie przebywanie na słońcu. Niekorzystny wpływ promieni ultrafioletowych nie wyciska swojego piętna na skórze od razu. Rezultaty zaniedbania pielęgnacyjnego dają znać o sobie dopiero wiele lat później. Naprawienie jednak skutków złego postępowania jest wtedy prawie niemożliwe. Nie istnieje bezpieczne opalanie, bez względu na to, czy jest to wizyta w solarium, czy plaża w ciepłych krajach. W obu przypadkach poddajemy się niszczącemu działaniu promieni UV. Jedne i drugie /UVA - powyżej 380 nm, UVB - od 300 do 370 nm/ odpowiadają za powstanie opalenizny, ale i za oparzenia słoneczne oraz fotostarzenie się skóry. UVB przyczynia się do zmian w kodzie genetycznym komórek tzn. nowotworów skóry oraz wyzwala dobrze już nam znane wolne rodniki. UVA powoduje syntezę witaminy D3 - co zapobiega odwapnieniu kości, ale równocześnie zmniejsza odporność naskórka. Przenika zatem w głąb skóry powodując niemal nieodwracalne niszczenie i zwyrodnienie włókien sprężystych. Skóra systematycznie wystawiana na słońce ma zgrubiały naskórek i jest silnie pobrużdżona. Z roku na rok staje się coraz bardziej sucha i szorstka a zmarszczki mimiczne pogłębiają się i dodają lat. W skrajnych przypadkach może dojść do pojawienia się brodawek, włókniaków i wreszcie czerniaków.
    Dlatego też planując wyjazd na słońce zahartujmy skórę w solarium - nie więcej niż przez 10 krótkich sesji. Przerwa między ostatnim seansem w solarium a plażą to ok. 7-10 dni.
    Jeżeli chcemy być równomiernie opaleni usuńmy obumarły, zrogowaciały naskórek za pomocą PEELINGU Z KORALOWCA. Użyjmy go nie tylko do twarzy ale i do całego ciała.
    Wychodząc na słońce musimy zabezpieczyć się filtrami ochronnymi, blokującymi wnikanie promieni UV w głąb skóry.
    Bez uszczerbku na zdrowiu, każdy człowiek w paśmie promieniowania 300 - 380 nm, może przebywać ok. 10 min. Wybierając zatem krem z filtrem, jego faktor ochronny mnożymy razy 10 minut. Otrzymujemy wtedy czas nieinwazyjnego opalania (np. filtr SPF 6 x 10 min = 60 min = 1 godz.). W Polsce wystarczają kremy z filtrem od 6 do 12. Skóra szczególnie wrażliwa oraz skóra dzieci, powinna być chroniona filtrem o najwyższej protekcji ( Total Sunblock). Kremy A.T.W. spełniają wszelkie normy światowe oraz zawierają unikalny skład. Najczęściej w tego typu preparatach, firmy kosmetyczne, używają pochodnej kwasu paraaminobenzoesowego, która pochłania promieniowanie max do 300 nm.
    W balsamach słonecznych A.T.W. głównym składnikiem jest unikalny olej z kiełków ryżowych, który jest naturalny i eliminuje skutki promieniowania do ok. 340 nm!
    Wiedząc o faktorach ochronnych, nie przekraczajmy dozwolonego czasu opalania. Zapominając o tej zasadzie, narażamy się na poparzenia słoneczne, nawet wówczas gdy skórę nasmarujemy ponownie kremem.
    Unikajmy słońca w godzinach od 10.00 do 13.00 w czasie najsilniejszej emisji promieni podczerwonych. Promienie te wzmagają szkodliwe działanie promieniowania ultrafioletowego.
    Chrońmy również oczy okularami z filtrami UV. Brak filtrów lub zbyt jasne szkła mogą doprowadzić nawet do krótkotrwałej utraty wzroku (czego osobiście doświadczyłam).
    Po 25 roku życia unikajmy mocnego opalania twarzy i dekoltu. Tu najczęściej pojawiają się pierwsze oznaki przesuszenia skóry. Nie jest to ani zdrowo, ani ładnie. Mocna opalenizna dodaje lat.
    Pijmy o wiele więcej, niż zazwyczaj soków i wody zawierającej mikro i makroelementy.
    Po kąpieli słonecznej pokryjmy skórę żelem lub kremem silnie nawilżającym. Unikajmy kremów łustych, gdyż powodują tylko kumulację ciepła w tkankach.
    Jeśli po opaleniu skóra jest mimo wszystko zaczerwieniona użyjmy
    BIOREGULATORA Z NAGIETKIEM lub
    BIOREGULATORA Z ALOESEM.
    Doskonale ułatwią one likwidację lekkich poparzeń.
    Opalania powinny unikać osoby cierpiące na wszelkie postacie trądzika. Co prawda, na słońcu ropne krostki nikną i cera wygląda dużo lepiej, ale jednocześnie powiększa się liczba zaskórników.
    Jeżeli razi Cię własna bladość, a słusznie boisz się promieni UV, wybierz opalanie bez słońca i solarium. Samoopalające kosmetyki stały się bliskie doskonałości. Są produkowane dla różnych stref ciała, ładnie pachną i dają stuprocentowe wrażenie naturalnej opalenizny.
    Pomimo nadchodzących upałów nie rezygnujmy na co dzień z fluidu i pudru. Podkład bardzo dobrze uniemożliwia opalanie, a równocześnie zatrzymuje wilgoć w skórze.
    Na plaży korzystamy również z pomadek ochronnych UV. Kolorowe pomadki (zielone, czerwone, żółte) nakładamy na powieki, policzki, usta.
    Tych kilka wskazówek, mam nadzieję pomoże Wam czuć się dobrze każdego dnia, a urlop dostarczy zapasu sił i humoru na długie miesiące. Czego serdecznie życzę.
    Dorota Soszyńska
    Adres gabinetu:
    ul. Elbląska 67
    Warszawa, tel. 663 61 59



