Mam takie pytanie: czy martwy ciąg na przyrządzie tak samo wpływa na kręgosłup jak ze sztangą??? mam 16 lat i wiecie, wcale mi sie nie spieszy zeby stanął mi wzrost, a wiem ze martwy ciąg moze to spowodować.
Przeciez nie musisz robić martwego ciagu zeby wzmocnic prostowniki (np unoszenie tułownie z opadu) A co do twojego pytania o maszyne nie mam pojecia wiec nie odpowiem ci.
Nie wszyscy dostaną sie do raju ale patrzeć na gwiadzdy ma prawo każdy
1108198464000
pawel_kox
Wysłana - 12 lutego 2005 10:23
po prostu rob mniejszymi ciezarami, plecy bez martwego to tak jak klatka bez plaskiej
Deseo ser una bestia !!!
1108200218000
Fischmen
Wysłana - 12 lutego 2005 10:24
przyrząd = wyciąg dolny w bramie;]
"Płacz na treningu, śmiej się podczas walki..."
1108200242000
GallAnonim
Wysłana - 12 lutego 2005 12:50
Prawada jest taka, ze sa znacznie gorsze sprawy niz zatrzymany wzrost. Zreszta martwy ciag w sposob bezposredni nie powinien tego spowodowac. No oczywiscie nie biore pod uwage sytuacji, w ktorej regularnie szarpiesz sie ze 150 kg sztanga. Istnieje mozliwosc odniesienia szeregu niebezpiecznych kontuzji. Jest to po prostu cwiczenie dosc trudne do wykonania. Nie jest najbardziej niebezpiecznym, ale mozna zrobic sobie sporo szkody jesli nie zna sie prawidlowej techniki wykonania. Jesli nie chcesz ryzykowac to cwicz prostowniki w inny sposob. Mysle, ze martwy mozesz na razie zostawic. Przyjdzie na to czas. Pozdrawiam.
Nie ma ludzi nieomylnych...
Specjalista -
1108209053000
Jaguar
Wysłana - 12 lutego 2005 12:55
Z tym zatrzymaniem wzrostu... n/c
Specjalista -
1108209304000
GallAnonim
Wysłana - 12 lutego 2005 14:50
No coz. Istnieja pewne zakorzenione przekonania, ktore ciezko jest wyplenic. I nie mam zamiaru tego robic. Tak jest z ciagiem i wzrostem. Z drugiej strony czesc trenerow przedstawia martwy ciag jako cwiczenie wrecz zbawienne dla kregoslupa, co jest smieszne. Zawsze trzeba szukac srodka.
Nie ma ludzi nieomylnych...
Specjalista -
1108216240000
Fischmen
Wysłana - 13 lutego 2005 10:32
ale jesli przyjmujac ze jednak szkodzi, to... nie ma żadnej różnicy czy robię na wyciągu dolnym czy na sztandze? jak uważacie?
"Płacz na treningu, śmiej się podczas walki..."
1108287150000
Jaguar
Wysłana - 13 lutego 2005 12:02
Na wyciągu dolnym, czy specjalnej bramce?
Specjalista -
1108292566000
Fischmen
Wysłana - 13 lutego 2005 13:39
no.. to jest chyba wyciąg w bramce?:>:>:>
"Płacz na treningu, śmiej się podczas walki..."
1108298370000
Perzyk
Wysłana - 13 lutego 2005 23:57
Ja w ogóle nie robie martwego ciągu... Wiem że to bardzo dobre ćwiczenie, ale pier... to. Po prostu szkoda mi kręgosłupa. Wiem, że mógłbym robić małymi ciężarami ale to mnie nie satysfakcjonuje.