podobno jest taki kolczyk którego prawie nie widać jak się wsadzi... ktoś kiedyś tu wspominał o takim, poza tym moja koleżnaka z kl ma taki do wargi.
„Chodzić już umiem, teraz chcę umieć latać...”
1247602776000
germaine
Wysłana - 14 lipca 2009 22:30
no to może jest to tzw. retainer, który jest mały (np. do przegrody nosa w porównaniu np. do zwykłej 'podkówki') lub ma "przeźroczysty" kolor ( http://www.piercingage.pl/index.php?cat_id=115 ) pamiętaj, że podczas gojenia musisz mieć kolczyk z tytanu (lub ptfe, bioplastu), odpowiednio długi (żeby nie uciskał rany), nie możesz też wyjmować kolczyka żeby nie podrażnić kanału (chyba że musisz np. z powodu stanu zapalnego i innych powikłań) na inne kolczyki możesz sobie pozwolić po wygojeniu
ew. jak chcesz przed kimś ukryć (heheh) to spytaj się piercera czy jest taka możliwość założenia czegoś mniej rzucającego się w oczy
Zmieniony przez - germaine w dniu 2009-07-14 22:32:10
1247603406000
moniax992
Wysłana - 15 lipca 2009 10:49
nie zamierzam jeszcze wyjmować... ja jakoś do takich rzeczy się nie rwe. Poprostu chcę już mieć kilka kolczyków na zmianę, ale na później. No i w sumie mi jak narazie dobrze się goi, nic mnie nie boli, jest OK. i jc to będe zamawiać te z tytanu... wole mieć lepsze niż żeby coś później mi się działo. A ukryć przed nikim nie chcę tego kolczyka, potrzebny mi będzie na w-f od września. Facet i tak będzie wiedział że go mam, ale będzie mało widoczny więc może nie będzie się tak burzył. A i tak mu pokażę że to że mam kolczyk nie oznacza że odrazu się zmieniłam (to mój wychowawca i dotychczas mnie lubił). Wielkie dzięki za te linki ;)
„Chodzić już umiem, teraz chcę umieć latać...”
1247647752000
germaine
Wysłana - 15 lipca 2009 12:15
po zagojeniu możesz raczej wszystko pod warunkiem, że jakiś materiał nie uczula cię (np. plastik, srebro itd. ) stal chirurgiczną 316 możesz też z powodzeniem zamawiać, jak dla mnie z niej wykonanych jest więcej ciekawych kolczyków
1247652946000
dehaem
Wysłana - 19 lipca 2009 12:26
Ja miałem ze stali chirurgicznej od samego początku, a kolczyk mam już prawie 3 tyg. Paprania żadnego nie było, krew tylko na początku troche leciała (w sensie robiły się takie strupki wokół miejsca przekłucia, ale to normalne przy każdej ranie). Jak mi się zagoi to chyba zmienie na kolczyk z dwoma stożkami, bo narazie mam kulkę i przykręcony stożek, a jakoś wolałbym 2 stożki :)
1247999189000
moniax992
Wysłana - 21 lipca 2009 17:15
ja kolczyka nie wyjmowałam jeszcze, na początku miałam dwie kuleczki, ale teraz jedną sobie odkręciłam i wkręciłam stożek, bez wyciągania kolczyka :)
„Chodzić już umiem, teraz chcę umieć latać...”
1248189325000
germaine
Wysłana - 21 lipca 2009 18:45
niektóre stożki mogą podrażniać ranę, dlatego jeszcze nie zmieniłam nakrętek bo wolę nie kusić losu ale to tak dla info, gdyby coś się działo
1248194744000
dehaem
Wysłana - 22 lipca 2009 11:39
Może nie tyle podrażniają renę, co po czasem podstawa stożka wbija się w skórę, co czasem jest bardzo niewygodne, lecz idzie się przyzwyczaić.
1248255573000
nioonia
Wysłana - 22 lipca 2009 12:50
ehh... ze stozkiem chodzi m.in. o to, ze latwiej zahaczyc o stozek niz np. gladka kulke
Specjalista -
1248259858000
moniax992
Wysłana - 25 lipca 2009 22:04
ja już tyle przygód miałam z tym kolczykiem, że już niczego się nie boję teraz... ;D A jak mówiłam pręta nie zmieniałam, a mój trochę wystaje, nie przylegają idealnie do ranki ani kóleczki ani stożki. Więc mi się nic nie wpija w rankę, nie jest mi nie wygodnie no i jezcze o nic nie zaczepiłam, ale faktycznie, bardziej teraz uważam bo łatwiej jest zachaczyć o coś... :/
„Chodzić już umiem, teraz chcę umieć latać...”