    Demakijaż
    Makijaż upiększa - co do tego nie ma wątpliwości. Ale podkład, róż, cienie do powiek wygładzają ładnie tylko wtedy, gdy cera jest zadbana i zdrowa. Aby tak było, twarz musi być codziennie starannie oczyszczona i odżywiona właściwymi preparatami.
    Nasza skóra ma dokładnie odwrotny zegar biologiczny niż my tzn. w dzień śpi, w nocy pracuje. Zatem w dzień potrzebuje tylko nawilżania i ochrony natomiast w nocy absorbuje wszystkie niezbędne do życia składniki z wewnątrz jak i ze środowiska. Tak więc gdy twarz jest źle umyta i niedożywiona kremem na noc, skóra wchłonie resztki makijażu oraz całodzienny kurz i brud. Rano mamy dwie możliwości: albo cera będzie szara i nie dotleniona albo podrażniona, zaróżowiona i napięta. W obu przypadkach poranne odbicie w lustrze nie będzie zachwycające. Oczywiście każda cera stawia nam inne wymagania co do środków do demakijażu, ale na pewno w każdym przypadku odradzam "mydło i ręcznik". Klasyczne mydło nie usuwa dokładnie makijażu a jego odczyn alkaliczny narusza równowagę zasadową skóry.
    Środki do demakijażu, które spłukuje się dużą ilością wody, są najlepszymi preparatami do czyszczenia skóry mieszanej i naturalnej. Wszystkie mleczka czy żele oczyszczają twarz gruntownie i nie drażnią skóry pod warunkiem, iż osuszamy ją lekko dotykając a nie wycierając ręcznikiem.
    ŻEL DO DEMAKIJAŻU A.T.W. zawiera dodatkowo wyciąg z tymianku, który zapobiega przetłuszczaniu się partii środkowych skóry mieszanej.
    Z rana wystarczy przemyć twarz wodą (najlepiej mineralną) a następnie zakwasić tonikiem przed zastosowaniem kremu. Stosowanie toników do twarzy do tej pory było bardzo często zaniedbywane. Niesłusznie ! Tonik pełni niezwykle ważną funkcję. Po umyciu twarzy komórki naskórka są bardzo ciasno ułożone i stanowią "mur" dla kremów nawilżających i odżywek. Najszersze zastosowanie mają oczywiście toniki bezalkoholowe, gdyż to one łagodzą stany zapalne i suchość naskórka np. TONIK Z WYCIĄGIEM Z ARNIKI. W przypadku skóry mieszanej tonik stosujemy albo przecierając twarz zwilżonym wacikiem albo delikatnie wklepując preparat opuszkami palców. Zabieg taki stosowany regularnie, polepsza wygląd skóry i zapobiega wydzielaniu sebum.
    Korzystne dla cery mieszanej jest stosowanie peelingów usuwających zrogowaciały naskórek. Kremy te jak np. PEELING Z KORALOWCEM, odświeżają, oczyszczają i pobudzają żywotność skóry. Peeling powinien być stosowany jeden do dwóch razy w tygodniu. Środkowa, bardziej tłusta część twarzy powinna być masowana tym kremem nieco mocniej, policzki - łagodniej.
    Cera sucha lub dojrzała jest dużo bardziej wrażliwa na peeling, mydło i chlorowaną wodę, ponieważ nie posiada ona grubej warstwy ochronnej. Ważne jest znalezienie preparatu, który będzie przez cerę suchą dobrze tolerowany, gdyż częsta zmiana kosmetyków nie jest dla niej korzystna. Najlepsze i jedyne preparaty oczyszczające to śmietanki i mleczka, które nakładamy na twarz palcami a usuwamy watką lub chusteczkami higienicznymi (unikając wody). Po użyciu mleczka twarz dokładnie natrzepujemy tonikiem bezalkoholowym. Powoduje to dodatkowe dotlenianie skóry. Zupełną nowością na rynku kosmetycznym jest TONIK DWUFAZOWY A.T.W. Tworzy on na powierzchni naskórka dodatkową warstwę ochronną, zatrzymującą na dłużej wilgoć z toniku. Daje suchej skórze uczucie komfortu i rozluźnienia. W przypadku cery dojrzałej i suchej doskonale sprawdza się TONIK Z ZIOŁEM AZTEKÓW, który stosujemy również rano do przygotowania cery suchej, krem nakładamy na jeszcze wilgotną od toniku skórę. Od czasu do czasu cerę możemy "umyć" oliwką np. OLIWKĄ DLA DZIECI A.T.W. BABY BLUE. Jeżeli chodzi o peeling tego typu skóry, proponuję powtarzać go nie częściej jak raz na 10 dni. Ponieważ PEELING Z KORALOWCA może podrażnić suchą cerę, połączcie go Państwo, na ręku, z MLECZKIEM KOSMETYCZNYM Z WYCIĄGIEM Z NAGIETKA.
    Najistotniejszym elementem pielęgnacji cery tłustej - podkreślamy to jeszcze raz - jest jej staranne czyszczenie. Najlepiej nadają się do tego preparaty beztłuszczowe, płynne lub pieniące kostki np. ŻEL DO DEMAKIJAŻU lub HYPOALERGICZNY ŻEL DO MYCIA TWARZY z serii ANTYSTRES. Substancje te znacznie dokładniej niż mleczko czy śmietanka, odtłuszczają skórę. Skórę tłustą oczyszczamy dwukrotnie: rano i wieczorem. Wyjątkowo również stosujemy specjalną szczoteczkę lub gąbkę do mycia i masowania twarzy. Mycie twarzy żelem i szczoteczką powoduje lepsze ukrwienie, dokładniejsze usunięcie zanieczyszczeń z często nadmiernie rozszerzonych porów skóry. Peeling w tej sytuacji nie jest tak często konieczny. Niezbędny za to jest dwa razy dziennie tonik, gdyż cera tłusta jest mniej wrażliwa na wiatr, mróz i słońce - za to raczej podatna na zakażenia bakteryjne. Toniki z zawartością alkoholu, do tej pory często stosowane przy skórze przetłuszczającej się, są zazwyczaj dla niej zbyt agresywne. Powodują szybkie wysuszenie gruczołów łojowych przez co skóra właściwie nadrabia te straty wydzielając nadmierną ilość sebum. Skutkiem tego zaczyna się jeszcze bardziej natłuszczać i "magiczny krąg" się zamyka. Tak więc mogę osobom o skórze tłustej spokojnie zaproponować wszystkie toniki A.T.W. Nie zawierają alkoholu i pozostawiają przyjemne uczucie świeżości.
    Wyjątkowym preparatem jest również nowe mleczko z tonikiem 2w1 z serii Antystres. Zmywa, nawilża, pielęgnuje, nadaje się do cery szczególnie wrażliwej i demakijażu oczu.
    Preparat ten jest szybki w użyciu a równocześnie działa kojąco, dlatego też przyda się Państwu w podróży lub osobom, tak jak ja, cierpiącym na ciągły brak czasu.

