SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

moCCa - dzienniczek :)

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 32573

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 73 Napisanych postów 26831 Wiek 13 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 282627
Mocca, z treningiem tak jak pisały dziewczyny. Rób FBW, nie baw się w splity.
Jeżeli masz doświadczenie na siłce, to łap ten:
Dwa treningi A i B robi się na zmianę . Zawsze 60sek przerwy miedzy seriami,
Treningi z każdego A i B:
1,2 -gi wykonujemy po 2 serie każdego ćwiczenia , po 15 powtórzeń
3,4 -ty po 2 serie 12 powtórzeń
5,6-ty 3 serie 10 powtórzeń
7,8- my 3 serie 8 powtórzeń
Ćwiczenia oznaczone B1B2 itd wykonujemy parami na zmianę w obwodzie wszystkie serie z przerwami dopóki nie zostanie dokończona zadana ilość, dopiero przechodzi sie dalej

Trening A.
A. Przysiad ze sztanga na plecach
B1. wyciskanie sztangi skos góra
B2 przyciąganie drążka dolnego siedząc do klatki
C1. prostowanie nóg w siedzeniu
C2 wznosy z opadu
D. plank (1x ile dasz rade utrzymać)

Trening B.
A. Martwy ciąg
B1. Wyciskanie sztangi stojąc
B2. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko z nachwytem
C1. wypady
C2. uginanie nóg leząc
D. pompki 1 seria na maksymalna ilość powtórzeń
Po treningu 20min ae

Wesołych

A ja nie jestem za ciężka jak na swoją wagę?
http://www.sfd.pl/Ruda_DT_/_Debiuty_2015-t1044538.html

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10655 Napisanych postów 44381 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Wesołych Świąt! Niech Ed-ek omija Cię szerokim łukiem! :*
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 869 Wiek 23 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 15773
Wesołych Świąt Kochana!!!!


"Sama wiedza nie wystarczy, trzeba ja jeszcze stosowac... Checi nie wystarcza, trzeba dzialac"

Mój dziennik http://www.sfd.pl/Czarnula/Redukcja_podsum.str_39-t830749-s39.html 

http://www.sfd.pl/Konkurs/Czarnula-t852671.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 270 Wiek 30 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 20963
Hej :) Przeczytalam Twoj dziennik i na pewno bede zagladac czesciej :)
Masz swietne cialo :)
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 569 Wiek 6 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 7426
Hejooo bójcie się bo wracam...

Jak miło, że ktoś tu do mnie zaglądał! Dzięki dziewczyny! myślałam że będę siebie szukać przy dobrych wiatrach gdzieś na 2 stronie bo kompletnie się wyłączyłam z forum na te 2 dni świąt. Wiecie nie przepadam za nimi bo to dla mnie trudny czas a nie każdy tak przecież ma i nie chciałam na Was przelewać moich negatywnych emocji

Na szczęście już prawie po wszystkim a wyglądało to tak:
- miska nie do końca liczona (niedziela) wspólny obiad z rodziną - śląski rolada, kapusta i kluski ale wszystko w rozsądnej ilości (potem nieźle cierpiałam brzuch myślałam że mi z rozsadzi z bólu). Dlatego od dziś już kompletnie czysto i zdrowo choć bez liczenia.
- Co do bwt - kalorycznie nie więcej niż z założenia myślę że nie zjadłam. Na pewno było więcej tłuszczy i białka ale kosztem węgli...
- Edek chciał bym zjadła ciasto a wyglądało ono tak... że ahhh (było wszędzie! w domu i u rodzinki) ale nie wygrał. Męczył mnie potwornie i rodzinka też. Jestem z siebie dumna. I'm stronger

Teraz mogę wrócić na właściwe i nie stresujące mnie tory :)

Ale teraz KONKRETY:
7 kwietnia w sobotę minął 1 tydzień nowej miski o założeniu 1800cal bwt 30/40/30
Nie powiem byłam pewna, że utyję a przy sobotnim ważeniu byłam w totalnym szoku bo z dnia na dzień skoczyłam na bardzo wysokie węgle, które do tej pory ze strachu cięłam jak się dało i... nie ma większych zmian! co jednocześnie bardzo mnie cieszy a dwa zastanawia co to oznacza?



