witam,
przepraszam, że odświeżam temat..
mój problem jest następujący: lekarz stwierdził u mnie nadkwaśność, kazał mi zrobić badanie tarczycy (wyniki ok) i gastroskopię, której nadal nie zrobiłem..
właściwie zawsze kiedy zjem większą ilość czegokolwiek pojawia się uciążliwy ciężar w okolicach brzucha i klatki piersiowej. nie czuję bólu tylko mam uciążliwe uczucie. zmagam się z tym właściwie codziennie, a ulgę przynosi mi jedynie położenie ręki na brzuchu i k.piersiowej.
co można na to wziąć? piłem kilka razy siemię, ale proszę o jakąś konkretną radę!
pozdrawiam!