a ja juz skonczylem szkole i nie mam problemu z jedzenie

ale wczesniej jak wiedzialem ze nie bede mial co zjesc to bralem ze soba jogurty do pica, tak rzadkie ze nie trzeba lyzeczki na wet

tylko nie wiem czemu mawashi wlasnie jogurty odradzal... i nigdy wlasnie nie wiem tez jakie jest w nich bialko - kazeina, serwatka czy jakies jeszcze inne... ale wydaje mi sie ze jakie by ono nie bylo to jest ok, a odradzal dlatego ze ma duzo laktozy, co mi osobiscie nie przeszkadza bo akurat ja trawie i nie mam z tym problemow

orzeszki ziemne i inneo "twarde" owoce i owocopodobne sa tez dobrym pomyslem (slonecznik, dynia). W sumie jak jestescie w dobrym sklepie to nie powinno byc tez probleme kupienie rzeczy typu bulka/chleb razowy i plasterek czy dwa szynki a to tez spoko posileczek