SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

kaniola/blog--> Mój kącik do zapisywania zmagań z własnymi słabościami.

temat działu:

Trening dla początkujących

Ilość wyświetleń tematu: 2420

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 707 Wiek 33 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 17214
Witam :)

Zakładam ponownie dziennik. Tak, ja już tu kiedyś byłam
Pierwszy blog powstał na początku tego roku, ale szybko go zaniedbałam. Od tamtego momentu wiele się jednak zmieniło: zarówno moja wiedza o treningu, odżywianiu i suplementacji, jak i moje samozaparcie oraz (w jakimś stopniu) sylwetka.

Jako, że do ideału jeszcze bardzo daleko, a każda dodatkowa motywacja i pomoc jest na wagę złota- ponownie przyłączam się do grona blogujących na SFD.

Będę tu umieszczać w miarę regularnie wypiski z treningów, diety, ewentualne uwagi o suplementach, których spróbuję, porównania wymiarów i osiągów siłowych/wytrzymałościowych. Czasem pozwolę sobie również na uwagi i zdjęcia mniej związane z głównym nurtem, a bardziej z moimi osobistymi zainteresowaniami (już ja wiem, co mam na myśli ;-P ).

A teraz kilka faktów:

wiek- 23 lata
wzrost- 168,5 cm
waga- ok. 67kg
budowa ciała-ciężko powiedzieć, ale kościec gruby
cel- Póki co, dojść do takiej sylwetki, żeby nikt nie pukał się w czoło gdy mówię, że chcę masować A więc redukcja rozłożona w czasie, potem masa.

Co robiłam przez ostatnie miesiące?
Nie mogę powiedzieć, bym trzymała jakąś konkretną dietę, ale na co dzień starałam się odżywiać racjonalnie. Bywały dni w których na bardzo wiele sobie pozwalałam, ale chyba nie przedobrzyłam- biorąc pod uwagę, że od ostatniej redukcji (zakończonej tuż przed wakacjami) raczej straciłam na wadze niż odwrotnie. Mam nadzieję, że to efekt rozkręconego metabolizmu.

Co to treningu- nieregularny, ale był. Jednak ostatnio nie chodziłam na siłownię, więc siły na pewno ubyło i trzeba się ponownie przyzwyczajać do ciężkich treningów...

Jaka dieta?
NHE. Ale informacje o tej diecie czerpałam ze stron zagranicznych, gdyż na sfd nie ma o niej wiele (i kilka rzeczy się różni).
Jestem obecnie w fazie wstępnej. Jeszcze przez 6 dni rozkład makroskładników będzie następujący:
b/t/w/kcal-2,2g/1,6g/0,3g/1700kcal

Jaki trening?
Różnorodny (znaczy się, różne dyscypliny).
Szczegóły będę opisywać w wypiskach. Ale podstawą jest oczywiście siłownia 3 razy w tygodniu. Postanowiłam z ciekawości wypróbować jeden z gotowców z serwisu trener24.pl
A jak już wejdę z powrotem w treningi siłowe, to ew. zacznę coś zmieniać.

Jakieś suple?
Owszem, trochę ich mam, większość prozdrowotnych (ale nie wszystkie). Ich głównym celem jest jednak dodatkowa motywacja (a jeśli przy okazji pomogą, to tym lepiej).
Więc na razie w tej kwestii nie będę się rozpisywać.


Na razie to chyba tyle.
Jeśli o czymś zapomniałam... to dopiszę później.

Pozdrawiam

Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10675 Napisanych postów 44870 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Witam góralkę Cóż mogę powiedzieć na wstępie - fajne że wróciłaś, będzie ciekawie.

Liczę na jakieś fotki zimowych Tatr o poranku

pozdrawiam i zapraszam do mnie
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 177 Napisanych postów 65575 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 188925
I fotki sushi Pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 707 Wiek 33 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 17214
No, oczywiście będą fotki... gór i niektórych posiłków

A właśnie dlatego wybrałam NHE, gdyż można co kilka dni zjeść sushi

Szybka wypiska dzisiejszych posiłków:

1. Jajecznica z 4 jajek + jedno białko, surówka (pomidor, oliwki, oliwa, sezam).
31b/33t/5w/435kcal
2. Świeży tuńczyk i warzywa na parze + kielich oliwy.
24b/24t/2w/323kcal
3. WHEY, migdały, otręby.
30b/14t/6w/265kcal
4. Tatar, sardynki.
29b/8t/0w/194kcal
5. Serek wiejski, rzodkiewki, migdały.
26b/27t/6w/380kcal

W sumie: 141b/109t/19w/1625kcal


Zmieniony przez - kaniola w dniu 2008-11-25 22:11:13

Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 632 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 15595
i fotki w ogóle
pzdr

lifting weights, killing bears and eating whole eggs...

