Temat: Treść:
Temat został odczytany 6026 razy
słowa kluczowe: pako  fighter 
Autor

pako vs fighter

bong

Wysłana - 14 marca 2002 16:06    Edytuj
tutaj sie przychyle do odpowiedzi Fightera trzeba powiazac psychike umiejetnosci i sile miesni.a co powiecie na takie rozwiazanie:paka+worek to chyba tez w jakims stopniu cos daje.esco-nie zgrzewaj pisalem to nabuchany:)
dzieki za odpowiedzi i pozdrawiam


"smoke weed all day"

Boruta

Wysłana - 14 marca 2002 16:16    Edytuj
Najwazniejszy jest wlasciwy system walki. Na drugim miejscu idzie doswiadczenie. Atrybuty fizyczne na trzecim. No i nie zapominajmy o szczesciu. Psychika jest elementem nalezacym takze do stylu. Wlasciwy trening, takze i ja ksztaltuje.
Pomijam tu takie cos jak wrodzony talent do walki, bo cos takiego trzebaby jednostkowo rozpatrywac.

Paweł Ziółkowski
---
"jest takie miejsce (ring lub klatka) gdzie małe dzieci płaczą, ale mamusia nie słyszy"
Renzo Gracie
 
Paweł Ziółkowski
"Dobro i zło nie istnieją, tak jak życie i śmierć. Jest tylko działanie. Walka" (baron von Ungern-Sternberg, d-ca Azjatyckiej Dywizji Konnej)
[http://www.budonet.net/baza/szczegoly.php?id=51]

Kask ZASŁUŻONY

Wysłana - 14 marca 2002 16:21    Edytuj
Chyba worek na ziemniaki. Takie cos daje niewiele. Trudno w ogole stwierdzic o co Ci chodzi.


"Wy sie tylko bawicie, mi chodzi o zycie"
Kask!
 
Nie spij, bo ci garnek zlota podrzuca.

jakryc ZASŁUŻONY

Wysłana - 14 marca 2002 17:26    Edytuj
Bong - gdzie trenujesz JKD ?
Mozesz napisać na priv.

 

bong

Wysłana - 14 marca 2002 17:54    Edytuj
Kask-chodzi o silke i nawalanie w worek bokserski.

esco

Wysłana - 14 marca 2002 21:16    Edytuj
silownia plus worek daje bardzo duzo
jak najwiecej na klatke i potem wycwiczenie tych miesni na worku =)
slyszalem kilka niezlych historii
fakt, ze to pod dyskoteka wystarcza na czlowieka ktory nic nie trenuje
a jak juz wszyscy na dyskotece padna wystarczy isc do klubu bokserskiego i zaczac wygrywac

 
jezeli ktos wychodzi przed dyskoteke i zaczyna cos mowic o 1/1, to jedno jest pewne

nigdy nie bawil sie w sopocie

varner

Wysłana - 28 marca 2003 21:56    Edytuj
Nigdy żaden osiłek z siłowni nie wygra z doświadczonym fighterem. Takie walki miały miejsce wielokrotnie we Wrocławiu. Przypakowany klient przegrywał w ciagu paru sekund z klienetem który trenuje troche judo, zapasy, karate, boks. Jest nawet instruktorem. Sa zreszta takie miejsca na ciele, ze nawet nie wiem jaki paker siada. Tacy z siłowni sa najczesciej powolni. Nie maja pojecia o walce, jak uderzac, jak sie bronic. Oni sa tylko silni. Pierwszy lepszy bokser takiego rzklada czy judoka

varner
 
varner

baster-pl

Wysłana - 29 marca 2003 11:25    Edytuj
ja sie w 100% zgodze z wczesniejsza wypowiedzia fightera (ciekawa zbieznosc z tytulem) ze wazne jest polaczenie wszystkiego razem.
dla mnie jest to oczywiste, ale tak przy okazji zastanawiam sie co powinno byc pierwsze - miesnie czy umiejetnosci lub jak kto woli czy lepiej najpierw pakowac a potem brac sie za jakies sztuki walki czy na odwrot.
jak myslicie?

Nie ma tego zlego ... czego bym nie zrobil
 
Dobrze jest żyć, ale życ dobrze jest lepiej.

varner

Wysłana - 29 marca 2003 13:14    Edytuj
Miesnie moga sie wyrabiac od bardzo inensywnego trningu na worku, plus troche cieżarów, biegów. Nie tzrbe nie wiadomo ile cwiczyc na siłowni ze dobrze walczyc

varner
 
varner

Gladiator

Wysłana - 29 marca 2003 21:26    Edytuj
Verner,a co jesli osiłek z siłowni był wcześniej dobrym zapaśnikiem,judoką,bokserem czy też przedstawicielem innego systemu walki?
Ja zanim trafiłem na siłownię trenowałem kilka lat kyokushin i jiu jitsu,następnie boks,aż w końcu ewoluowałem do kulturystyki.Ćwiczenia siłowe nie przeszkadzają mi jednak w treningach innego rodzaju.Co sobota zakładam rękawice i pracuję na tarczach,sparuję.Traktuję to jako uzupełnienie treningu siłowego,pracuję wtedy nad szybkością,dynamiką,wytrzymałością,a kondycję pomimo swojej wagi naprawdę mam niezłą.
W wielu przypadkach jest tak,że adepci różnych systemów walki trafiają na siłownię w celu nabrania siły i masy i tak już pozostają.Po wielu latach trenigów zmieniają diametralnie swój wygląd co nie powoduje jednak,że tracą umiejętności walki wręcz.

" certum est,quia impossible est"
 
" certum est,quia impossible est"
doradca w dziale Combat/Samoobrona,
SFD FIGHT CLUB

 
Odpowiedzi jest na 9 stron.      poprzednia  następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Temat zamknięty

pako vs fighter

Strony:  pierwsza  1  3  4  5  6  7  8  9   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.

Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.