    Dorota Soszyńska
    Adres gabinetu:
    ul. Elbląska 67
    Warszawa, tel. 663 61 59



    Pielęgnacja cery wiosną cz. I
    Skóra często uznawana jest za barometr naszego ogólnego zdrowia i samopoczucia . O ile młoda skóra dość dobrze radzi sobie z oznakami zmęczenia, o tyle bardziej dojrzała szybko rejestruje i uwidacznia zaburzenia występujące w organizmie. Niewłaściwa dieta, brak ćwiczeń, niedostatek snu i świeżego powietrza, niewłaściwie dobrane kosmetyki to tylko niektóre czynniki składające się na wygląd naszej cery. Jedną z funkcji skóry jest ochrona przed agresywnymi czynnikami zewnętrznymi takimi jak: zanieczyszczenie powietrza, chlorowana woda, klimatyzowane pomieszczenia. Otaczające nas w pracy i domu suche powietrze spowodowane działaniem centralnego ogrzewania oraz klimatyzatorów pozbawia skórę wilgoci sprawiając, że staje się ona przesuszona.
    Zimą na skórę działają różnorodne zagrożenia. Niska temperatura powietrza i zimny wiatr również naprężają skórę, zwłaszcza, gdy narażamy ją na działanie kontrastów termicznych - wyjście z nagrzanego pomieszczenia na wiatr i mróz nie daje dosyć czasu skórze na dostosowanie się do spadku temperatury otoczenia i zmniejszenia ukrwienia.
    Zbliża się wiosna. Musimy więc zadbać o skórę. Zima sprawiła, że wygląda ona szaro, jest zwiotczała i zestresowana. Pielęgnację proponuję zacząć od wizyty w gabinecie kosmetycznym. Tutaj możemy wykonać zabieg oczyszczania twarzy, po którym stan naszej cery będzie zdrowy i świeży. Aby na długo zachować efekt czyszczenia twarzy należy używać odpowiednie preparaty pielęgnacyjne.
    Wyróżniamy pięć rodzajów skóry: wrażliwą, tłustą, suchą, normalną i mieszaną. Każda z nich wygląda inaczej i wymaga innej pielęgnacji. Reakcja uczuleniowa skóry wrażliwej może być wywołana działaniem słońca, wiatru, nieostrożną pielęgnacją, a nawet wodą. Zaczerwienienie, swędzenie i pieczenie są najczęstszą reakcją uczuleniową tego rodzaju cery. Reakcje alergiczne powstają za każdym razem, gdy skóra wejdzie w kontakt z alergenem. Środki zapachowe, konserwujące, barwniki i detergenty - a także niektóre filtry UV, takie jak PABA - są najczęstszymi alergenami. Odczyny są rozmaite: pęcherze, łuszczenie się skóry, sączenie, pękanie naskórka oraz zaczerwienienie - wszystkie są dość powszechne. Jak pielęgnować taką cerę? Pielęgnacja skóry wrażliwej i hypoalergicznej wyklucza składniki podejrzane o wywoływanie uczuleń, natomiast bazuje na środkach łagodzących podrażnienia i uodparniających na ataki zanieczyszczonego środowiska. Idealnymi kosmetykami pielęgnacyjnymi do tego rodzaju cery jest seria A.T.W.
    Antystres. W skład jej serii wchodzi MLECZKO Z TONIKIEM 2 w 1, tonik z lukrecji, żel do mycia twarzy i ciała krem łagodzący na dzień i na noc. Cała seria działa odczulająco, zmniejsza skutki działania niekorzystnych warunków środowiska, i nawilża. Proponuję również nakładanie maseczki nawilżającej A.T.W., która sprawia, że powierzchnia skóry staje się bardziej nawilżona i elastyczna. Efekty są najczęściej krótkotrwałe, ale wystarczające, aby przez cały wieczór czuć ulgę i komfort. W razie konieczności można zrobić zastępczą maseczkę kładąc na twarz grubą warstwę kremu nawilżającego np. A.T.W. krem z ziołem Azteków, który po 15 minutach usuwamy chusteczką higieniczną. Jeśli masz wrażliwą skórę unikaj kremów zawierających alfahydroksykwasy, które działają na twoją skórę podrażniająco. W ofercie A.T.W. ich nie ma.
    Stres i brak równowagi hormonalnej mogą wywołać trądzik, który jest charakterystyczny przy cerze tłustej. Wydajność gruczołów łojowych zmniejsza się w zależności od poziomu hormonów, a głównym sprawcą ich podwyższonej aktywności jest testosteron, którego poziom uaktywnia się w okresie dojrzewania, przekwitania i przed miesiączką u kobiet. Osoby z taką cerą powinny raz na sześć tygodni poddać się czyszczeniu skóry. Wskazane jest używanie preparatów, których składniki zminimalizują ryzyko rozprzestrzeniania się stanów chorobowych. Do pielęgnacji polecam serię A.T.W.For Students, w skład której wchodzi m.in. żel do mycia i demakijażu, peeling oraz żel przeciwtrądzikowy do stosowania punktowego. Kosmetyki te przeciwdziałają stanom zapalnym, oczyszczają skórę i nawilżają. Pomocne w leczeniu trądziku jest również solarium, które wysusza wykwity na skórze.
    Małgorzata Wierzbicka
    Adres gabinetu: ul. Elbląska 67,
    Warszawa, tel. 663 61 59



