Temat został odczytany 7965 razy

jak leczyć staw skokowy,jakie ortezy,stabilizatory do rechabilitacji i po.

zgłoś naruszenie
  • arturi-a1
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 4
  • Na forum: 7 lat
  • LPA: 13
właśnie leczę skręcenie stawu skokowego nie mam żadnego usztywnienia okładam tylko lodem dosyć często ,zażywam celebrex i aescin, opuchlizna bardzo opornie ustępuje (6 dni) po kontuzji.chodzę tylko o kulach zastanawiam się czy fizjoterapeuta pomoże szybciej chodzić na nodze.jest na rynku dużo ortez i stabilizatorów na kostkę ciekaw jestem którą kupić,ponoć ułatwiają stawiać pierwsze kroki po kontuzji.słyszałem że chory staw skokowy super się rechabilituje w uwaga! pralce wirnikowej np:stara dobra Frania.

art
-1
1243589591000
zgłoś naruszenie
  • Piotr Zemł
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 1238
  • Wiek: 33 lat
  • Na forum: 7 lat
  • Płeć: Mężczyzna
  • LPA: 3498
  • Trenuje: 6
W pralce wirnikowej :D:D no zgadzam sie sa takie zabiegi jak kąpiele wirowe. Poza tym fizjoterapia moze dosyc szybko pomoc i skrocic okreas zdrowienia tak do 2 tygodni w zaleznosci od stopnia skrecenia stawu. zamiast stabilizatora polecam kinesiotapping
mgr fizjoterapii
terapeuta manualny
1243591852000
zgłoś naruszenie
  • arturi-a1
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 4
  • Na forum: 7 lat
  • LPA: 13
tak... w pralce przecież kąpiele wirowe to nic innego,znajomy rehabilitant mi mówił że u nas w szpitalu mają podobne urządzenie do frani ale działa identycznie.Ja od wczoraj "piorę"nogę we frani w letniej wodzie+trochę soli iwonickiej,o efektach poinformuję.Co plastrów to nie wiem czy dam radę,trzeba być po jakimś szkoleniu żeby wiedzieć jak i gdzie je nalepiać,nie chcę zaszkodzić.Zostanę jednak chyba przy jakimś stabilizatorze.
art
1243673385000
zgłoś naruszenie
  • Ivrea
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 1
  • Na forum: 6 lat
  • LPA: 4
Witam, mam taki problem. Jakiś czas temu (dosyć dawno) miałam naciągnięte więzadła stawu skokowego. Poszłam z tym do lekarza, zdiagnozował to, po czym stwierdził że nie trzeba nic robić (było to tylko naciągnięcie), i że samo przejdzie. Poszłam więc za jego radą (w końcu lekarz to lekarz...). Faktycznie ból jako tako przeszedł (tzn nie boli mnie cały czas), jednak przy jakimkolwiek wysiłku, nawet przejściu kilometra, zaczyna boleć. Jeżdżę na łyżwach więc jest to dla mnie bardzo ważne, gdyż teraz nie mogę wytrzymać na lodzie nawet pół godziny... Nie wiem co z tym zrobić, w internecie są tylko porady jak leczyć takie coś od razu po naciągnięciu, a w moim przypadku minęło kilka miesięcy... poradźcie coś, może jakieś maści, tabletki?
1256423307000