Siemka:) mam do Was takie pytanie...mimo tego, że dużo trenuję, na codzień zmuszona jestem do chodzenia na obcasach...każda kobieta wie, jak to jest, gdy po całym dniu stopy niemal odpadają...no i tak sie zastanawiam nad jakimś masażerem do stóp...czy warto inwestować np. w coś takiego http://www.torres.pl/produkt-bosch-pmf-1232-24586.html , czy lepiej nie wiem...poduczyć się masażu?;) Niestety z racji pracy obcasy ograniczyłam już i tak do minimum,lecz czasem są nie do unikniecia..
ja uważam, że taki masażer mógłby ci pomóc, ale jedynie przy regularnym stosowaniu. Na pewno rozluźni ci to nogi po ciężkim dniu, ale na uniknięcie bólów w ciągu dnia nie licz :) masażer przyda ci się jedynie na koniec ciężkiego dnia, żeby się odręzyć, ale równie dobrze jest na to wiele innych sposobów.... Osobiście posiadam sam masażer, z tym że jest on ponad 9x droższy. nie wiem więc niestety jak może sie spisywac taki za 200.
ale ogółem myśle że byłby ci w stanie sporo pomóc, bo 15 minut na moim i rozluxnia fenomenalnie :) pozdrawiam
Zmieniony przez - lfc_fan w dniu 2010-02-01 18:28:39