    Pielęgnacja cery wiosną cz. II
    Tendencja do nadmiernie przesuszonej skóry jest dziedziczna, chociaż centralne ogrzewanie, klimatyzacja i występujące różnice temperatur szkodzą skórze w utrzymaniu wilgoci. Promieniowanie UV występujące zarówno w solarium jak i na plaży, rozrywa ścisłą ochronną siateczkę naskórka, wtedy wilgoć łatwiej wyparowuje ze skóry. W rezultacie jej powierzchnia staje się "łuskowata" a zmarszczki bardziej wyraźne. Aby uniknąć podrażnień należy przede wszystkim dostatecznie ją nawilżać. Doskonale nawilżają kosmetyki z ziołem Azteków oraz A.T.W. krem nawilżająco-regenerujacy. Nadmiernie wysuszona skóra może być wczesnym symptomem powierzchniowego zapalenia skóry. Zapobiegawczo działają preparaty zawierające środki wiążące wilgoć. Cera normalna w zasadzie jest rzadko spotykana u ludzi dorosłych. Musimy mocno ją nawilżać, aby na długo pozostała gładka i jedwabista. Pamiętajmy koniecznie o tonikach, w serii Antystres jest tonik z wyciągiem z lukrecji, w serii Terapie Urody mamy pojędrniający tonik dwufazowy. Obydwa toniki znakomicie regulują pH, co jest niezmiernie ważne w pielęgnacji skóry twarzy. Doskonałymi kremami dla tego typu cery są kremy A.T.W. Dreams, które mogą stosować osoby w każdym wieku, rano i wieczorem a przede wszystkim seria A.T.W. ANTYSTRES, która relaksuje, nawilża i przywraca skórze zdrowy wygląd.
    Cera mieszana jest połączeniem cery tłustej i suchej. Charakteryzuje się nadmiernym wydzielaniem łoju na brodzie, nosie i środku czoła. Musimy więc nawilżać suche partie skóry, a tłuste matować.
    Przy pielęgnacji każdego rodzaju cery musimy pamiętać o skórze wokół oczu. Okolice te wymagają szczególnej pielęgnacji. Skóra w tym miejscu jest wrażliwa i cienka jako pierwsza rejestruje proces starzenia. Dzieje się tak głównie z powodu nieustannego "ruchu" skóry w tym miejscu; uśmiech, marszczenie brwi i czoła, mruganie itp. Promienie UV jeszcze pogarszają sprawę i powodują przyśpieszone pojawianie się tzw. "kurzych łapek". "Worki" pod oczami powstają m. in. wskutek osłabienia napięcia mięśni pod dolną powieką i przebijania się na powierzchnię leżącej pod spodem tkanki tłuszczowej. Cienie pod oczami pojawiają się w wyniku stresu, zmęczenia, stałej ekspozycji na słońcu. Uporczywe obrzmienie powiek także sprzyja sińcom pod oczami osłabiając delikatne naczynia włosowate. Mogą temu przeciwdziałać kremy, które zawierają filtry przeciwsłoneczne i środki pojędrniające. Takim kremem jest z pewnością serum A.T.W. FAST, kremy z serii A.T.W. a, A.T.W. Soft, A.T.W. Antystres.
    Myślę, że po wykorzystaniu tych kilku uwag zmęczona po zimie skóra nabierze blasku i poprawi swój koloryt. Pamiętajmy także, że ogólny stan naszego zdrowia (dieta niskotłuszczowa, bogata w witaminy, gimnastyka na świeżym powietrzu), ma wpływ na nasz wygląd.
    Małgorzata Wierzbicka
    Adres gabinetu: ul. Elbląska 67,
    Warszawa, tel. 663 61 59



