mam zamiar sobie kupic narty lub snowboard i nie wiem co wybrac:) obecnie jerzdze na nartach i chciałbym sprobowac snowboardu:D moze mi doradzicie co daje wieksza frajde??trudno sie jezdzi na snowboardzie??
Podobno nam narciarzą trudniej Ja tam naukę na desce planuję od 3-4 lat i nic
Kobiety na ratraki ! "Królowa śniegu"
Znawca -
1232405948000
kondziureq
Wysłana - 23 stycznia 2009 15:39
a ja sie nie zgodze ze trudniej :) heh 3 sezony na nartach smigałem i 3 na desce ;) teraz 4 bedzie :) powiem szczerze ze wg mnie na desce trudniej :)
1232721555000
Andromedaa
Wysłana - 23 stycznia 2009 19:22
A o czym ja piszę ?? Pisze, że narciarzom trudniej przestawić się na deskę.
Kobiety na ratraki ! "Królowa śniegu"
Znawca -
1232734974000
qppm
Wysłana - 29 stycznia 2009 11:46
Na desce mozna sie nauczyc bardzo szybko.
Bylem teraz w gorach i 4 osoby byly 1 raz na desce,kumpel po jednym dniu jazdy (~6h) zjezdzal juz zmieniajac krawedzie ale glebiac jednak co kilka metrow, po 5 dniach jezdzil juz bez problemowo bez gleb i dosc szybko
3 dziewczyny zjezdzaly same po 2 dniach, po 5 jezdzily juz na lajcie, bez wiekszych problemow czy gleb, u nich byla to kwestia strachu, jadac na pietach baly sie upadku przy przejsciu na palce
Wypozycz deske na 2 dni i zobacz czy ci sie podoba
1233226008000
greku_806 moto.ifd
Wysłana - 30 stycznia 2009 13:31
to duzo zalezy od czlowieka i jego uwarunkowan. Ciezko jest wiec powiedziec ze na desce jest latwiej niz na natach. Bo jeden na desce nauczy sie w 3 godziny zjezdzac a inny sam nie da rady pomimo wielu godzin prob i bedzie potrzebowal instruktora.
ja przez kilka lat jeździłam na nartach, po czym 6 lat temu przesiadłam się na deskę. na początku próbowałam sama się uczyć, po przeczytaniu książki napisanej przez instruktora, ale postanowiłam jednak wziąć lekcje i bardzo szybko nauczyłam się jeździć. poszło mi to o wiele łatwiej i szybciej niż nauka jazdy na nartach. do dziś jeżdżę z tym samym instruktorem i ciągle czegoś się uczę. mi snowboard daje o wiele większą frajdę niż narty, ale to już zależy co kto woli. ja polecam deskę :) pewnie że na początku co chwilę zalicza się glebę, ale nie należy się zniechęcać ;)
czesto ludzie biora instruktora na godzine na start sezonu dla przypomnienia, pewnie ona tak robi, watpie zeby nonstop z couchem przez 6 lat ;)
pzdr
1233413879000
gosMT
Wysłana - 31 stycznia 2009 16:40
pewnie że nie non stop z instruktorem jeżdżę jak akurat jestem tam gdzie on uczy to sobie z nim pojeżdżę godzinkę i tak kilka razy w sezonie, nie koniecznie na początku. zawsze jest jeszcze jakaś nowa technika, której można się nauczyć, albo błąd który można poprawić dzięki temu nie nabiera się złych nawyków, które ma wielu samouków (którzy nawet o tym nie wiedzą).
Raczadam Fight Team www.thaiboxing.pl
1233416446000
greku_806 moto.ifd
Wysłana - 31 stycznia 2009 17:39
dzięki temu nie nabiera się złych nawyków, które ma wielu samouków
z tym masz racje . Ale dla mnie bylaby to strata czasu. Moze dlatego ze ja w gorach jestem moze z 2 tygodnie maksymalnie w ciagu roku i chce to wykorzystac jak tylko sie da. Nigdy nie zostane profesjonalnym zawodnikiem wiec wytykanie malych bledow jest mi zbedne, ale co kto lubi