a gdzie tu jest pytanie?

to, czy organizm bedzie gromadzil tluszcz, czy nie, zalezy od tego, ile kalorii mu zafundujesz w ciagu dnia
nie usprawiedliwisz sie po zjedzeniu duzej ilosci kalorycznych posilkow tym, ze nie zjesz juz nic po 18
zreszta, co to w ogole za magiczna pora?
o ile miescisz sie w bilansie swojego zapotrzebowania, o tyle mozesz zjesc nawet i pol godz. przed snem (zakladam, ze mycie zebow etc zajmuje troche czasu

)
problemem moze byc klopot z zasypianiem, niedogodnosci ze strony ukladu pokarmowego, ale to nie jest regula u wszystkich
choc wszem glosi sie, ze liczy sie bilans, na noc polecane jest bialko ze wzgledu na antykataboliczne dzialanie ("ochrona" miesni)
mit wzial sie z kobiecych pism zapewne

jest to prosty sposob na hm.. pewnego rodzaju kontrole nad soba, jesli nie szacujesz, ile w ciagu dnia dostarczasz kalorii
pzdr