    Pielęgnacja skóry dziecka
    Było już tyle felietonów na temat pielęgnowania skóry dojrzałej i młodzieżowej, a najmniejsi cierpliwie czekali. Nasza wielka "rodzina" dystrybutorów powiększa się nie tylko o nowo zasponsorowanych, ale także o nowo urodzonych. Mamy młode babcie, młode mamy, dziadków, ojców i całą ogromną grupę "krewnych i znajomych królika", którym szczęśliwie przytrafia się radosna wiadomość o przyjściu na świat jakiegoś człowieczka. Bobas oglądany, podziwiany i traktowany jak małe "królewiątko" wzbudza powszechny zachwyt u dorosłych oraz chęć obdarowywania prezentami.
    Cóż może dać naszym maluchom firma A.T.W. Products ? Ano oczywiście - serię kosmetyków dla dzieci A.T.W. BABY BLUE. Wkrótce po narodzeniu poznajemy zwyczaje naszego dziecka i nawet bez słów szybko rozumiemy, co naszemu dziecku sprawia przyjemność, radość a co jest mu niemiłe. Jedną z największych przyjemności maluchów jest kąpiel. Woda w połączeniu z PŁYNEM DO KĄPIELI Z OLIWKĄ jest najlepszym kosmetykiem oczyszczającym skórę dziecka zwłaszcza newralgiczną okolicę pupy, która jest przez cały czas szczelnie opakowywana pumpersem i wymaga szczególnej troski. Na temat przewagi pieluszek pumpers nad pieluszkami tetrowymi można podyskutować. Jedno jest pewne - mocz, który został wchłonięty przez pumpersa mając odpowiednio wysoką temperaturę jednak paruje w drugą stronę i pomimo pozornej suchości przy pupie dziecko leży w amoniakowym kompresie, dlatego tak ważna jest wieczorna kąpiel i wypłukanie tych "oparów" ze skóry dziecka. Po kąpieli natłuszczamy ciałko dziecka oliwką BABY BLUE, jest to nie tylko zabieg kosmetyczny mający na celu stworzenie delikatnej powłoki izolacyjnej przed "oparami", ale także obopólna radość i przyjemność masażu. Osuszonego ciepłym ręcznikiem malucha kładziemy na brzuszku, rozprowadzamy na własnych dłoniach trochę oliwki i delikatnie kładąc płasko dłonie na pleckach dziecka głaszczącymi ruchami rozprowadzamy oliwkę schodząc powoli aż do pupy. Wszelkie wgłębienia między fałdkami smarujemy szczególnie dokładnie, ale bez przesady. Szczególną przyjemność sprawia malcom masaż klatki piersiowej i brzuszka. Zaczynając od klatki piersiowej i rączek schodzimy do brzuszka pamiętając o właściwym kierunku brzuszek masujemy okrężnym delikatnym ruchem zawsze zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. OLIWKA DLA DZIECI jest również wspaniałym kosmetykiem zabezpieczającym buzię dziecka przed szkodliwymi wpływami warunków atmosferycznych. Bywa, że pomimo naszej troskliwej pielęgnacji malucha na jego główce pod włoskami dostrzeżemy łuszczące się placuszki zrogowaciałego naskórka zlepione wydzieliną łojową popularnie zwane ciemieniuchą. Przylegają one do skóry dość mocno i zdrapywanie ich na siłę może doprowadzić do drobnych skaleczeń. Jedynym sposobem ich łatwego zdjęcia jest posmarowanie OLIWKĄ na godzinę przed kąpielą główki dziecka. Oliwka podziała rozmiękczająco więc usuwanie tych łuseczek w czasie mycia główki (SZAMPONEM BABY BLUE) odbędzie się wtedy łatwo i bezurazowo. Bywa, że stosując nieodpowiednie kosmetyki, które działają podrażniająco, wysuszająco a szczególnie w momencie dostania się do oczu powodują bolesne szczypanie, możemy nieświadomie wyrobić w psychice dziecka skojarzenie, że kąpiel jest to coś bardzo niemiłego. Nawet jedno nieprzyjemne zdarzenie może pozostawić uraz psychiczny na długi czas, stąd tak ważna jest nieomylność i gwarancja, że kosmetyk którego użyliśmy nie spowoduje niemiłych skojarzeń. Taką gwarancję dają kosmetyki A.T.W. atestowane lub opiniowane przez Akademię Medyczną i Klinikę Niemowlęcą Instytutu Matki i Dziecka. Dorosły człowiek może eksperymentować próbując różnych kosmetyków - w przypadku dzieci musimy sięgać po rzeczy gwarantowane. Kosmetyki dziecięce sprawdzają się również znakomicie u dorosłych. Tak jak Oliwka doskonale nadaje się dla mamusi do zmywania makijażu tak PUDER DLA NIEMOWLĄT oddaje nieocenione usługi puszystym Paniom, które w czasie upałów cierpią na odparzenia i otarcia szczególnie między udami, pod pachami, pod biustem i pod ramiączkami staników. Wszystkie te części ciała będzie doskonale izolowała śliska warstewka PUDRU DLA NIEMOWLĄT.
    Czytelnik zapyta - taki obszerny felieton dla małych dzieci? No cóż, musimy się przyzwyczajać do dbania o nasze ciało od najwcześniejszych dni co zapewni zdrowie i urodę do późnego wieku. Dzień dziecka wprawdzie minął ale rok dziecka trwa zawsze. Ten artykuł maluchom i ich rodzicom poświęcam.
    Helena Sieniawska