Możliwe by w plecy mi tylko poszło? nie wiem czy na początku dobrze się zmierzyłam dlatego myślę, że pomiar w przyszłą sobotę - tak sobota będzie chwilą prawdy No i będą to równe 2 tygodnie takiego jedzenia więc może wynik będzie bardziej miarodajny? póki co jedna sukienka w której dawno nie byłam trochę bardzo przy wdechu mnie w plecach i klacie ciśnie więc chyba tam się coś dzieje a to akurat mnie cieszy bo tak ma być. Jak się tak sobie przyglądam w lustrze to góra naprawdę coraz bardziej zaczyna mi się podobać więc chyba cosik się zmienia a może to w głowie tak tylko? ale w moim przypadku - dobre i to

Ogólne WRAŻENIA DIETOWE:
- łatwo mi ta miska wchodzi, nie mam problemu z jej planowaniem.
- Jestem średnio najedzona (muszę się przyznać - czasem mi bardzo mało (boże ja to napisałam?!) a najgorzej jest rano bo budzę się potwornie głodna! co chyba widać czasem w zrzutach, potrafię na raz na śniadanie zjeść ogromną porcję ok 1000cal i dość tłusto ( co skutkuje problemem do wieczora bo jest bida i cięzko mi zasnąc dlatego zdarza mi się wyskoczyc jeszcze z łózka po pomidora, ogóra czy cuś)
Pytanie co zrobimy jeśli taka tendencja głodowa nie zaniknie a co gorsza będzie postępować?
- ogólnie dobrze się czuję, ciągoty do słodkości nieco mniejsze ale do tłuszczy zaś większe no i na treningach za to więcej sił mam

TRENING - wystraszyłyście mnie tym ewentualnym zniekształceniem się Ten mój jest naprawdę taki tragiczny? dzielone na partie są złe? Był ułożony pode mnie co by rozbudować górne partie i myślałam że jest on już taki KONKRETNY i zacznie się w końcu coś ze mną dziać a Wy mówicie że taki jest nunu? na co są Ci instruktorzy na siłowniach?!

Ruda dziękuję, po to tu przyszłam więc za Waszą radą chętnie zacznę ten trening jeśli na całe ciało jest lepszy, ale mam kilka pytań, czy dobrze to rozumiem no a dwa moja siłka trochę uboga i pewne rzeczy trzeba by chyba powymieniać i pytanie czy można - więc tak:

Trening A.
A. Przysiad ze sztanga na plecach - sztangę mam tylko na suwnicy może taka być?
B1. wyciskanie sztangi skos góra j/w a ja ledwo przysiad z nią robię bo jest tak potwornie ciężka - możemy wymienić np na wyciskanie sztangi na ławce prostej? albo wyciskanie na skośnej ale hantelek?
B2 przyciąganie drążka dolnego siedząc do klatki tu jest problem bo jest tylko taka brama na której przyciąga się drążki ale stojąc. Musiałabym usiąść na podłodze i nie mam o co zaprzeć nóg więc to chyba bez sensu? nie ma innej możliwości? Coś zamiennie? może przyciąganie uchwytów do klatki ale na takiej maszynie - coś ala wiosło ale jak złapię wąsko to w sumie zakres ruchu będzie podobny i też przyciągam do klatki.
C1. prostowanie nóg w siedzeniu na maszynie tak?
C2 wznosy z opadu
D. plank (1x ile dasz rade utrzymać)

Trening B.
A. Martwy ciąg
B1. Wyciskanie sztangi stojąc można by to robić hantelkami?
B2. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko z nachwytem taka maszyna jest i wydaje mi się że pasuje pod to więc ok
C1. wypady
C2. uginanie nóg leząc na maszynie tak? tylko że na tej u mnie się siedzi
D. pompki 1 seria na maksymalna ilość powtórzeń męskie? nie umiem ani jednej męskiej...grozi to masakracją mojej szczęki próbować? robić babskie?
Po treningu 20min ae

Po każdym treningu ma być dzień wolnego? w sensie A wolne B wolne A wolne tak? nie można ćwiczyć codziennie? w 1 i 2 tygodniu jest sporo powtórzeń i dwie serie tak dobrze rozumiem? trzeba je wykonać i starać się jeszcze do tego z 1 serii na drugą dokładać ciężaru si?

a teraz trochę off top - Tak podglądałam co po niektóre Wasze podsumowania - i zastanawiam się, nie mogąc się doczekać jednocześnie kiedy w końcu ja coś pokażę, spojrzę pozytywnie na siebie, przestanę się wstydzić i zobaczę jakieś atuty a nie tylko to jest co blee... czy u osoby z ED jest to w ogóle kiedykolwiek możliwe?