Blog: Lifting gets me High
http://www.sfd.pl/-t450694.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 707 Wiek 33 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 17214
Jutro w końcu zagoszczę na siłce (chyba się stęskniłam...).

A dzisiaj musiałam się ograniczyć do:
- cardio na świeżym powietrzu ( ...a raczej w śniegu) 45min,
- trening brzucha w domu: pociąganie kolan w zwisie 6serii max powt. + skłony w bok z hantelką w ręku 3 serie (nie mam wyczucia z tym ćwiczeniem, nie czuję mięśni podczas wykonywania a potem mam zakwasy... ).

A jutro klata, bic, tric i brzuch.
Mam nadzieję, że dam radę
Szczególnie, że jeszcze nigdy nie robiłam treningu siłowego na tak niskiej podaży węgli.

Dzisiejsze jedzenie smaczne, jeszcze jakoś nie czuję braku ww.
Rano jaja+otręby+warzywa+oliwa, późniejsze 4 posiłki (w tym jeden jeszcze przede mną) to 2x tilapia+awokado+warzywa i 2x wołowinka+migdały+oliwa.
A to w sumie dało:
150b/109t/14w/1647kcal

Zdjęcia sylwetki na pewno wrzucę, ale w przyszłym tygodniu (jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli). Wtedy też zrobię dokładniejsze pomiary i zacznie się...
A zdjęcia gór- może i prędzej

Pozdrawiaaam

Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 707 Wiek 33 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 17214
LOL, ja tu sobie cicho jak miś pod miotłą
Ale grunt, żeby efekty były!

Zastanawiałam się czy teraz, czy później, ale jednak się zdecydowałam dorzucić spalacz.
A jak już dorzuciłam (i trochę za niego dałam) to chwile "słabości" jakoś tak nagle zniknęły

Tak więc zaczynam testować, jak na mnie zadziała słynny scorch.
Zaczęłam od 2 razy po 3 kapsy i na tym zostanę chyba do końca. Dam mu szanse na standardowych dawkach, mimo że brak jakichkolwiek odczuć (może minimalnie bardziej się pocę), a po tych 3 kaspach bez problemu położyłam się jeszcze i zasnęłam na godzinkę

To ja zmykam
wkrótce kolejna odsłona supla, który dorzucę za jakiś czas... a którego na redukcji dziewczyny przeważnie nie stosują
Szia!

Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 2926 Wiek 34 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 53926
Kreatyna?

Pozdrawiam

Meraviglia!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 707 Wiek 33 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 17214
Owszem
A dokładniej tcm + mono.

Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 707 Wiek 33 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 17214
Aż się sobie dziwię, jak dobrze się czuję na tej diecie. Póki co nie ciągnie mnie do węgli aż tak bardzo, a i na siłę nie narzekam

Co nie zmienia faktu, że bardzo mnie cieszy perspektywa wtorku (tj. zwiększenia węgli do 60g/dzień), bo to daje dużo większe możliwości na urozmaicenie posiłków. W tej chwili nawet z warzywami nie mogę przesadzać...

Nie mówiąc już o czwartku, kiedy to przypada dwudaniowe ładowanie. Oczywiście już wiem, jak je wykorzystam

A teraz co nieco o TRENINGU

Otóż stwierdziłam, że wolę trenować 5 razy w tygodniu i na każdej sesji skupiać się na jednej-dwuch partiach ciała, niż zbijać to w 3 treningi w tygodniu.
Poza tym chcę trenować wszystkie mięśnie, łącznie z kapturami ( ), nadgarstkami. Takie mam widzimisię

Oto rozkład, który już od kilku dni realizuję:
Dzień 1:biceps, triceps, brzuch
Dzień 2:nogi, przedramię
Dzień 3:barki, brzuch
Dzień 4:plecy
Dzień 5:klata, brzuch

Ogólnie podoba mi się, bo nie zajmuje dużo czasu a mięśnie czuję (oj, czuję...). A np. dzień 3 mogę wykonywać w domu, bo posiadam odpowiednio ciężkie sztankielki, na upartego również dzień 1, ale z odpuszczeniem jednego ćwiczenia- prostowania ramion na wyciągu górnym.
Oczywiście, w miarę możliwości biegnę na siłkę, ale gdy mam zawalony dzień innymi zajęciami, to bardzo wygodne.

Standardowo pozdrawiam ^^d

Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 1579 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 9647
Kaniola super, że wróciłas

Ja jadłam kretkę na redukcji. Najpierw jabłko, a później mono

Dokładniej reactor z treca i z olimpu mono. Zdrowia
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Czy iść na siłke ??

Następny temat

trening dla początkującego