tak sie zastanawiam czy paralizatory sa legalne ?? Wlasnie sie zastanawiam sie jaki jest najlepszy sprzet obronny dla panny, bo jak pozno sama wraca to jakas niemila przygoda moze sie jej przytrafic. Co polecacie ??
nie wiem co polecic z tego co sie orientuje to paralizatory chyba sa legalne,ale do jakis granic napiecia i pradu chyba moze standartowo gaz pieprzowy,to ponoc naprawde dobry sprzet,ale ja tam bym jej nic nie dawal w sumie,chyba,ze naprawde sa takie warunki ekstremalne jak wraca,bo to jakos tak dziwnie dla mnie
"But I,being poor,have only my dreams, I have spread my dreams under your feet, Tread softly,because you tread on my dreams"
"POZWOL MI ZWYCIEZYC, A JESLI NIE ZDOLAM, POZWOL MI BYC DZIELNYM W MEJ WALCE"
1062283491000
Solel
Wysłana - 31 sierpnia 2003 01:07
Moja cwiczyla Kicka i jej troche zostalo. Jak sie kiedys w*****ila to mialem dotatkowy trening zadaniowy W sumie to wybor nie jest latwy.Najlepij niech sama wybierze, chodzi o ty z czym bedzie sie czuc pewnie. Paralizator chyba ciut skuteczniejszy, ale i wieksze niebezpieczenstwo jak napastnik uzyje w stosunku do niej.
Pierwszy cios musi być mocny, zaoszczędzisz sobie wielu następnych. - przysłowie perskie
Marzy mi sie czarny lincoln lecz jak go wyrwac wilkom, rozumiem wiec Czemu czasem chlopaki biora winstrol
1062284854000
vorhil
Wysłana - 31 sierpnia 2003 02:48
Z tego co pamietam jak na elektronice mialem to takim paralizatroem mozna zabic , nie pamietam dokladnie jakie napiecie tam jest , ale jak sie trafi koles z : zlaba odpornoscia , rozrusznikiem w sercu jakas plykta w muzgu to go z miejsca zabije , polecam gaz pieprzowy .. choc moze i palka teleskopowa bedzie bobra zawsze mozna taka do torebki wsadzic
------------------- Slackware sounds better than Microsoft dont you think ?
In a world of delusion Never turn your back on a friend Cos you can count your real true friends on one hand through life
Martial Artist. That's who I am, that's what I do!
--> SFD FIGHT CLUB <--
0111010001101000011010010110111001101011
The fear of death follows from the fear of life. A man who lives fully is prepared to die at any time.
1062301734000
Solel
Wysłana - 31 sierpnia 2003 09:25
Palka teleskopowa dla dziewczyny,no to jeszcze zalezy. Mysle ze lepsze cos przy czym nie musu urzywac sily, gaz, moze jakis dezodorant, po oczach kop w jaja i dluga. Albo zele, no ale z batonem to jakos niewyobrazam panny,
Pierwszy cios musi być mocny, zaoszczędzisz sobie wielu następnych. - przysłowie perskie
Marzy mi sie czarny lincoln lecz jak go wyrwac wilkom, rozumiem wiec Czemu czasem chlopaki biora winstrol
1062314716000
shnosnas
Wysłana - 31 sierpnia 2003 19:57
Panowie, żeby jeszcze użyć takich zabawek potrzebna jest niesamoicie silna..psychika . I dlatego uważam, że takie doradzanie w ogóle nie ma sensu. Kobieta w ogóle nie powinna znajdować się świadomie w sytuacjach, kiedy zagraża jej niebezpieczeństwo. Jak wam na pannach zależy to upewnijcie się, że nie chodzą same po niepewnych miejscach, a nie doradzacie jakieś sprzęty. Użycie czegoś takiego przez zaatakowaną kobietę (która nic nie trenuje) to ostateczność. I ja w tej ostateczności stawiam raczej na paralizator niż gaz, ponieważ w "ferworze walki" baba może się gazem sama potraktować, a paralizatorem raczej trudniej...