Martucca! czekam na Ciebie też - może Ty mnie publicznie tu naprostujesz i też coś poradzisz...? a i miałyśmy robić te bikini-fit

Zmieniony przez - moCCa w dniu 2012-04-10 07:59:15

"Należy się uczyć na błędach, a nie załamywać ręce!" I try

Moje zmagania http://www.sfd.pl/moCCa__dzienniczek_:_-t847822.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1969 Wiek 27 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 21746
Gratuluję silnej woli .
Tak jak napisałaś, poczekaj jeszcze dwa, trzy tygodnie. Organizm przyzwyczai się do tych założeń i zobaczymy jak wtedy zareaguje.

Z tym jedzeniem mam tak samo. Dzisiaj obudziłam się z bólem brzucha, takim głodowym. Myślałam, że mnie skręci, a tu jeszcze pomiary musiałam zrobić. Na tym wszystkim ucierpiało tylko moje śniadanie, bo zjadłam owsiane z surowym jajkiem, dodałam za dużo cynamonu więc z każdym kęsem piekło mnie w ustach .
Z treningiem nic nie poradzę, bo nie jestem na tyle kompetentna. W każdym razie życzę powodzenia w dalszej walce no i podziwiam za pozytywną energię .

http://www.sfd.pl/Monia.W.B/dziennik/Podsumowanie_str._38-t843554-s52.html

Walk like you have three men walking behind you.

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 76 Wiek 27 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 1086
witaj MoCCa
czytałam Twój dziennik od samiutkiego początku i chcę żebyś wiedziała, że nie jesteś sama z ED...
dasz radę! trzymam kciuki i jeszcze to napiszę, że nieźle u Ciebie z ciałkiem.
życzę powodzenia
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 3685 Wiek 36 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 31715
moCCa dobrze że byłaś silna to i innych mobilizuje do ogarnięcia się Ciekawa jestem twoich wrażeń po treningu
weź poduszkę i próbuj męską
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 569 Wiek 6 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 7426
aloha miło mi, dziękuję

Fala to była jakaś aluzja, że Ty masz się niby ogarnąć? miałaś o tym zapomnieć...
a z tą poduszką dobre - nie powiem byłabym sporą atrakcją na siłce i szczęka byłaby cała - trza o tym pomyśleć

dzisiejsza micha:
10 DZIEŃ Założenie
1800 kcal, BWT % 30/40/30
135B,60T,180WW




4x pokrzywa,4x zielona herbata,1l wody

dzisiaj byłam na siłce ale tylko na pół godzinki - potruchtać/biegać na bieżni i zorientować się jak to by szło tam umieścić ten mój treniol - po zapoznaniu się z panującymi tam warunkami moja propozycja jest taka i pytanie czy tak mogłoby być? to zaczęłabym go od jutra

Trening A. 
A. Przysiad ze sztanga na plecach - sztangę mam tylko na suwnicy może taka być?
B1. wyciskanie hantli skos góra
B2 Wiosłowanie hantlami w opadzie
C1. prostowanie nóg w siedzeniu
C2 wznosy z opadu 
D. plank (1x ile dasz rade utrzymać) 

Trening B. 
A. Martwy ciąg 
B1. Wyciskanie hantli stojąc
B2. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko z nachwytem
C1. wypady z hantlami
C2. uginanie nóg leząc
D. pompki babskie

a może coś tu jeszcze zmodyfikować? dodać? jakoś tak mało się tego wydaje ale... obaczymy, chcę zakwas



Zmieniony przez - moCCa w dniu 2012-04-10 21:38:38

"Należy się uczyć na błędach, a nie załamywać ręce!" I try

Moje zmagania http://www.sfd.pl/moCCa__dzienniczek_:_-t847822.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1080 Wiek 28 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 8630
moCCa, próbuj męskie! mnie s ię wydawało, że max 2-3 zrobię, a udało mi się piękne 9! czasem nasze cialo potrafi pozytywnie zaskoczyć

http://www.sfd.pl/parę_pytań_odnośnie_melmankowej_redukcji_:_-t832708.html - moja redukcja - I pods. str. 25 / II pods. str. 62 / III pods. str. 98

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

simha, moja droga

Następny temat

DT tłuścioszki :)