_Wielebyny_ stringi u faceta to widze tylko na pupie striptizera. A jak na plazy widzialam gosci w stringach to jakos tak niewyraznie mi sie robilo, mam co do tego mieszane uczucia. Facet, ktory nosi stringi dla mnie wyglada smiesznie, nawet moglabym powiedziec ze zalosnie. Dla mnie jest to malo meskie. Wole jak facet ma zakryta te czesc ciala. Natomiast wiekszosc moich kolezanek jest za, byle facet mial zgrabny tyleczek (tu sie zgadzam), bo to nic przyjemnego ogladac cos na widok czego robi sie czlowiekowi niewyraznie

Wiesz, czasem mam wrazenie, ze mezczyzni coraz czesciej czerpia z tego, co kiedy bylo zarezerowowane tylko dla kobiet... przeraza mnie to w jakis sposob... moze dlatego tak mi sie to nie podoba (te stringi u faceta) - bo nienawidze zniewiescialych mezczyzn i jak widze mezczyzne z jakims 'zapozyczeniem' czegos, co mi kojarzy sie z kobieta (w tym wypadku te nieszczesne stringi na pupie faceta) to mam obawy, ze to nie jedyne 'zapozyczenie' tego pana. Uwielbiam twardych, silnych mezczyzn, ktorzy wiedza co chca i ktorzy potrafia rzadzic i rzadza w zwiazku. Stad wszelkie przejawy owych 'zapozyczen' ze swiata kobiecego napawaja mnie dreszczem obrzydzenia.
heh... alez ideologie dorobilam do sprawy

Zmieniony przez - Shamira w dniu 2004-12-22 14:25:20