    Jak to jest z tym złuszczaniem!
    Upłynęło już trochę czasu od ostatniego naszego spotkania na szpaltach "Wiadomości", ale w tym okresie przybyło nam znowu parę produktów wzbogacających ofertę firmy. Mamy wreszcie długo oczekiwany Peeling z koralowcem - kosmetyk przeznaczony dla każdej grupy wiekowej: dla młodzieży z problemami skóry łojotokowej i dla osób dojrzałych ze skórą przesuszoną. Zadaniem każdego peelingu jest pomoc w zdjęciu zrogowaciałego naskórka. Zrogowaciały naskórek to warstwa martwych komórek, które gromadzą się na powierzchni skóry i ulegają złuszczaniu w naturalny sposób.
    Proces ten w naturze przebiega jednak zbyt wolno. Martwe komórki niepotrzebnie hamują dostęp tlenu do tkanek jak tworzą bardzo trudno przepuszczalną barierę dla kosmetyków pielęgnacyjnych. Naturalne złuszczanie naskórka nie ogranicza się rzecz jasna do samej twarzy. Zachodzi ono na całym naszym ciele. Dlaczego w nowoczesnej biokosmetyce przyspiesza się ten proces? Ponieważ natura działa zbyt wolno i niejednorodnie. Przyspieszone eliminowanie martwych komórek odsłania młodsze, zdrowiej wyglądające komórki.
    Aby zabieg peelingu spełnił swoje zadanie należy wykonać go starannie przestrzegając pewnych reguł. Po pierwszym zabiegu efekt wizualny nie będzie bardzo widoczny, ale po kilku, zapewniam, że sami Państwo dostrzeżecie różnicę. Zacznijmy jednak od bardzo ważnej sprawy, jaką są przeciwwskazania do wykonywania peelingu oraz częstotliwość z jaką można mu się poddawać.
    Przeciwwskazania :
    - świeżo zagojone ranki na skórze,
    - wszelkie stany zapalne,
    - reakcje alergiczne na skórze,
    - zaczerwienienie skóry bezpośrednio po opalaniu na plaży lub w solarium,
    - świeży stan po zabiegu chirurgicznym w obrębie twarzy i jamy ustnej (np. usunięcie zęba),
    - obecność na twarzy brodawek bądź ciemnych plamek niewiadomego pochodzenia,
    - łojotokowe zapalenie skóry,
    - brodawki płaskie młodocianych.
    Częstotliwość wykonywania peelingu:
    skóra sucha, delikatna i wrażliwa - raz na 10 - 15 dni,
    skóra tłusta - dwa razy w tygodniu,
    Dziś w ofercie firmy mamy już praktycznie wszystkie potrzebne preparaty do wykonania w domu kompleksowego zabiegu złuszczania. Właściwe ich zastosowanie uczyni zabieg przyjemnym i efektywnym. Wyjątkowa struktura ziaren koralowca, które są tutaj materiałem ściernym pozwala na wykonanie zabiegu lekko, bez podrażnień i okaleczeń. Obumarłe komórki naskórka przyklejają się do ostrych brzegów koralowca, jak jesienne liście na trawniku, po którym turla się zwinięty w kulkę jeż. Proponuję więc zafundować sobie chwilę dobroci dla swojego ciała. Najlepiej wykonać zabieg w wannie. Duże stężenie pary wodnej oraz temperatura w łazience bardzo temu sprzyjają. Do wanny z wodą wlewamy porcję żelu do kąpieli z oliwką dla dzieci.
    Przystępujemy do peelingu:
    Zmywamy twarz żelem do mycia i demakijażu twarzy. Osoby ze skórą suchą i wrażliwą mogą użyć żelu z oliwką dla dzieci.
    Na wilgotną twarz i szyję rozprowadzamy równomiernie ok. 1 łyżeczki śmietanki
    a calen LCA 11. W tym czasie skóra zostanie nawilżona a rozpulchnione, martwe komórki naskórka łatwiej zostaną usunięte pod wpływem peelingu. Po upływie 5 min. spłukujemy resztki śmietanki wodą.
    Rozprowadzamy równomiernie na twarzy i szyi peeling z koralowcem i pozostawiamy na 3 - 5 min.
    Okrężnymi ruchami lekko pocieramy, opuszkami serdecznych palców, od linii środkowej twarzy w kierunku zewnętrznym. Oczyszczamy kolejno fragmenty twarzy, bez pocierania tego samego miejsca po raz drugi. Pogrubione usuniętymi, martwymi komórkami naskórka ziarenka peelingu spłukujemy wodą.
    Czysta skóra z wdzięcznością wchłonie wszelkie dobrodziejstwa maseczki nagietkowej, którą nakładamy na ok. 15 - 20 min.
    Po spłukaniu maseczki aplikujemy ulubiony tonik i nanosimy odpowiedni dla naszej skóry krem. Delikatnie sprawdzamy opuszkami palców efekty zabiegu. Możemy powiedzieć, że przy gładkości naszej twarzy aksamit wydaje się być szorstki. Skóra staje się młodsza, świetlista, delikatna i elastyczna. Dzięki usunięciu zrogowaciałej warstwy naskórka łatwiej przenikają do jej głębszych warstw kosmetyki odżywcze i pielęgnacyjne, dzięki którym ustępują oznaki zmęczenia, ożywia się koloryt i długo utrzymują się efekty prawidłowego nawilżenia. Na tak wypielęgnowanej skórze makijaż staje się łatwiejszy do wykonania i utrzymuje się przez wiele godzin.
    Złuszczanie jest jedną z podstawowych czynności odmładzania skóry - najbardziej potrzebną i najprostszą, ponieważ stymuluje odnowę komórkową. Wraz z upływem lat leniwieje także nasza skóra (spowalnia się proces keratynizacji naskórka). Martwe komórki skóry są wolniej wypierane przez nowe, zdrowe i w związku z tym dłużej zalegają na powierzchni skóry. Systematyczne ich usuwanie prowokuje szybszą regenerację.
    Helena Sieniawska



