logo
zamknij zamknij

jak leczyć staw skokowy,jakie ortezy,stabilizatory do rechabilitacji i po.

Ilość wyświetleń tematu: 8215

0 5 0
napisał(a)
arturi-a1
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 4 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13
właśnie leczę skręcenie stawu skokowego nie mam żadnego usztywnienia okładam tylko lodem dosyć często ,zażywam celebrex i aescin, opuchlizna bardzo opornie ustępuje (6 dni) po kontuzji.chodzę tylko o kulach zastanawiam się czy fizjoterapeuta pomoże szybciej chodzić na nodze.jest na rynku dużo ortez i stabilizatorów na kostkę ciekaw jestem którą kupić,ponoć ułatwiają stawiać pierwsze kroki po kontuzji.słyszałem że chory staw skokowy super się rechabilituje w uwaga! pralce wirnikowej np:stara dobra Frania.
1

art

Krzysztof Piekarz
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
Piotr Zemł
Ekspert
Szacuny 179 Napisanych postów 1238 Wiek 34 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 3498
W pralce wirnikowej :D:D no zgadzam sie sa takie zabiegi jak kąpiele wirowe. Poza tym fizjoterapia moze dosyc szybko pomoc i skrocic okreas zdrowienia tak do 2 tygodni w zaleznosci od stopnia skrecenia stawu. zamiast stabilizatora polecam kinesiotapping

mgr fizjoterapii
terapeuta manualny

napisał(a)
arturi-a1
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 4 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 13
tak... w pralce przecież kąpiele wirowe to nic innego,znajomy rehabilitant mi mówił że u nas w szpitalu mają podobne urządzenie do frani ale działa identycznie.Ja od wczoraj "piorę"nogę we frani w letniej wodzie+trochę soli iwonickiej,o efektach poinformuję.Co plastrów to nie wiem czy dam radę,trzeba być po jakimś szkoleniu żeby wiedzieć jak i gdzie je nalepiać,nie chcę zaszkodzić.Zostanę jednak chyba przy jakimś stabilizatorze.

art

napisał(a)
Ivrea
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 4
Witam, mam taki problem. Jakiś czas temu (dosyć dawno) miałam naciągnięte więzadła stawu skokowego. Poszłam z tym do lekarza, zdiagnozował to, po czym stwierdził że nie trzeba nic robić (było to tylko naciągnięcie), i że samo przejdzie. Poszłam więc za jego radą (w końcu lekarz to lekarz...). Faktycznie ból jako tako przeszedł (tzn nie boli mnie cały czas), jednak przy jakimkolwiek wysiłku, nawet przejściu kilometra, zaczyna boleć. Jeżdżę na łyżwach więc jest to dla mnie bardzo ważne, gdyż teraz nie mogę wytrzymać na lodzie nawet pół godziny... Nie wiem co z tym zrobić, w internecie są tylko porady jak leczyć takie coś od razu po naciągnięciu, a w moim przypadku minęło kilka miesięcy... poradźcie coś, może jakieś maści, tabletki?
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Straszny ból podniebienia

Następny temat

syfy wokół ust

Brak stabilizacji czynnej stawu, czyli kolejne NIE dla maszyn

Pompki na poręczach, dlaczego warto je robić?

Akop bez telefonu!

Jak być “fit”, jedząc na mieście?

Nowe piersi Ady Kaczmarek!

Ketchupy - porównanie okiem dietetyka

Melatonina - sposób na bezsenność

Forma albo libido – wybór należy do Ciebie!