czy wy tez macie z nimi tyle problemow?? u mnie jest zatrzesienie tych latajacych skuwysynow juz 3 razy tego lata dostalem z żądła. sa niesamoiwcie agresywne i na dodatek nie mozna sobie z nimi tak latwo poradzic (ostatnio szerszenie probwaly mnie dorwac jak siedzialem w aucie!) poje***o je czy co? nie jestem uczulony ale podobno w polsce nie ma juz prawie wogole preparatow odczulajaych i adrenaliny...
Zmieniony przez - Mariusz987 w dniu 2006-08-10 19:42:15
- Siema. I jak, masz te zakwasy po wczorajszym wf ? Rozlał ci się kwas mlekowy?
+ No mam. Teraz czekam, aż go wp******i glukoza.
Znawca -
1155231688000
laywoman
Wysłana - 10 sierpnia 2006 19:55
U mnie gospodarz domu walczyl cale popoludnie tydzien temu w sobote - z gniazdem os , ktore uwily sobie domek na zalamaniu dachu, a dzien pozniej jego zona zostala zaatakowana przez osy , ktore byly w skrzynce na listy. Poszla z psem na spacer , zajrzala czy jakas poczta jest - a one ja zaatakowaly :/ Ma tylko cztery ukaszenia , ale spylala jak wsciekla
1155232504000
shinsei
Wysłana - 10 sierpnia 2006 20:23
Nawet nie można spokojnie przejśćobok krzaków czy ogródków, nie mówiąc o wyrzucaniu śmieci- od razu z kubła wypada cały rój! Na nieszczeście mam ciężką alergię i już mnie dziabneła jesna taka osa w szyje brr... na szczęśie dobrze się skończyło.
ty ja mam dopiero na działce prze... jak wchodze na działke to tuz przy szopie mam gniazdo w ziemi sobie zrobiły osy nieopodal szopy 2 gniazdo os i czasami sie zasiedlaja tam szerszenie i 5 metrow od szopy mam drzewo (jabłonke) na ktorej non stop w ch.. os i szerszeni jest po prostu juz nie moge przechodzi bo mam niemiła sytuacje ostatnio jak przechodziłem to z 50 obok mnie było 2 mnie uwaliły i jeszcze szerszenie latały mi nad głowa
1155234629000
laywoman
Wysłana - 10 sierpnia 2006 20:36
mnie sie wdeplo w takie gniazdo jak mialam 6 lat stanelam w lesie na gniazdo i pierwsza dziabnela mnie w tylek, odruchowo tupnelam noga w ganizdo nie majac pojecia ze nim stoje. Zdezorientowana jak zobaczylam ze zaczynaja z ziemi wylatywac pojedyncze osy , zaczelam spierniczac z krzykiem a matka myslala , ze conajmniej noge zlamalam gdzies w rowie - tak sie darlam rezultat byl spory , bo jakies 7 moze 8 ukaszen, ale najgorsze ze nie moglam siedziec
1155235001000
Artoor90
Wysłana - 10 sierpnia 2006 20:42
to jak byłem mały na działce zobaczyłem w ziemi osy sobie zrobily gniazdo wziąlem zapalki zaczełem wrzucac do tej dziury oczywiscie osy sie wkur.... i dostałem za swoje w twarz potem postanowiłem zasypac dziure juz sie cieszyłem jednak nie zwyciezyłem ostatecznie bo wyleciały skubane potem wcialem waż z woda odkreciłem na maksa a ze cisnienie bylo duze wsadzilem do tej dziru i zalałem je jednak pare wycleciało i wtedy to dopiero oberwałem w reke w noge w szyje ina łokciu ale było wtedy ból i śmiech
1155235334000
irejcmeism
Wysłana - 10 sierpnia 2006 20:57
Kilka lat temu u babci kiedy jeszcze była stodoła z sianem ( później wnią piorun przypier* * * ) to własnie w tej ś.p stodole szerszenie urządziły sobie rój że latały na całym placu i ogrodzie . . co tu dużo mówić było ich od **uja i nie do wytrzymania . Dziadek chciał kupić dynamit i wysadzić stodołe , ale jego ulubiona kosiarka tam została Natomiast babcia miała niezawodny sposób , lała kompot pod stodołe . . osy podlatywały a nastepnie uderzała je zmiotką Kiedyś przy domie też miałem rój ale w ziemi i z kolegą cały czas zasypywaliśmy go piaskiem tak że cały czas przenosiły się dalej aż w strone sąsiada . . . kiedy on też zaczął używac piasku . . rój do mnie wrócił
1155236269000
laywoman
Wysłana - 10 sierpnia 2006 20:59
msciwy sadysta osobojca
1155236366000
Węglowodan
Wysłana - 11 sierpnia 2006 22:11
Ja kiedys złapałem złapałem pszczołe w pensete i z nią gadałem. Żaliła mi się że musi nap*****lać całe życie i****a z tego ma nawet nie ma kogo ruchnąć. Ale na serio tak było możecie zapytac sie biedronek !
************************************************************************************************************************ ************************************ Człowiek jest zawsze u podnórza góry swoich pragnień ********************************************* ********************************************************************* ************************************************************************************************************************