    Pielęgnacja po urlopie
    Widocznym dowodem udanego urlopu jest opalenizna. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że skóra dotknięta promieniami słońca staje się bardzo wysuszona, podrażniona, mało sprężysta. Poszukując najlepszego sposobu rozwiązania problemu, jak zadbać o swój wygląd, aby zachować jak najdłużej opaleniznę, zabezpieczyć cerę przed przedwczesnym starzeniem się należy dobrać odpowiednie preparaty odświeżające, regenerujące i nawilżające. W tej rubryce mam okazję przedstawić, w jaki sposób można pomóc skórze w utrzymaniu urody, po udanym urlopie korzystając z dobrodziejstw kosmetyków A.T.W. Preparaty te wytwarzane w oparciu o najnowsze zdobycze wiedzy kosmetologicznej przy wykorzystaniu surowców homeopatycznych zasługują na szczególną uwagę. Są dobrze zemuglowane, nie dają żadnych podrażnień. W zależności od składników można je stosować do każdego rodzaju cery nawet z wysuszonym naskórkiem i rozszerzonymi naczynkami krwionośnymi. Jak powinna wyglądać pielęgnacja codzienna i co wybrać z szerokiego asortymentu preparatów A.T.W.?
    Zacznijmy od peelingu, który ma za zadanie rozpuszczenie warstwy rogowej i złuszczenie nadmiernie zrogowaciałego naskórka. Peeling z koralowca, w postaci kremu z granulkami ścierającymi z rodzaju screab nałożony na twarz należy masować ruchami okrężnymi, wilgotnymi opuszkami palców lub gąbką, po czym dokładnie zmyć przegotowaną wodą lub tonikiem. Peeling A.T.W. jest przeznaczony dla każdego rodzaju cery, reguluje pH skóry, poprawia krążenie krwi i zapewnia świeży i zdrowy wygląd. Po dokładnym oczyszczeniu lepiej wchłaniają się w głąb skóry składniki pielęgnacyjne toniku i kremu, co daje długotrwały efekt działania tych preparatów.
    Nie zapominajmy, że pielęgnujemy skórę wysuszoną przez słońce. Warto zafundować sobie odżywienie jej przez wykorzystanie protein jedwabiu zawartych w dwufazowym toniku, które wzmacniają i odżywiają każdy rodzaj cery tworząc na skórze niezauważalną barierę ochronną. Tonik dwufazowy utrzymuje prawidłowe pH skóry, odżywia ją i zatrzymuje wilgoć. Zawarte w nim algi morskie doskonale uelastyczniają i ujędrniają skórę, a wyciąg z kwiatu lotosu łagodzi drobne podrażnienia, uczucie ściągania, działa odwrażliwiająco.
    Proponuję nie zapominać o szyi, która wyjątkowo dobitnie odzwierciedla nasz wiek. Jak z opisu wynika dokładna pielęgnacja skóry twarzy i szyi nie zabiera wiele czasu. Cery wrażliwe z rozszerzonymi naczynkami krwionośnymi wymagają dodatkowej pielęgnacji i systematyczności. Przed położeniem odpowiednio dobranego kremu sięgamy po preparat A.T.W. w postaci żelu. Żel pielęgnacyjno-ochronny z homeopatycznym wyciągiem z kasztanowca przy regularnym stosowaniu ma za zadanie wzmocnić nadwyrężony przez słońce układ krwionośny i zapobiegać dalszemu rozszerzaniu naczynek. Teraz proponujemy użycie jednego z kremów
    A.T.W. Bioregulator z wyciągiem homeopatycznym:
    a) z nagietka (działa przeciwzapalnie, bakteriobójczo, zawarta w nim prowitamina A warunkuje prawidłowy wzrost nabłonka, przeciwdziała nadmiernemu łuszczeniu naskórka, reguluje i wzmaga resorpcyjne właściwości skóry),
    b) z oczaru wirginijskiego (działa przeciwzapalnie, ściągająco, poprawia ukrwienie skóry i nadaje jej zdrowy koloryt),
    c) z aloesu (aloes w fantastyczny sposób działa na naszą skórę kojąco i nawilżająco).
    Słońce pobudza wytwarzanie wit.D, poprawia nasze samopoczucie, dodaje sił witalnych. Zalety helioterapii są niezaprzeczalne ale nadmiar jest groźny dla zdrowia i może osłabić system immunologiczny organizmu oraz przyspieszyć starzenie się skóry. Podczas pielęgnacji skóry twarzy i szyi nie zapominajmy o całym ciele. I tu na szczególną uwagę zasługuje Ujędrniający żel do mycia, który pozwoli dokładnie usunąć kurz, pot a przy tym ujędrni, uelastyczni i nawilży skórę. Ujędrniający żel do mycia i pielęgnacji ciała z wyciągiem z miłorzębu japońskiego i bluszczu zapewnia stabilny fizjologiczny poziom pH działając przeciw cellulitowi. Jak nam wiadomo każda kąpiel odświeżająca poprawia samopoczucie i uspokaja nasz układ nerwowy. Po skończonej kąpieli całego ciała nie zapomnijmy o codziennej pielęgnacji stosując Ujędrniający balsam do ciała z arniką górską. Odwodnioną i wysuszoną skórę nawilżamy i odżywiamy dzięki zawartym w balsamie łatwo wchłanialnym olejkom roślinnym, zaś arnika górska ma korzystny wpływ na układ krążenia. Obserwuje się też nieznaczne działanie przeciwzapalne oraz przeciwobrzękowe. Związki czynne arniki przenikają łatwo przez skórę.
    W zabiegach pielęgnacyjnych nie zapomnijmy o stopach i dłoniach, którym też się coś należy po urlopowych "szaleństwach", polecam znakomity krem pielęgnacyjny do stóp A.T.W. oraz krem pielęgnacyjno - ochronny na dłonie.
    Jolanta Klimczyk



