A MOJ DZIEN WYGLADAL DZIS TAK:
Z bolacym nadgarstkiem zrobilem:
MC
PODCIAGANIE bez ciezaru
WYCISK HANTELEK
WIOSLOWANIE ZE SZTANGA
ARNOLDKI
UGINANIE NA LAWCE Z SUPINACJA
FRANCUZ
PODSKOKI Z PRZYSIADU Z KLASNIECIEM PIETAMI
Wygladala nastepujaco:
9.00 Owsiane, banan, odzywka bialkowa z mlekiem
TRENING
12.30 Makaron pelne ziarno, spageeti z chudej wolowiny z warzywami
16.00 Makaron pelne ziarno, spageeti z chudej wolowiny z warzywami + 1 GOŁABEK
19.00 Mix: Truskawki, odzywka bialkowa a mlekiem
19.30 - 21.30 PILKA NOZNA 22.00 MIX: Ozdywka bailkowa 20g, serek poltlusty 100kg, truskawki, mleko plus 3 kanapki
Trening, fajnie mi sie cwiczylo, tak se mowie na silce nawet dobrze ze mnie ten nadgarstek boli, nie musze walczyc z ciezarami, bo jak wiadomo trudno byc silniejszym robiac lekka redukcje. Dzis akurat kalorycznosc byla wieksza i wegle byly prawie w kazdym posilku ale na pilce przez 2 godz to sie prawie nie zatzrymalem

non stop biegalem tak wiec spalilem pewno i tak wiecej duzo wiecej niz zjadlem
Scorcha wziolem dzis 1 raz 4 capsy, przed silka 2 i pzred pilka 2. pobdznei nie czuje spie jak zabity:D i nawet po 2 kapsach drzemki moge walic
