Nie wiem jak to nazwać, ale chyba skłony tułowia leżąc na brzuchu. Będziesz wiedział o co chodzi. Wzmacnia dolne partie pleców.
Warszawa - Czerniaków
1007641201000
SFD
Wysłana - 06 grudnia 2001 13:35
to chyba raczej wychylenia w gore ale dzieki :) jakies inne czwiczenia?
1007642131000
KAIN
Wysłana - 06 grudnia 2001 16:15
powiedz czy masz jakiś sprzet do cwiczen w domu bo ttak w ciemno ciezko cos doradzać
Pozdrawiam
KAIN "Loved be few Hated by many But respect by all"
1007651727000
SFD
Wysłana - 06 grudnia 2001 18:22
To są grzbiety, leżąc na brzuchu odrywasz klate i brzuchaod ziemie i wyprostowujesz ręce przez 1sec i chowasz je opuszczając grzbiet.
1007659348000
Dosiek
Wysłana - 06 grudnia 2001 18:33
O to mi chodziło. Dzięki
Warszawa - Czerniaków
1007659986000
BARRY
Wysłana - 07 grudnia 2001 18:43
ja mialem klopoty z kregoslupiem ...odcinek ledzwiowy mnie czesto nap*****la zaczolem robic dol plecow wznosy tulowia oraz "dzien dobry"
^BARRY^
NO LIMIT FOR P000WER !125p! :D
1007746995000
SFD
Wysłana - 08 grudnia 2001 17:05
czesc dzieki zaczolem robic te cwiczenia z unoszeniem tlowia niestety niemam zadnego spzetu (tylko drazek do podciagania:) jezeli znacie jakis inne cwiczenia to piszcze smialo icl bjj-gliwice
1007827549000
SFD
Wysłana - 11 grudnia 2001 00:28
moze zaproponujecie jeszcze jakies cwiczenia icl bjj-Gliwice
1008026913000
twister
Wysłana - 11 grudnia 2001 09:11
BARRY, powiedz jak cwiczyles, bo ja mam chyba ten sam problem, robie takie wyprosty tlowia na przyrzadzie (3-4 serie po 15powt)i jakos mi nic nie pomaga
mr.twister@poczta.fm twist again!
-=TWIST AGAIN=-
1008058295000
Mawashi
Wysłana - 11 grudnia 2001 09:21
Jeżeli chodzi o dolne partie mieśni pleców to bez jakiegokolwiek sprzetu może być ciezko ale nie jest niemozliwe ich cwiczenie. Wyzej wymieniona "łudeczka" to popularne ze szkoły podstawowej ćwiczenie. Jak ktoś jeszcze chodzil na korektywę to nie jest mu ono obce :) Co jeszcze mozna domowym sposobem zrobić. Można zrobic wznosy tułowia leżąc na stole (pożądnym i mocnym). Na krawędz kladziemy koc lub recznik i kładziemy się tak by swobodnie zwisać ze stołu mniejwięcej zgiętym w pasie (i nie gnieść sobie jaj) niestety potrzebny jest ktos do pomocy bo musi nam przytrzymac nogi (ew. na nich usiasc) Skłony wykonujemy od pozycji opuszczonej do wyprostu kregoslupa, ale nie jego przeprostu, nie ma co przesadzac. Zakres powtórzeń 20-30, mozna utrudnic sobie biorac ciezka ksiazke i przytulić ja do klatki.
Pozdrawam, Mawashi
Lepiej jest być kanciastym Czymś niż okrągłym Niczym.
Moderator dz. Trening w domowych warunkach
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"