Sprawdź ile procent masz tłuszczu |
dawno nie miałem już nic mojej ulubionej... po której uwielbiam jeździć jak po kobyle... firmy hitec...
po mega ohydnym flagowym w jak najbardziej negatywnym tego słowa znaczeniu czekoladowym mass gain o wybornym smaku mieszanych wielbłądzich odchodów ze spalonymi oponami podczas dzisiejszej wizyty w okolicznym sklepie z suplami nie omieszkałem wziąść będącej już sporo czasu na rynku, ale qrde nigdy nie miałem okazji kupić, jego kontynuacji czyli whey mass gain...
i qrde...
chłopaki mnie nie zawiedli...
ich waniliowy gain smakuje jak pomyje z dodatkiem olejku waniliowego...
czy ta ekipa nigdy nie nauczy się jak powinny smakować suple?? widać nie...
a moze to już taka tradycja...
powinni w takim razie zareklamować odpowiednio ten towar:
nikt tak nie partaczy smaków jak my...