ja mam ten sam problem co ty , wiesz co ja robie ? weź sobie jakąś książkę , usiąć w rozkroku max ( tak byś nie czuł bólu ) i gdy bedziesz mógł wygodnie przetrwać w takiej pozycji to o troszkę zwiększ , długo to trwa , ale w końcu dojdziesz do czegoś . Możesz też spróbować strechingu , poszukaj w internecie , bibliotece lub księgarni troche info o nim , albo yoga , boruta pisał , że jest skuteczna , a jego zdanie raczej jest ważne
Kochaj śmierć bo tylko ona na ciebie czeka .
Kochaj śmierć bo tylko ona na ciebie czeka .
1009457575000
SFD
Wysłana - 27 grudnia 2001 14:14
Zelazna systematycznosc i dobra rozgrzewka, pospiech zakonczy sie kontuzja
1009458858000
Prince$$
Wysłana - 27 grudnia 2001 16:28
Systematyczny stretching. Ale nic na sile, bo narobisz sobie wiecej szkody, niz pozytku. Sprobuj zaczac rozciagac miesnie jednej nogi (najpierw dwuglowe, potem czworoglowe albo na odwrot), rozciagaj do miajsca, w ktorym poczujesz maksymalne rozciagniecie (nie bol), wytrzymaj chwile, zmien noge. Nie wolno doprowadzic do bolu podczas stretchingu, bo mozesz pozrywac sobie wlokna miesniowe, lub sciegna i skonczy sie to kontuzja, a nie szpagatem. Rozciagaj sie co 2-3 dni, w miare uplywu czasu zwieksz czestotliwosc do codziennych treningow. POWODZENIA !! Nie napisalas nic o sobie, czy cos trenujesz, jak dlugo cwiczysz ... Uzupelnij profil, a na pewno latwoej nam bedzie Ci pomagac.
Pozdrowienia, Prince$$
Moderator *SPORTY OGÓLNOROZWOJOWE* & *FITNESS*
VISIT www.rallypl.com VISIT
1009466903000
Alg
Wysłana - 08 stycznia 2002 14:32
To co napisal death jest bardzo dobre, ja Ci polecam jeszcze bardzo dobra rozgrzewke przed przystapieniem do "siedzenia w rozkroku". I gdy siedzisz, staraj sie pochylac do przodu, jakby zawisnac nad ziemia i tak trzymaj 20-30min (na poczatku 10min). Okolo miesiaca, dwuch (codziennie) i bedziesz mial szpagat.