Zastanawiam się nad zrobieniem kolczyka w brwi... i zastanawiam się jak to jest z paroma kwestiami:
1. czy łatwo taki kolczykj urwać (tzn interesuje mnie jak się dostanie tube pod oko)[no i czy nie uszkodzi nerwów żeby powieka nie opadła :/]
2. jaka blizna zostaje po wyciągnięciu kolczyka jak mi się znudzi (prosiłbym o foto jak ktoś takie ma)
3. wasze za i przeciw kto co jeszcze słyszał...
zapraszam do rozmowy...
... z góry dzięki za odpowiedź na moje pytania
siema ja mam kolczyk w brwi zapodam ci fote mam juz 2 raz bo raz mi sie zerwal ale nie dostalem tuby tylko kijowo mi zrobila baba i****:/
mam lipna blizne bo sie urwala skora no ale co poradze :/
wiele ryzykujesz
ja sobie zdalam sprawe o tym jak bylo juz za pozno heh dlatego teraz mam inne myslenie akiedys uwielbialam piercing
[www.wildcat.pl] tam masz duzo info o przekluciach warto poczytac zanim sie zdecydujesz
mialam kolczyk na skrzydelku nosa
no i od poczatku mialam z nim problemy.. za krotki nieprofesjonalny kolczyk ktory jakby to powiedziec "rozdraznial" kanal przez 3tyg zanim laskawie kosmetyczka (!) zmienila mi kolczyk... no a potem zrobila sie jakas kulka..zarniniak czy jakos tak i nie bylo tego widac bo bylo to malutkie i byl kolczyk ale potem to troche uroslo (nie wyobrazaj sobie nie wiadomo czego jak ktos sie nie przygladal to nie widzial) no i jezdzilam po lekarzach ale musialam najpierw wyjac kolczyk, ale jak wyjac kolczyk jak bylo to cos... mialam isc do laryngologa..2tyg czekalam na wizyte i w noc przed wizyta w nocy jakos przez sen wyszarpnelam ten kolczyk pojechalam do laryngologa ona tylko od srodka powiedziala ze sie nic nie dzieje a tamto mi usunie dermatolog.. czekalam kolejne 2tyg na wizyte u dermatologa i usunela mi to azotem ale nie do konca jest jeszcze maly slad tego wiec pewnie znowu bedzie wypalac ale to za miesiac mam wizyte i przez cale 3,5miesiaca jak mialam kolczyk cos sie dzialo...
jak juz przeklujesz to pamietaj ze w NAJLEPSZYM salonie jaki znasz bo to tez psychicznie uspokaja..
a oprocz tego laryngolog mi powiedziala ze ma nadzieje ze wiecej sie kluc nie bede bo to moze prowadzic w najgorszym wypadku to zapalenia opon mozgowych mam tez kolczyk w chrzastce i mowila ze moze sie ucho zwinac w "kocie ucho" i nikt mi tego nie zoperuje.. takze Twoj wybor
nie chcialam Cie nastraszyc, w koncu jest wieeele ludzi ktorzy maja kolczyki w roznych miejsach i zyja, ale pamietaj ze zawsze moze trafic na Ciebie
powodzenia
ja moze przekluje jak zakoncze etap leczenia ale mam obawy moze mam po prostu taki organizm...
no ale pani kosmetyczka to po prostu szmata i tyle
ja mam kolczyka w brwi... przekłuwanie bolało, ale to trwało tylko z 2 sekundy! blizna jest taka no jest, podobno się nie zagoi ale nie wiem :)... nie dostałam jescze nigdy w to miejsce wiec nie wiem :)