Te wykropkowane wyrazy to "p*zda" inaczej "c*ota" bo ktos moze przeczytac i inaczej zrozumiec => Tylko jeszcze raz powtarzam nie jest to ogolem tylko czasami tak sie zdaza, kazdy czlowiek jest inny przeciez =)
And You will never lern... Who's the hunter and who's prey in this game.
1050047182000
GINO.
Wysłana - 12 kwietnia 2003 14:26
tak tez sie zdaza! ale np jak bylem mlodszy i dostalem kiedys becki to nie poszedlem na silownie ale na boks ,w takich wypadkach przewaznie wybiera sie SW ale silownia rownierz jest mile widziana!!! pozdrawiam @ll
GINO
GINO
1050150407000
SFD
Wysłana - 13 kwietnia 2003 00:20
chyab fighterzy zapomnieli o jednej znaczącej rzeczy tj. kulturysci maja zwykle duzo wyzszy poziom tescia(od samego pakowania i/lub ZMA i/lub TT) a co zatym idzie sa odwazniejsci, bardziej zdecydowani, bardziej zawzięci i agresywni
a te atrybuty chyab przydają sie podczas walki.......
pozdrawiam
ło
czlonek-mafia.suple.hardcor.pl
1050186059000
OloKK www.olokk.pl
Wysłana - 13 kwietnia 2003 02:20
Myślisz, że trenowanie walki nie wyzwala agresji? Otóż wyzwala z tym, ze dodatkowo uczysz się ją kontrolować.
___________________________ Naczelnik "Styli Tradycyjnych" Banzai Ban-10K "Należy być silnym jak lew, a zarazem szlachetnym jak kwiat. Poprzez trening można dotrzeć do bram niebios."- Sosai Masutatsu Oyama "...W regulaminie SFD jest napisane, że kto jedzie na moderatorów ten ma prze**BANe..."
OLIMP ENG-PL TRANSLATOR: 2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie
Są zawodnicy,mówię tutaj np. o bokserach,któzy biorą sterydy anaboliczne,aby zwiększyć możliwości swojego organizmu i w ten sposób przekroczyć pewne bariery w rozwoju.Sterydy dodatkowo zwiększają u nich agresję,zawziętość...itd. Na temat będący kwintesencją tego postu mozna by wiele napisać,gdyż każdy miałby zapewne coś do powiedzenia,ale wydaje mi się,że nie ma sensu,ponieważ rzadko kiedy ktoś wygłasza tutaj obiektywną opinię,a dominują przede wszystkim skrajnie subiektywne wypowiedzi.
Obiektywnym stwierdzeniem było by zapewne udzielenie odpowiedzi wypośrodkowującej,gdyż efekt omawianej walki zalezy w dużej mierze od indywidualności danej jednostki jej predyspozycji fizycznych i psychicznych. W walce wszystko zależy od człowieka,więc nie wolno generalizować pewnych faktów i sprowadzać odpowiedź na temat tego postu do utartych stereotypów. W walce wszystko się może zdarzyć i jedna rzecz jest na pewno bardzo ważna,nigdy nie nalezy lekceważyć swojego przeciwnika.To na tyle...
" certum est,quia impossible est"
" certum est,quia impossible est" doradca w dziale Combat/Samoobrona, SFD FIGHT CLUB
1050219543000
SFD
Wysłana - 13 kwietnia 2003 15:04
mam w szkole paru śmiesznych pakerów, śmieszne w nich jest to że góre ciała mają bardzo dobrze umięśnioną ale nogi chude jak cholera. Taki rozkład mięśni chyba nie pomaga w wace co nie?? chociarz mają pare sukcesów, ostatnio we dwóch wpier... gościowi młodszemu od nich o rok(i na dodatek cienkiemu jak dupa węża). Ale dobrze ze są, przynajmniej mam się z kogo śmiac na przerwach :)
<<< >>>
1050239073000
SFD
Wysłana - 13 kwietnia 2003 15:18
no ja chyab do takich nienaleze - udo 58 lydka 40 klata105 bic 35
pozdrawiam
ps:wogole to niejestem paker tylko początkujący kulturysta na zastoju
ło
czlonek-mafia.suple.hardcor.pl
1050239903000
SFD
Wysłana - 13 kwietnia 2003 18:00
znam przypadek ze koles wazyl ze 120 i stal na bramce w jakeijs dyskotece lapa ze 55 i nogi duze ogolnie do***any a w******lil mu koles 70 kilowy zapasnik i przyszedl na trening bjj raz i wiecej nie przyszedl. na poczatko patrzyl na kazdego jakby mial go zabic ale niestety po samej rozgrzewce zygał a potem porobil go kazdy z kim walczyl i w miedzy czase i rzygal 2 raz i ciekawe czemu wiecej nei przyszedl?
Bjj rulezzzz
1050249630000
Jupiter
Wysłana - 03 stycznia 2008 22:58
Czytalem biografie mohammada alego w ktorej bylo napsiane jak w mlodosci wyzwał do pojedynku na ringu amatorskim niejakiego corky bakera ktory był jak to bylo napisane "krolem dzielnicy".Bylo napsiane ze wczesniej konfrontowali sie dwukrotnie na ulicy i ze uczciwie trzbea przyznac ze dla alego te spotkania nie konczyly sie najszczesliwiej.# walke na ringu z nim wygral.Ale ogolnie to dla takiego mistrza jak ali to niezly obciach ze dostal od jakiegos kolesia ktory nigdy nic nie trenowal tyle ze byl silny i wiekszy.Potem ten typ mogl sie chwalic ze pobil mohammada alego.Dlatego juz sam niewiem czy sporty walki wogule przydaja sie na ulicy, bo c oto za mistrz jak moze go pobic zwykly koks.
1199397529000
Jupiter
Wysłana - 03 stycznia 2008 23:00
Jak sobie wyobraze jak taki mohammad ali lezy caly pokrwawiony na ulicy a nad nim jakis koks to to zalosne jest.