Doradca w dziale Combat/Samoobrona
Everybodys stupid, but not as stupid as Johnny Knoxville!
Ok z tym upewnianiem sie to masz racje,chodzi tu bardziej o poczucie bezpieczenstwa panny i spokoj sumienia faceta. Wuesz nie wszystko mozesz przewidziec. Jak wyjmie gaz pieprzowy i jej napastnig odbierze, to raczej duzej krzywdy nie zrobi pannie, troszke ja oczy poszczypia i koniec, a paralizator to juz gorzej. Mysle ze bnie chodzi tu o walke, a o chwilowe zaskoczenie napastnika dajace szanse na ucieczke i tyle. No nie wiem tak jak pisalem wczesniej trza isc do sklepu i niech sobie wybierze co bedzie jej dawac poczucie bezpieczenistwa, oczywiscie na jakias sw jak najbardziej. Z tym ze w tym wypadku to chyba raczej uderzane, no ja tak rozumuje. No bo olbrzym nie jestem a swoje podnosze na rekach i robie co chce
Pierwszy cios musi być mocny, zaoszczędzisz sobie wielu następnych. - przysłowie perskie
Marzy mi sie czarny lincoln lecz jak go wyrwac wilkom, rozumiem wiec Czemu czasem chlopaki biora winstrol
1062353857000
Crude_B
Wysłana - 01 września 2003 16:04
Przychylam się do zdania Shnosnasa , dla kobiety najlepszym będzie unikanie niebezpiecznych sytuacji i miejsc . Noszenie przy sobie takich gadżetów jak miotacz gazu czy paralizator daje złudne poczucie bezpieczeństwa a jak wiecie skuteczność tych środków pozostaje pod znakiem zapytania a próba obrony przy ich pomocy może przynieść skutek odwrotny od oczekiwanego ( poważnie wkurzyć przeciwnika ). A więc zamiast uzbrajania swoich kobiet proponuję przypomnieć sobie dobre maniery i np. odprowadzać je do domu wieczorem .
Pozdrawiam !!!
SFD FIGHT CLUB
Pozdrawiam !!!
SFD FIGHT CLUB
1062425047000
Solel
Wysłana - 01 września 2003 17:59
Ja przedstawie pomysl mojego kolegi ze studiow, dotyczy w sumie Warszawy ale mozna go rozszezyc na caly kraj albo siwat. Stworzyc wszystkim dresom i innym bandziorom takie getto i wylapywac i tam zamykac.Niech sie tam bija i zabijaja i robia se co se chca. Opcja dwa zwiekszyc wydatki panstwa na policje, bo choc policjanci sa casem denerwujacy to jednak bez nich to by czlowiek nos z domu nie wysunol.
Pierwszy cios musi być mocny, zaoszczędzisz sobie wielu następnych. - przysłowie perskie
Marzy mi sie czarny lincoln lecz jak go wyrwac wilkom, rozumiem wiec Czemu czasem chlopaki biora winstrol
1062431949000
SFD
Wysłana - 07 września 2003 00:29
Ślicznie moi Panowie, że się o nas kobiety martwicie i przypominacie o elementarnych zasadach dobrego wychowania. Tylko co zrobić, gdy późno wracam ze szkoły, pracy, czy od znajomych (sama), albo nawet z moim lubym, a wyskakuje dwóch drecholi? Podejrzewam, że w takiej sytuacji mojemu Panu przydała by się pomoc. Niestety unikanie niebezpiecznych sytuacji to nie jest niezawodna metoda. Mżna się wpakować w paskudną sytuację na własnej klatce schodowej. Pamiętajcie, że człowieka nie trudno jest zdenerwować, szczególnie gdy jest po alkoholu... Ja chyba najchętniej użyłabym gazu. Chyba większość kobiet bała by się paralizatora - obawiałaby się, paradoksalnie, że zrobi napastnikowi krzywdę.