    Jak prawidłowo wykonać makijaż ?
    Makijaż jest sprawą bardzo ważną, ale dodaje urody tylko wtedy, gdy jest dobrze wykonany.
    Poświęćmy więc nieco uwagi temu tematowi i odpowiedzmy na kilka istotnych pytań np. jak przygotować skórę do makijażu? Najpierw zmywamy twarz mleczkiem i tonikiem. Polecam mleczko 2 w 1 z serii Antystres oraz nawilżający tonik z wyciągiem z lukrecji.
    Następnie nakładamy na twarz krem nawilżający. Doskonale nadaje się do tego celu Antystres krem łagodzący lub Dreams, który nawilżając skórę nie pozostawia na niej tłustej poświaty. Przy cerze tłustej proponuje zrezygnować z kremów i wykonać makijaż uprzednio przecierając twarz tonikiem. Po nałożeniu kosmetyku musimy odczekać ok. 10 minut, aby dobrze się wchłonął.
    Następnie nakładamy barwny podkład korygujący, zielony przy rozszerzonych naczyńkach i zaczerwienieniach, fioletowy przy ciemnej karnacji w celu rozświetlania makijażu, - brzoskwiniowy ociepla ziemistą cerę, a biały nadaje jej "porcelanowy" wygląd. Podkład musimy równomiernie rozprowadzić, najlepiej specjalną gąbką lateksową, aby nie powstały plamy. Czekamy chwilę i nakładamy podkład podstawowy, bądź krem tonujący np. firmy A.T.W. jest on doskonały dla każdego rodzaju cery. Do rozprowadzenia go używamy również gąbki. Nie zapominajmy o równomiernym nakładaniu kremu o wewnętrznych kącikach oczu i okolicach nozdrzy. W zależności od potrzeb używamy korektora. Pod oczami nakładamy go wzdłuż długich zmarszczek, a na twarzy pokrywamy nim wypryski, blizny i przebarwienia skóry. Gdy chcemy wygładzić zmarszczki "śmiechu", na fałdach nosowo-policzkowych, musimy zrobić to przy wydętych policzkach. Na koniec nakładamy na całą twarz i szyję puder sypki bądź w kamieniu. Używając grubego pędzla "wgniatamy" go w twarz miejsce przy miejscu. Polecam puder w kamieniu A.T.W. , który doda naszej cerze blasku na wiele godzin i pozostawi skórę matową. Następnym krokiem udanego makijażu jest nałożenie różu. Aplikujemy go przed przypudrowaniem twarzy, a w kamieniu po przypudrowaniu. Osobiście jestem zwolenniczką różu w kamieniu. Nakładanie zaczynamy od kości policzkowych i pociągając pędzel do dołu wzdłuż linii szczęki. Pomoże to zatuszować zarys podwójnego podbródka. Delikatna smużka zmiękczy jego ostrą linię. U osób z wysokim czołem proponuję nałożenie różu również na czoło tuż pod linią włosów. Teraz malujemy oczy. U osób starszych wskazane są jaśniejsze cienie, w żadnym wypadku perłowe. Firma A.T.W. proponuje paletę naturalnych kolorów, które gorąco polecam. Przy głęboko osadzonych oczach nie przedłużajmy cienia poza długość oka, aby nie wyglądało na zapadnięte. Wyróżniamy trzy rodzaje cieni: kremowe, kremowo-pudrowe i pudrowe. Najlepsze są te ostatnie, gdyż bardzo rzadko się ważą i długo utrzymują na powiece. W wewnętrznym kąciku oka nakładamy zawsze jaśniejszy cień, a ciemniejszy odcień po zewnętrznej stronie. Po nałożeniu cieni malujemy konturówką wzdłuż nasady rzęs, kreski na obu powiekach dolnej i górnej. Przy małych oczach środek powieki malujemy białą kredką aby je powiększyć. Przy zbyt dużych i wypukłych oczach nie należy tego robić. Gruba otoczka oka wygląda ciężko i nienaturalnie. Gdy oczy wyglądają na "skurczone" lub z upływem czasu "zapadają się" wymagają dodat
    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  •  Odżywki i suplementy

    Wysłano 08 kwietnia 2004 08:51

    Koniecznie sprawdź te produkty:



    sprawdź pozostałe odżywki, odżywki białkowe, odżywki na masę
  • ZASŁUŻONY
    jakryc
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 13874
    • Wiek: -23
    • Na forum: 12 lat
    • Trenuje: kilka lat, z przerwami niestety.
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 158206

    Wysłano 08 kwietnia 2004 08:51

    zgłoś naruszenie
    bardzo fajne, ale wygląda to troszkę jak kryptoreklama.
    na przyszłość wklejając czyjś tekst podaj źródło, a nie koniecznie dokładne namiary.

  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217

    Wysłano 08 kwietnia 2004 09:47

    zgłoś naruszenie
    ok
    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  •  
    SFD

      Wysłano 08 kwietnia 2004 10:18

      zgłoś naruszenie
      poza tym takich artykułów można tu kopiować setki..
      może następnym razem poczekaj aż ktoś o coś zapyta i wtedy mu wklej odpowiedniego arta
    • zakrześ
      • Pochwały:0
      • Nagany:0
      • Postów: 12851
      • Wiek: 26 lat
      • Na forum: 11 lat
      • Płeć: Mężczyzna
      • LPA: 43217

      Wysłano 08 kwietnia 2004 10:21

      zgłoś naruszenie
      to jak zapyta to mu wkleje ten post





      jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
    • Jenna_20
      • Pochwały:0
      • Nagany:0
      • Postów: 2246
      • Wiek: 29 lat
      • Na forum: 11 lat
      • Płeć: Kobieta
      • LPA: 9330
      • Status:Znawca

      Wysłano 08 kwietnia 2004 11:27

      zgłoś naruszenie
      wole jednak jak ktos samodzielnie opracuje jakis temat a nie skopiuje.
    • zakrześ
      • Pochwały:0
      • Nagany:0
      • Postów: 12851
      • Wiek: 26 lat
      • Na forum: 11 lat
      • Płeć: Mężczyzna
      • LPA: 43217

      Wysłano 08 kwietnia 2004 11:44

      zgłoś naruszenie
      niemam zbytnio czasu sam pisać bo szkoła mnie pochłania
      jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
    • mapety
      • Pochwały:0
      • Nagany:0
      • Postów: 708
      • Na forum: 10 lat
      • LPA: 4425

      Wysłano 11 kwietnia 2004 16:28

      zgłoś naruszenie
      przeciez tego i tak nikt nie przeczyta... No ale zes wy***al niesamowicie duzo tego obetnij polowe i bedzie ok
      OSF - targi